POSTANOWIENIE I
From today I'm fucking someone else's opinion:*
Step I: Dump your girlfriend/boyfriend
Step II: Dump your fake friends (read: dump your all friends)
ojovivo
Xuebing Du
hello vonnie
YOU ARE THE REASON
Three Goblin Art
🪼
macklin celebrini has autism
tumblr dot com

Kaledo Art

roma★
trying on a metaphor
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
AnasAbdin
d e v o n
Cosmic Funnies
styofa doing anything
noise dept.

Origami Around

shark vs the universe
seen from Brazil
seen from Brazil

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from South Korea
seen from Lithuania

seen from South Africa

seen from United States
seen from China
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States
@sickpeanutbutter
POSTANOWIENIE I
From today I'm fucking someone else's opinion:*
Step I: Dump your girlfriend/boyfriend
Step II: Dump your fake friends (read: dump your all friends)

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
00:011 (UTC+01:00)
Tired again...
Lonely again...
It's my fault every time...
I got used to it easily
Moje pierwsze paint’owe dzieło ;)
Ludzie chcą być obojętni ,tak naprawdę nie wiedząc z czym to się wiąże.
(via strawberybear)
Kiedy nic nie czujesz, nie masz po co żyć, ani po co się zabić.
Czasami wystarczy iskra, żeby wszystko zaczęło płonąć! A teraz stoimy w ogniu i nie została nam nawet modlitwa, bo podpaliliśmy samo piekło...
Bulletproof Blondie

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
veni vidi vici
Gajusz Juliusz Cezar (łac. „Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem”)
Come Back
Kiedy zostawiłeś mnie pośród tłumu zrozumiałam, że zawsze byłam sama, a żadna z otaczających mnie osób nigdy mnie nie znała, bo tylko tobie ufałam...
Dziś jesteśmy inni, niż wczoraj. Jutro będziemy inni, niż dziś...
Burn The Hell
- Człowiek przez większość swojego istnienia jest nieszczęśliwy-Biały dym wydobył się z pomiędzy jego ust, by po chwili wykrzywić je w cynicznym uśmiechu. Przerażał mnie! - Więc po co żyć?-spytałam, nie rozumiejąc, według niego życie nie ma żadnego znaczenia. -Po nic. I tak wszyscy skończymy w piekle!-Zaśmiał się, a kolana się pode mną ugięły! -Nieprawda-Łzy zalśniły w moich oczach, a ja czułam, jak przegrywam. Byłam bezsilna i nic nie wiedziałam o świecie, w końcu wychowana zostałam w kłamstwach. Chciałam, żeby jego egzystencja miała sens, musiała mieć! To on pokazał mi czym jest życie, nadał sens wszystkiemu, nadał go mnie! -Każdy z nas jest skurwielem. Wyglądał jak anioł, ale był diabłem. Perfekcyjny z zewnątrz, cholernie zepsuty w środku! Byłam w swoim własnym prywatnym piekle, a on palił wszystko, w co wierzyłam i kim byłam, bo miał racje! Wszyscy trafimy do piekła!
Pogrzeb | Dribble
Pierwsza ziemia opadła na dziecięcą trumnę. Zewsząd słychać było płacz rodziny i przyjaciół, którzy nie rozumieli dlaczego. Matka chłopca ledwo stała, wspierając się na mężu, któremu nogi również odmawiały posłuszeństwa z emocji. Wszyscy czekali, żeby złożyć kondolencje rodzinie. Po słowach "Przykro mi" przyjaciółki rodziny z tłumu dało się usłyszeć "Niewdzięczny samobójca"

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
dziecko: Mamo? Zrobiłabyś dla mnie wszystko? (pociągając nosem, siada mamie na kolanach).
mama: Oczywiście! Skąd to pytanie?
dziecko: Bo potrzebuję twojej pomocy.
mama: W czym? (patrzy zmartwionym wzrokiem na swoją pociechę)
dziecko: Chce kogoś zabić!
mama: Ktoś ci coś zrobił? (Przerażonej matce łzy stają w oczach na wyobrażenia tego, co musiało się przytrafić jej najukochańszemu dziecku)
dziecko: Nie, po prostu chce.
mama: Przepraszam. (Chwile później karetka zawozi dziecko na oddział zamknięty szpitala psychiatrycznego)
Fotograf: bulletproof-blondie
Fotograf: bulletproof-blondie
A: I love you
B: I know
A: Don't you have anything more to say?
B: Should I thank you or what?
A: I know you don't love me, but you don't have to act that my love means anything for you!
B: I don't need your love because it doesn't give me what I need. Therefore it means nothing.
A: I did everything I was able to. I can't do anything else.
B: No one can because I need too much.
Zawsze | Drabble
Był taki delikatny, kiedy robiliśmy to pierwszy raz w łóżku mojej mamy pod jej nieobecność. Widziałam tę miłość w jego oczach, tak silną, że nie umiał jej wyrazić, zawsze mnie kochał. Chciał mnie całą z każdą wadą i zaletą, w każdej odsłonie, nie było rzeczy, którą mogłabym zrobić, żeby go do siebie zniechęcić, a dawałam mu masę powodów, żeby mnie zostawił. Poświęcał mi każdą sekundę swojego życia, a kiedy moja mama zmarła był przy mnie jeszcze częściej. Dzisiaj, kiedy poruszał się we mnie niespokojnie, wiedziałam, że zbliżam się do nieba. Twoja miłość pokazała mi jak latać z najwyższych budynków, tatusiu.

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Narkotyk | One Shot
Nie mogłem, patrzeć jak cierpi. Zrobiłbym wszystko, żeby była szczęśliwa. Dawałem jej to, czego pragnęła, a pragnęła tylko jednej jedynej rzeczy na całym świecie i to nie byłem ja! Kochałem ją jak nikogo innego w całym swoim życiu, a ona kochała tylko to, co dawało jej spokój. Kiedy spytałem, czemu tylko wtedy może mnie kochać, odpowiedziała "bo tylko wtedy jestem na tyle trzeźwa, żebym mogła kochać kogokolwiek".
-Proszę, daj mi to... Ja już nie mogę! To tak strasznie boli, nie jestem w stanie wytrzymać swoich własnych myśli! One mnie zabijają!- krzyczała i płakała bezsilna, a ja tylko chciałem, żeby znowu była szczęśliwa- Chce zapomnieć o wszystkim! Pozwól mi...
Jak zawsze uległem. Wyciągnąłem z szafki biały proszek, a ona nawet nie robiąc kresek, od razu przyłożyła go do nosa, wciągając desperacko. Na jej piękną twarz wpłynął uśmiech zadowolenia.
-Dziękuje -Życie nigdy nie oszczędzało Avy, a ja poznałem ją, kiedy było za późno, żeby ją uratować! Od trzech lat patrze jak się męczy, co chwil błądząc nieprzytomnym wzrokiem. Dla niej czas stanął w miejscu.- Kocham cię.
-Ja ciebie też- Uśmiechnąłem się, a ona to odwzajemniła, coraz bardziej odpływając.
Po chwili spojrzała na mnie przestraszona.
-Ja wciąż czuje- zapłakała załamana, a ja od razu zrozumiałem, co się stało.
-Nie mogę- nie chciałem!
-Proszę Adam, tylko ty mnie rozumiesz. Ja tego potrzebuje, a ty mi nie odmówisz. Wiem to! Nie umiesz...- miała racje.
Kiedy przytaknąłem, wyciągnęła z szuflady dwie działki, z czego jedną od razu przyłożyła do nosa a, ja patrzyłem niezrozumiale na tą drugą.
-Będziesz tego potrzebował, żeby zrozumieć- była taka mądra, choć większość ludzi uważała jej słowa za zwykły bełkot ćpunki. Mylili się!
Narkotyk zaczynał działać. Śmiała się, jak by wszystko, czego w życiu doświadczyła, nigdy się nie wydarzyło. Wiedziałem, że to ostatnia szansa na to, żeby cokolwiek zrozumiała, więc pocałowałem ją i powiedziałem, że była sensem mojego życia. Posłała mi ostatni uśmiech, który był tak cudowny, jak jeszcze nigdy przedtem. Była wolna. Stało się w końcu to, czego tak bardzo pragnęła i to, czego ja najbardziej się bałem. Robiłem wszystko, żeby chciała ze mną zostać, ale narkotyki coraz słabiej działały, a ona musiała brać więcej. Dziś biorąc koleją działkę, oboje wiedzieliśmy, że jest to śmiertelna dawka. Miłość mojego życia przedawkowała, bo jej życie było gorsze, od wizji wszystkiego, co mogło być po śmierci. Ava umarła w moich ramionach pierwszy raz prawdziwie szczęśliwa.
Zamknąłem jej niebieskie oczy, z których uleciało życie, a pod oczami od lat widniały sińce na bladej ziemistej cerze która dawno nie widziała słońca i spojrzałem na długie brązowe włosy, których prawie nie było, ponieważ w stresie zawsze brutalnie za nie ciągnęła, a ja nie wiedząc czemu, nie potrafiłem się napatrzeć. Wyglądała strasznie, była wrakiem dawnej siebie a ja i tak twierdze, że nigdy nie widziałem piękniejszej kobiety!
Spojrzałem na proszek, który dla mnie wyciągnęła i zrobiłem dokładnie to, co ona od trzech lat. Czułem, że to zmieni wszystko i zmieniło. Poczułem się bliżej niej niż wtedy kiedy żyła! Czułem to, co ona w swoich ostatnich chwilach i zrozumiałem, czemu to tak kochała. Przestawałem czuć ból po jej stracie. Jednak nie wyjaśniło to wszystkiego. Kiedy widziałem jej martwe wiotkie ciało, czułem, jak bym sam umarł a pomimo tego, że narkotyk dał mi ukojenie, nadal kochałem ją miliony razy bardziej od czegokolwiek na świecie!
Ona wolała zapomnienie...
Więźniarka | One Shot
Patrze na te wszystkie twarze i nie jestem pewna, co czuje. Wszyscy twierdzą, że powinnam być przerażona, ale ja po prostu nic nie czuje. Wszyscy na tej sali mają już dla mnie przygotowany wyrok. Wiem, że resztę życia spędzę w więzieniu. Nie rozumiem, po co ta cała rozprawa skoro wszystko jest już przesądzone. Jedyną osobą, która ma nadzieję na zmianę wyroku, jest mój obrońca, ale tak naprawdę nawet on wie, że nic nie wskóra i jest to czysta formalność.
Od kąt tylko pojawiłam się w sali, widziałam przeszywające mnie na wylot spojrzenia i szepty. Każdy w tej sali uważa mnie za nie zrównoważoną psychicznie i wcale nie odbiegają tym bardzo od prawdy. Nigdy nie uważałam, że jestem normalna. Nigdy też nie uważałam, że jestem zła, ale chyba się myliłam. Kiedy wszyscy cię osądzają, zaczynasz wątpić we własny obraz siebie i kwestionujesz swoje własne zdanie na koszt cudzego. No bo czy wszyscy mogą się mylić kiedy ty masz rację? To przeczy regule prawdopodobieństwa.
-Wysoki sędzio, moja klientka jest jeszcze tylko dzieckiem. Uważam, że po odpowiedniej resocjalizacji ma szansę w przyszłości prowadzić normalne życie i przysłużyć się społeczeństwu. Dlatego nie zgadzam się z tym co powiedział prokurator o jej "trwałej demoralizacji" jest jeszcze młodą osobą i jej światopoglądy stale ulegają zmianie.- może mój prawnik ma racje, ale nie da się zmienić czyjegoś zdania kiedy już ktoś je sobie wyrobił jak w przypadku sędziego. Wiem, że przegramy.
... Właśnie czekam na ostateczną decyzję. Widzę te nadzieje na lekki wyrok u prawnika i zniecierpliwienie osób obecnych na rozprawie chcących zobaczyć moje skazanie. Co najciekawsze nie ma na tej sali osoby, której bym nie znała i która wierzyłaby w moją niewinność. Sama do końca nie wiem, czy jestem niewinna.
-Proszę wstać, wysoki sędzia idzie- jak na komendę wszyscy wstali wstrzymując oddech
Chwila, na którą wszyscy tak czekali. Moje skazanie na dożywocie. Nawet nie musiałabym go słuchać, a już znam swój wyrok. Nie mam pojęcia, dlaczego ta sytuacja wydaje mi się zabawna i zaczynam uśmiechać się sama do siebie. Może jednak jest ze mną gorzej, niż sądziłam?
-...z racji na okoliczności i wagę popełnionego czynu skazuje Eve Allen na tymczasowy pobyt w więzieniu o zaostrzonym rygorze do czasu jej egzekucji. Evo Allen zostajesz skazana na kare śmierci przez ławę przysięgłych. Koniec rozprawy!
Zamknęłam oczy. Przestałam oddychać. Oni chcą mnie zabić. Nie, nie chcą, zabiją! W tym momencie jedna, jedyna łza spłynęła po moim policzku, a ja zrozumiałam powagę sytuacji. Umrę w wieku 17 lat i nic nie mogę na to poradzić. Skazano mnie na śmierć.
Otwarłam oczy i zobaczyłam coś, co przeraziło mnie bardziej niż wyrok. Wszyscy na sali się uśmiechali. Wszyscy chcieli mojej śmierci. Wszyscy mnie nienawidzili aż tak, żeby chcieć oglądać moją egzekucję!
Odwróciłam twarz w stronę mojego adwokata i zobaczyłam, jak patrzy na mnie z przerażeniem i smutkiem. Nie dowierzał, że chcą mnie zabić. Od początku mimo dowodów wierzył, że co najwyżej trafię na parę lat do więzienia. Był jedyną osobą, która we mnie wierzyła, dla tego uśmiechnęłam się do niego i bezgłośnie powiedziałam "dziękuję".