God is Mercifull
Dziś trochę inny temat. Niejadek w domu - czyli brak apetytu u 5 latka, kaprysy przy jedzeniu, związane z tym, na co ma ochotę, albo czego nie lubi....
Moje Kochane Dziecko zaczęło wybierać, co chce zjeść, a czego nie, bo np. kolor jedzenia Mu się nie podoba.
Po drugie z zup zaczynał być w menu tylko rosół.
Po trzecie - coraz częściej pojawiało się stwierdzenie: nie jestem głodny.
Jedna z metod i rad brzmi: jak zgłodnieje to przyjdzie. Jest w tym racja. Zostawiałam, ale co najważniejsze nadal obserwowałam. Doraźnie pomogło. Niestety na dłuższą metę niestety nie. Moje Dziecko zaczęło być rozdrażnione i bardzo zmęczone, co przejawiało się dużą sennością.
Należę do osób, które zanim pójdą do lekarza po lekarstwo, szukam rozwiązania SAMA ( prosząc Ducha Świętego o jakieś natchnienie i myśl, jak rozwiązać problem).
Tak też zrobiłam. Siłowe rozwiązania też się nie sprawdzały. Ani kary, ani prośby, ani groźby, ani obietnica nagrody nie pomagały.
ROZWIĄŻANIE - moje kochane Dziecko uwielbia literki, alfabet oraz kosmos - planety itd.
Sposobem na Niego okazała się póki co zabawa - On je - ja buduje z jednorazowych kubeczków do pica i talerzyków, które nam zostały po urodzinkach- piramidę nazywając ją układem słonecznym. Kubeczki to poszczególne planety. "Radość otwiera buzię" - wspólne budowanie po skończonym jedzeniu, to dodatkowa nagroda.
"Sposób na literki" to sposób np. na kotleta schabowego lub kanapkę. Ugryza kawałeczek tak, by stworzyć z pozostałej części jakąś literkę ( lub cyferkę - co woli). Wtedy dodatkowo w formie zabawy ćwiczymy literki, mówiąc, że teraz tworzymy "A jak antylopa, c jak ciocia, d jak .....itd. Poprosił o dokładkę, choć "nie był głodny".
U nas było to konieczne. Zostawienie na zgłodnienie nie pomagało. Zabawa i książeczki do rozwiązywania zagadek, potrafią być tak wciągające, że jedzenie nie było potrzebne. "Nie miał czasu, bo musiał orać, bodować itd".
Apetyt nam powoli wraca i coraz częściej zaczyna jeść nawet zupę pomidorową, czy dżem.
Powodzenia :-)
Niech Was Bóg błogosławi i strzeże, niech rozpromieni swoje oblicze nad Wami
















