W niedzielę cytatów jest trochę mniej, ale nie dlatego, że mi się nie chce albo brakuje mi pomysłów. Po prostu daję sobie ten jeden dzień wolnego. Cały tydzień poświęcam czas na pisanie, szukanie odpowiednich słów i tworzenie czegoś, co może komuś zostać w głowie na dłużej. Niedziela jest więc takim małym oddechem, chwilą spokoju i zebraniem myśli przed kolejnym tygodniem. Czasami nawet od cytatów trzeba odpocząć, żeby później wrócić z nową energią.
„Może kolejny tydzień nie będzie idealny, może znowu pojawią się trudniejsze dni, chwile ciszy i myśli, których nie da się tak po prostu uciszyć. Ale może tym razem podejdę do wszystkiego trochę spokojniej. Bez ciągłego wracania do tego, co już było, bez rozdrapywania starych ran i bez zastanawiania się, dlaczego niektóre osoby musiały odejść. Nie wszystko przecież musi mieć swoje wyjaśnienie. Czasami trzeba po prostu zaakceptować, że coś się skończyło, odetchnąć i iść dalej, nawet jeśli serce jeszcze przez jakiś czas będzie zostawało w przeszłości.”
„Dobranoc, kochanie. Odłóż dziś wszystkie ciężkie myśli na bok. Jutro jest kolejny dzień, a Ty zasługujesz na spokojny sen i trochę ciszy w głowie.”


















