Zostawię Cię z tym, kim jesteś — i to będzie najcięższy wyrok.
seen from Sweden
seen from Netherlands

seen from United States
seen from Yemen
seen from Netherlands

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from China

seen from France
seen from United States
seen from Germany
seen from United Kingdom

seen from United States

seen from Netherlands
seen from Yemen

seen from Sweden
seen from China
seen from Türkiye

seen from Australia
Zostawię Cię z tym, kim jesteś — i to będzie najcięższy wyrok.

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
A gdy znów odezwie się ten głos,
który odbiera Ci wiarę w siebie i szepcze, że nie dasz rady,
spójrz na drogę, którą już przeszłaś.
Przypomnij sobie tych, którzy odeszli,
a Ty mimo pustki i strachu szłaś dalej.
Przypomnij sobie, ile bólu kosztował Cię każdy krok.
Ile trosk, tęsknot i niespełnionych marzeń nosiłaś w sobie za dnia,
by nocą wypłakiwać je po cichu.
Ile razy samotnie szłaś przez własny huragan.
Ile razy mówiłaś sobie:
„Nie dam rady”,
a jednak szłaś dalej.
Ile rozczarowań, ile smutku i ciężkich dni przetrwałaś.
Z zamkniętymi oczami.
Z zaciśniętymi zębami.
Z bliznami
A jednak przetrwałaś.
I jesteś tutaj.
Silniejsza, niż myślisz.
Najgorsze nie jest to, co pamiętam.
Najgorsze jest to, czego nie potrafię zapomnieć.
Bo to nie są tylko obrazy — to uczucia, które wracają razem z nimi.
Strach, wstyd, ból, bezradność. Zawsze razem.
Siedzę. W głowie coraz głośniej. Słyszę: „Widzisz to? Patrz uważnie, ślepa idiotko. Nikogo tu nie ma. Nikt nie czeka, nikt nie kocha, nikt nie potrzebuje. Jesteś tylko ty i ten smród porażki, który ciągnie się za tobą wszędzie. Naprawdę łudzisz się, że ktoś cię znosi z własnej woli? Budzisz w nich tylko niesmak. Bądź raz w życiu pożyteczna i skończ to widowisko. Przetnij tę pętlę wstydu. Zrób im przysługę i zniknij, żeby świat nie musiał już dłużej oglądać takiego zera.”
Odpuść. Każdy człowiek kłamie. Robiłam dla niej rzeczy, o których wstyd powiedzieć mamie.

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Jestem zalosna
Nocne obżarstwo na 2326 kcal łącznie z tym co było w ciągu dnia
Mus e się ogarnąć bo przez to w tydzień przybyło mi aż 1.2 kg
🤍 Wstyd rośnie tam, gdzie brakuje akceptacji 🤍
Wiem dokąd idę, nawet jeśli inni tego nie widzą, nie rozumieją, nie akceptują. Pozwalam sobie na odpoczynek, nawet jeśli inni nie widzą ku temu powodu, nie rozumieją dlaczego i nie akceptują. Zawsze byłam silna. Zawsze chciałam pokazać, że nie da się mnie zniszczyć. Rozklejałam się nad sobą i swoim losem w samotności, czując, jak tlen mnie morduje, a emocje żywcem pożerają. „Więcej. Lepiej. Staraj się bardziej.” Głos, który miał motywować, wiązał mi nogi i budził lęk. A ja? Próbowałam nie upaść. Iść. Czołgać się. Byle kurwa do przodu. Udowodnić, że dam radę. Że ja kurwa dam radę. Widziałam w sobie słabość, gdy tak naprawdę byłam największą siłą. Nie rozumieli. Nie widzieli. Nie wspierali. Wsparcie dostawałam tylko wtedy, gdy robiłam więcej, lepiej, gdy starałam się bardziej. A gdy słabłam, gdy strach mnie paraliżował, czułam, że robię coś źle. Że nie jestem ogarnięta. Że życie jest dla mnie zbyt trudne, a śmierć zbyt kosztowna. Dziś rozumiem, że za długo niosłam ciężar cudzych oczekiwań. Za długo zagłuszałam siebie, gdy organizm i umysł błagały: zwolnij. Przeprowadzka. Zmiana otoczenia. Wyzwania dzień w dzień. A słowa „mam dość” nie miały przestrzeni, by wybrzmieć. Nie było miejsca na słabość, bo świat słabych pożera, nie chroni. Więc dziś wbijam swoje tempo. Dziś działam dla siebie. Idę dla siebie. Wstaję dla siebie. Płaczę dla siebie. Cierpię dla siebie. Dziś żyję dla siebie. Jeśli nie rozumiesz tego, jak żyję - nie mam o to żalu. Jeśli nie rozumiesz, dlaczego idę tak wolno - nie będę tego tłumaczyć. Jeśli nie widzisz, dokąd zmierzam - nie pokażę Ci mapy mojej drogi. A jeśli nie słyszysz mojego bólu, nie widzisz mojego strachu, nie czujesz mojego wstydu - nie mów mi, że to nie ma prawa istnieć.