"(...) jak życie ci daje szansę na coś normalnego i zdrowego, to trzeba brać w ciemno, rozumiesz?!"
Ewelina C Lisowska KAWALER DO WZIĘCIA
seen from Russia
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United Kingdom
seen from United Kingdom
seen from Italy

seen from Italy
seen from United Kingdom
seen from Algeria

seen from Malaysia
seen from China

seen from United Kingdom

seen from United Kingdom

seen from United Kingdom

seen from Canada
"(...) jak życie ci daje szansę na coś normalnego i zdrowego, to trzeba brać w ciemno, rozumiesz?!"
Ewelina C Lisowska KAWALER DO WZIĘCIA

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska (1891-1945)
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, née Kossak (24 November 1891 – 9 July 1945), was a Polish poet. She was known as the “Polish Sappho” and “queen of lyrical poetry” during Poland’s interwar period. She was also a dramatist. Via W Maria Teresa Pawlikowska-Jasnorzewska z d. Kossak, primo voto Bzowska, secundo voto Pawlikowska, tertio voto Jasnorzewska (ur. 24 listopada 1891 w Krakowie, zm. 9 lipca…
View On WordPress
MYŚLI ZEBRANE — ostatnia część przygód Zoi Marii Staszewskiej — premiera 28 czerwca 2025!
Opis z IV strony okładki:
Po kilku miesiącach spędzonych w Turcji, gdzie próbowała zagłuszyć żałobę i zrozumieć siebie na nowo, Zoya Staszewska wraca do Wrocławia. Zmęczona, ale mocniejsza. Kiedy brat prosi ją o wsparcie przy rozkręcaniu start-upu, nie przypuszcza, że właśnie tam – wśród tabel, planów i przypadkowych rozmów – wydarzy się coś, czego nie przewidziała.
Nikodem Eile pojawia się niespodziewanie. Jeden gest, jedno spojrzenie – i cały misternie zbudowany spokój zaczyna się kruszyć. To uczucie wdziera się w nią jak fala – ciepła, dzika, nieproszona. Jest w nim wszystko, czego się boi i za czym tęskni. Ale Zoya wie, że miłość to nie bajka. W jej życiu nie ma prostych historii. Bo kiedy choroba dwubiegunowa staje się nieodłącznym towarzyszem codzienności, każda relacja przypomina balansowanie na linie bez siatki zabezpieczającej.
Nikodem nie ucieka. Zostaje. Ale to nie on jest tu bohaterem. Bo ta historia nie jest o kobiecie, która czeka, aż ktoś ją uratuje.
To opowieść o kobiecie, która przestaje przepraszać za to, kim jest. Która przestaje się mieścić w cudzych oczekiwaniach. O Zoi, która po raz pierwszy nie pyta świata o zgodę. Nie musi być idealna. Nie musi być zrozumiała. Wystarczy, że jest prawdziwa – dla siebie.
Poruszająca, surowa, ale pełna światła powieść o miłości, która nie zbawia, i o wolności, która zaczyna się tam, gdzie kończy się strach przed sobą samą.
Obudziłam się dzisiaj i pierwszą myślą, jaka wpadła mi do głowy, była ta o MYŚLACH ZEBRANYCH. Wiem, że planowałam premierę na sierpień 2025, ale dzisiaj pomyślałam sobie, iż przecież książka jest gotowa, więc dlaczego miałabym czekać? Może jestem już zmęczona. Zmęczona czekaniem na coś, co powinno być powiedziane głośno już dawno temu?
Tworzenie tej części było dosyć szalone. Napisałam ją, biegnąc za porywem serca, które wręcz krzyczało, iż mam dosyć wpychania mnie w ramy posłusznej dziewczynki. Miałam serdecznie dosyć słuchania o tym, co powinnam, a czego mi nie wypada. To efekt kilkuletniej walki, na którą skazało mnie społeczeństwo, efekt patrzenia na mnie, jak na dziwaka. Może wizja świata, przedstawiona w tej książce, odpowiada mi najlepiej? Może właśnie taką osobą chcę być, bez względu na wszystko i wszystkich wokół? Dlaczego miałabym to dłużej ukrywać?
MYŚLI ZEBRANE to opowieść o buncie. O chęci zrzucenia masek, które towarzyszyły mi od lat. To opowieść o byciu sobą, o odnalezieniu siebie. To opowieść o tym, że odstawanie od reszty wcale nie jest złe, a czasami bardzo pomocne.
I w końcu to opowieść o miłości, która nie rani, a koi.
O miłości w najczystszej postaci.
Moi drodzy, zdecydowałam, iż premiera odbędzie się 28 czerwca 2025.
Nie chcę już dłużej czekać. Chcę to wszystko powiedzieć światu.
Mam nadzieję, że dołączycie ze mną do tej przygody!
***
Samotny, starzejący się człowiek spogląda na świat zza oszronionych okien swojego małego mieszkania. Kiedyś pełen planów, marzeń i niewyczerpanej wiary w przyszłość, dziś widzi świat jako chaos nienawiści, złości, frustracji i przemocy. Każdy dzień przynosi nowe wiadomości o morderstwach, wojnach i tragediach, które wydają się bez końca. Jest jak małe ziarenko, porwane przez czarny wiatr, który wiruje nad światem bez ładu i składu. Nie ma siły, by walczyć z tym wiatrem, nie ma gdzie się przed nim schować.
Zastanawia się, dlaczego ludzie się nienawidzą. Dlaczego, zamiast budować, tak chętnie niszczą? Gdzie zniknęła nadzieja, która jeszcze w młodości wydawała się być wieczna? Każdego dnia stawia sobie pytania, na które nie zna odpowiedzi. "Czy to wszystko ma sens?" - pyta w myślach, wpatrując się w migoczące światła miasta, które przypominają mu płomienie gasnących świec.
Czuje się zagubiony w tym świecie, który tak szybko się zmienia. Technologia pędzi naprzód, ale ludzkie serca wydają się coraz bardziej puste. Pragnie zrozumieć, dlaczego życie jest tak kruche, dlaczego ludzie przychodzą na świat tylko po to, by odejść w końcu w ciemność. "Dlaczego musimy umrzeć? Dlaczego nie możemy istnieć wiecznie?" - to pytanie powraca do niego jak echo. Odpowiedzią, którą sobie czasem daje, jest idea, że wieczność byłaby dla człowieka przekleństwem. Bez końca nie ma początku. Bez śmierci nie ma życia. Być może właśnie w tej ulotności tkwi piękno egzystencji.
A jednak, nawet w tym przekonaniu kryje się gorycz. Życie, które jest tak krótkie, często mija w bólu i strachu. Człowiek szuka sensu, pragnie pozostawić po sobie coś trwałego, a jednocześnie wie, że wszystko, co zbuduje, kiedyś obróci się w proch. Historia uczy, że największe imperia upadają, a największe dzieła sztuki bledną w obliczu czasu.
Może sens istnienia nie leży w wielkich czynach, ale w drobnych chwilach? W spojrzeniu pełnym zrozumienia, w uścisku dłoni, w śmiechu dziecka? Może człowiek jest tutaj po to, by choć przez chwilę rozjaśnić ciemność, która nas otacza?
Patrząc na swoje życie, człowiek ten widzi, że największe znaczenie miały dla niego te małe momenty: rozmowy z przyjaciółmi, zachody słońca oglądane w ciszy, książki, które go poruszały. Być może to właśnie jest odpowiedź na jego pytania. Człowiek jest jak płomień świecy - chwilowy, migoczący, ale zdolny rozjaśnić mrok. I choć wiatr może go zdmuchnąć, to światło, które rzucił, pozostaje w pamięci innych.
Musimy umrzeć, ponieważ wszystko na tym świecie jest cykliczne. Śmierć jest początkiem nowego życia. Człowiek umiera, ale jego energia, jego czyny, jego wspomnienia w innych - to trwa dalej. A sens egzystencji? Być może sens tkwi w samej wędrówce, w stawianiu pytań, w próbie zrozumienia, choćby częściowej. Może sens tkwi w próbie kochania, nawet w świecie pełnym nienawiści.
Zasypiając, człowiek ten wciąż nie zna wszystkich odpowiedzi. Ale jedno wie na pewno: jest ziarenkiem porwanym przez czarny wiatr, ale to ziarenko, choć małe i kruche, ma w sobie nieskończony potencjał, by wzbudzić życie, by przynieść zmianę, choćby najmniejszą.
Moje myśli położone na deski.

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
//Olga Tokarczuk
A JEŚLI CHCĘ PRZEŻYĆ KAŻDY DZIEŃ SWOJEGO ŻYCIA ZE MNĄ? A JEŚLI CHCĘ WPLATAĆ DŁONIE W TWOJE WŁOSY? A JEŚLI CHCĘ CZUĆ TWÓJ ZAPACH KAŻDEGO RANKA? A JEŚLI CHCĘ CZUĆ SMAK TWOICH UST? A JEŚLI CHCĘ WITAĆ Z TOBĄ KSIĘŻYC I ŻEGNAĆ SŁOŃCE? A JEŚLI CHCĘ ŻEBYŚ ZASTĄPIŁ MOJE LUSTRO? A JEŚLI CHCĘ PRZYTULAĆ CIĘ NA ŁĄCE? A JEŚLI CHCĘ PATRZEĆ Z TOBĄ W GWIAZDY? A JEŚLI CHCĘ ROZWIĄZYWAĆ Z TOBĄ ŚWIAT? A JEŚLI CHCĘ ŁAPAĆ Z TOBĄ MOTYLE? A JEŚLI CHCĘ Z TOBĄ PRZEDRZEŹNIAĆ PTAKI? A JEŚLI CHCĘ Z TOBĄ BYĆ?