My, Strażnicy Immaterializmu nie musimy reagować, przekonywać, uświadamiać i wywierać jakiekolwiek wpływy na innych.
Wszak, wszystko już wiemy. Znamy mechanizmy, znamy wszelką powtarzalność. Wiemy jaki będzie koniec historii już na początku. Nasza siła jest w nie-działaniu, w nie-rozpraszaniu energii, tak by pozwolić jej kumulować się dokładnie tam, gdzie kierowana jest poprzez swoje indywidualne generatory jaźni.
Po prostu pozwalamy innym na doświadczanie ich własnego losu, całego spektrum struktur świadomości, własnych wyborów i ich konsekwencji. Przyglądamy się im z boską wręcz obojętnością, skuci mrozem własnej przenikliwości - niczym kusiciele, którzy zwodzą martwą ciszą.
Saturnin Khoma













