Jazu na zwykłych bateriach
Żeby Was chuj nie strzelił.
Jest środa, a ja już ledwo się na nogach trzymam.
Posłuchajcie:
Wczorajszy dzień w robocie mnie przeorał. To się w pale nie mieści po prostu. Nie wiem, nie rozumiem. Może faktycznie lepiej zamknąć to w chuj i mieć z głowy. Niestety fakty są takie, że zaniedbanie jednych jest kłopotem drugich.
Dostawa musiała być mała, bo nie przyjechały żadne napoje, wody i piwo. Nie przeszkodziło to jednak w tym żeby na magazynie było dosłownie tak jak zostawiłem to w poniedziałek.
- Pod regałami leżał nierozłożony towar i opakowania po rozłożonym.
- Ceny na dostawę nie były robione, bo Kuc nie robił. Szkoda, że w poniedziałek złapał mnie na tym SWS, a w pon byłem pierwszy dzień po urlopie.
Wpadłem w szał. Ale taki prawdziwy, z darciem mordy i kurwami. Przynosi mi klientka ogórki małosolne z naklejką przysmak sułtański. No chuj, zdarza się. Ogórki jednak wyszły drożej, więc sadzi się o cenę, chociaż dobrze wie, że źle zostały zważone. Nic to jednak, bo cena na małosolne też jest kurwa zła! Bo się komuś po wprowadzeniu faktury nie chciało kasy załadować! Swoją drogą tej piździe co stała na mięsnym sprawdzić też nie!
- Patrzę w system. Ostatnie ładowanie wag 20.04. Cztery dni strat, ale kurwa jak kupiłem masło przecenione zgodnie z umową to wieka strata, bo może jeszcze przez dzień ktoś by je wziął w normalnej cenie.
- Baba się kłóci, ja wściekły, KM w dupie... Aaaaaaa!!! Demony odżyły. Bym przypierdolił teraz komuś najchętniej.
O Kociej Mordzie nawet nie mówię, bo przypierdolę zaraz w coś. Jest bezużyteczna i irytująca.
No i się na nowo wkurwiłem.
Na koniec dnia zamiast byłem nabiłem babce 4 wina. Jakim kurwa świętym chujem to nie wiem, bo bułka ma kod pierdolone 20, a wino zaczyna się od 400, więc jak ten zajebany w dupę pierdolony chujowy system wygenerował wino nie mam pojęcia.
- Napisałem SWS sprostowanie i chuj mnie to obchodzi. Nie będę przepraszał ani ponosił odpowiedzialności za chujnie jaka się tu dzieje. Jestem drugi dzień w pracy a już muszę świecić oczami i nadrabiać za innych. Powinienem być wypoczęty i pełen energii, a zaraz kogoś zapierdolę gołymi rękoma.