(nie)wielka zbrodnia
Dokonało się...
...
Nagłą eksplozję krzyku
Stłumił rozsądek winnej.
Mamroczą usta zimne,
Ślina puchnie w przełyku.
...
Rozlewa się krwawy potop
Po śnieżystej podłodze.
Zbrodniarskie ręce drżące
Pragną zatuszować trop.
...
Przeklęty nieład w głowie
Tworzy korowód łzawy,
Lecz z chaosu myśl się jawi:
"Przecież nikt się nie dowie".
...
Nagle słychać z g r z y t d r z w i
I matczyny głos się tli:
"O ty niezdaro mała,
Cały kompot rozlałaś".
...............................................................











