Dziś wracam z wakacji i wkońcu się zważę 🥳

seen from Singapore
seen from United Kingdom
seen from United States
seen from Malaysia

seen from Malaysia
seen from United Kingdom
seen from China
seen from Yemen

seen from United States
seen from China

seen from United States
seen from Italy

seen from Singapore
seen from United States

seen from Italy

seen from Malaysia
seen from Russia
seen from Algeria
seen from United States
seen from United Kingdom
Dziś wracam z wakacji i wkońcu się zważę 🥳

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Nie umarłam nie bójcie się tylko te wakacje 😞 dobrze i źle ale dla mnie zawsze zamysł czegoś jest lepszy niż wykonanie, tym bardziej jedzenie, a nawet nie jedzenie a jebane kalorie i brak wiedzy dokładnej do ile ma kalorii.
Plus taki że wczoraj 17k kroków, dzisiaj 12k kroków minus że dużo zeżarte, kontrolę mam jedynie co to poniosły mnie dzisiaj chipsy bo chciałam się opalić a tak zawsze mi sie nie chce leżeć i opalać że zjadłam więcej niż chciałam zjeść ale powiedzmy że nie poniosło aż tak dużo, i tak kurwa większa samokontrola niż rok temu na wakacjach jak i gdy w domu potrafiłam siedzieć XDDD
Może i 3k kcal, mniej bądź i tyle, ale patrząc że jestem z rodzicami to nie jest źle, i tak jemy podobnie więc nie będę jedyna której przyjdzie na wadze, chciałabym zaokrąglić i do 4k kcal ale moje 4k kcal zaokraglenone może być i 2,5k kcal bo za chuja nie wiem nie licząc tego co z tyłu ma zapisane kalorie
Lecz wagi nie mam do naliczenia wszystkiego, ile gram położą wszystkiego i ile ma dokładnie kcal
Jadlam więcej cukru i powiem jedno, dwa ostatnie dni już nic nie jem słodkiego za chuja kurwa mdli mnie nawet po małej porcji czuje ten jebany cukier wszystko na raz, jak zjadłam lody włoskie małe to kurwa tak chodziłam jakbym miała zasnąć zaraz myślałam że coś mnie pojebie
Kalorie na oko liczyć można, jutro białko maxxing będę jeść to co będzie mi się wydawać co ma dużo białka i chuj
Na śniadanie zjem 2-3 parówki z kurczaka a potem coś co będzie miało białko, nic słodkiego teraz jak myślę to kurwa rzygać mi się chce pierdole to wszystko ja chcę do domu ja już nie chce tych wakacji fajnie ale oddajcie mi ta wagę i jedna i druga
Jedyne co to chciałabym piwka się napić bo piwo to moje paliwo ale z rodzicami i młodszym bratem nie wypada... A jak Sopot to każda łazienka płatna zazwyczaj jebane 5zł a ja jak wychlam to bym szczała cały czas XDDD
Piękny 😍😍
Nowy bobas, zatęskniłam do oxvy i przekazałam mamie urse
[ 17.07.2026 𓋹 02:01 ]
Szczerze to coraz częściej myślę, żeby zostać basic. Znaczy, po prostu ubierać się tak jak inni, w jakieś jeansy, topy, bluzki, żeby się nie wyróżniać. Chciałabym być jak inni i mogę być, gdy się zmienię. Uwielbiam ouji fashion, szykowanie się 2 godziny i wyglądanie jak śmierć, ale wreszcie to robi się chyba dziecinne. Potem nikt nie będzie mnie traktował poważnie, a wchodzę już w dorosłość. Może zmiana ubioru i krycie zainteresowań bardziej pomogłoby mi znaleźć znajomych i szacunek u innych? W sumie to nikt nie wyzywa mnie za mój wygląd, ale podświadomie pewnie widzą we mnie od razu dziecko, które się bawi w przebieranki i nie biorą mnie przez to na poważnie. Może w tym jest problem? Może muszę odrzucić nawet to? Nawet jedyne co mi zostało?

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Życiowy update dla bezrobotnych
Zgubiłam ulubiony pierscionek od mamy, zajebiście.
Boje się nadchodzącego roku szkolnego bo będę rozszerzać chemię której nienawidzę, ale przynajmniej klasa wydaje się spoko, jedyny minus że póki co nikt nie przeklina a ja zaraz pewnie wyskoczę z wiązanką (raz napisałam „zajebiście”, nie czułam pozytywnego odbioru ale w końcu to szkoła katolicka)
Chłop mi zrobił nadzieję chociaż na przyjaźń po czym zupełnie ma mnie w dupie a ja sama nie będę podtrzymywać tej relacji na siłę
Wkurwil mnie bo zaczęłam malowac dla niego obraz i teraz muszę go przemalowac albo wywalić bro
Boje się również że pierścionek mi się nie znajdzie a jestem do niego dość mocno przywiązana
Przestałam chodzić na treningi (bo nie ma mojej grupy i musiała bym chodzić do starszej a boje się tam iść bo są tam sami dorosli mężczyźni) przez co znowu boli mnie mój skoliozowy bark
Mimo wszystkiego pierwszy raz od tygodnia nie płacze i nie mam mental breakdance od godziny 22 więc jest całkiem stabilnie
Nuta na dziś to:
Bardzo serdecznie pozdrawiam i cześć!!
Pierwsza wizyta
Jestem po pierwszej wizycie u psychiatry. Pani była bardzo miła. W sumie za dużo się nawet nie pytała. Otrzymałam to co chciałam – chemię, która utrzyma mnie przy życiu i ustabilizuje nastrój. Moja matka o dziwo była bardzo spokojna i nie panikowała. Powiedziałam o samookaleczaniu, lękach, wahaniach nastroju i myślach samobójczych. Psychiatra mówiła, że mam mówić matce o myślach samobójczych i będę musiała jechać wtedy na izbę przyjęć. Dla mnie to akurat absurd, bo mam je bardzo często i nie ma sensu ciągle jeździć, bo i tak mi nic nie powiedzą, a na końcu i tak się nie zabiję. Na razie pomagało mi leżenie w łóżku przez trzy dni, wtedy te myśli mijały. Teraz na lekach może nie będę musiała w ogóle tego robić i będę jakoś funkcjonować. Czego nie wiedziałam, izotek, który przyjmuję może nasilać objawy depresyjne. Oczywiście była też gadka, że to mogą być też hormony, okres dojrzewania, z czym akurat zgadzam się. Będę mieć podobno psychologa znów co miesiąc. Nie zamierzam już kłamać w tych sprawach. I tak muszą się pogodzić z tym, że mojego mózgu nie da się naprawić, a moje myślenie i zachowanie jest realistyczne i racjonalne, lecz czasami tracę nad nim kontrolę, co mam nadzieję, że ustabilizują leki. Następną wizytę mam za dwa miesiące najprawdopodobniej.
(FIRST B0dy ch€ck lowkey scared) current b0dy i have 8/10kg to my go@l