Sweet Victoria | Ubrania & akcesoria na każda okazję
Sweet Victoria | Ubrania & akcesoria na każdą okazję

#dc comics#batman#bruce wayne#dc#tim drake#dick grayson#batfamily#batfam#dc fanart



seen from South Africa
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from Netherlands
seen from United States
seen from Singapore
seen from United States

seen from United States
seen from Yemen
seen from United States
seen from Germany
seen from Finland

seen from Germany
seen from Brazil

seen from United States

seen from United States
seen from China
seen from China
Sweet Victoria | Ubrania & akcesoria na każda okazję
Sweet Victoria | Ubrania & akcesoria na każdą okazję

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Zobaczcie jak pięknie się prezentują ci modele i modeliny ❤ otwieram nabór na nowe koszulki Piszcie PRIV :)
TYPES from WARSAW / people / ludzie z Warszawy => POLAND.
Jazu zakupowy
Żeby Was... Pogoda barowa, więc pojechałem na miasto. Posłuchajcie:
Jery, jery... Od niedzieli trwały u nas rekolekcje. Super były, polecam każdemu. I, o! Koniec. Mamy wtorek, rekolekcje dobiegły końca. Dobiegła końca i słoneczna pogoda. Jest wilgotno, jest zimno, jest nieprzyjemnie. Żeby więc nie odgniatać dupy przed konsolą, pojechałem poszwendać się po sklepach, niekoniecznie chcąc coś kupić.
W Lidlu kupiłem dwie koszulki z długim rękawem. Długo na nie czekałem, chociaż są stosunkowo często. I to jeszcze po 25ziko. Jak za darmo. Moje już są w ostatnie fazie przepoczwarzenia się z bluzki po domu/roboczej na szmatę.
W Actionie płyn do mycia o zapachu wiśniowym. Rekomendowała mi Kiero, a mamy podobne gusta :P No i takie małe ozdoby wielkanocne. Tam za 6zł. Korzonek miała i zawsze mi się podobały. Będą mi o Niej przypominać.
Miałem dokupić kilka neonów do Stefana. Zostały dwa i tak widzę, że się odbijają od ściany. Zawsze sobie w piątkę pływały radośnie. No i wuj. Neonów nie było, więc wziąłem 7gupików. A że siedem to już za dużo do Stefka, więc poleciały do dużego. Teraz pływają gangiem i obczajają region. Na szczęście kosiarki je olały. BTW Moje kosiarki urosły do naprawdę imponujących rozmiarów. Brzanki, które wydawały mi się od zawsze duże, są przy nich małe i nieporadne. Śmiało mogę powiedzieć, że chyba to akwarium nie jest dla nich. Spytam Kiero czy jej mąż by nie chciał śledzia do akwarium :P On ma ponad 250L.
W Biedrze odkryłem kebab. Trzymajcie się wagi! Ojebałem tego ostatnio z frytami tyle, że to aż nieprzyzwoite. Obiecuję dać sobie na wstrzymanie, ale naprawdę pychota. Robię sobie sam w domu i wychodzi lepiej niż z najlepszego kebsa na mieście. Gorący, fryty aldente, suróweczka taka jaką lubię w proporcjach jakie lubię. I już wiem, że do jutra nic nie zjem, bo wrąbałem wielkiego kebsiora.
Tak oto wydałem dwie stówy O.O Oniemiałem jak spojrzałem na stan konta. A rano byłem 600zł na plus. Głupi jestem. Miałem się odkuć, a rozjebałem hajs. Bluzek nie żałuję. Kebaba też nie. Dobra, jaram się zakupami :P
Całuję Was po rączkach. A dla @jakiwstydprzedpanemrysiem mem ^^
Dlaczego noszę wciąż te same ciuchy?
Po pierwsze dlatego, że je lubię. Dwie bluzy z kapturem, noszone na przemian, wyglądające dla innych całkiem podobnie. Jest jeszcze trzecia, ale tę zakładam bardzo rzadko. Po drugie dlatego, że mam takie ciekawe urządzenie, jakim jest pralka. 😉 Po trzecie - po co mam kupować więcej, skoro podoba mi się to, co mam? A jak mi się rozpadnie na tyłku lub w innych miejscach, kupię nowe. Lub, ewentualnie, mam dość czegoś po roku czy dwóch. Nie po miesiącu tudzież dwóch. I najchętniej ponownie kupiłabym w szmateksie.
Pozdrawiam Was gąski czerwonookie. Do przeczytAnia! ✌️

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Полная экипировка мотоциклиста
Blog oraz wczorajszy aka reading blog (15.02.2022)
Witajcie! Chcę od razu zaznaczyć, że ten wpis może zawierać wiele błędów, gdyż przed chwilą skończyłam sesję wkuwania na fizykę. Jednak przechodzimy do tematu.
Dzisiejszy dzień nie był dobry pod względem moich emocji. Płakałam, bo zawaliłam totalnie wypracowanie z polskiego. Wytłumaczę wam to zachowanie. Moi rodzice podczas zdalnych, w szczególności mama stają się strasznie wrażliwi na oceny. Są wściekli gdy dostaję trójkę. Boję się ich zawieść. Staram się być najlepsza. Płakałam, bo czułam, że ich zawiodłam.
Po uspokojeniu się i wypiciu trzech herbat wzięłam się za naukę. Jutro mam sprawdzian z fizyki. Ten przedmiot to zmora. Nie rozumiem większości schematów, pojęć itd. Wkuwałam ostro. Przez to nie poszłam do biblioteki.
Tata gdy zauważył, że założyłam jego ulubioną koszulkę, podarował mi inną. Jest ona ze star wars. Lubię ją tak samo, jak lubię nosić męskie oraz za duże ubrania. Czuję się w nich komfortowo. Nie przylegają mi do ciała oraz zakrywa ona mój krzywy kręgosłup. Szczególnie uwielbiam kraść koszulki taty. Mają one na sobie jego zapach. Mając go na sobie czuję się bezpieczniej.
To koniec pierwszej części tego wpisu. Wprawdzie to raczej nie jest blog tylko zlepki zdań, ale pomińmy to. Czas na drugą część, w której chyba bardziej się rozwinę, czyli pisanie o książkach.
Wczoraj zaczęłam czytać Złego Króla. Zbierałam się długo, by przeczytać drugą część Okrutnego księcia. Ostatnio jest o niej głośno, więc pomyślałam, że przeczytam ten drugi tom. Szczerze się zawiodłam. O ile pierwszy tom mi się podobał od początku, to w tej części jestem prawie w połowie i mnie nudzi. Może to być kwestia tego, że Okrutnego księcia czytałam rok temu (?), ale nie czułam z tą pozycją żadnej więzi emocjonalnej.
Dokończyłam też czytać Małego Bizona. Jest to jedna z moich najstarszych książek, jakie posiadam - pochodzi ona 1961 roku. Kupiłam ją na targach staroci. Opowiada ona o historii tytułowego bohatera, będącego z plemienia czarnych stóp ( jak coś pomyliłam to strasznie przepraszam, ale mój mózg już zapadł w sen). Przedstawia nam ona historię plemienia. Udało mi się dorwać w egzemplarz ze zdjęciami. One są bardzo klimatyczne i może jutro porobię im zdjęcia i tu wstawie. Jest to bardzo ciekawa pozycja, jednak czyta się ją długo za względu na pismo. Musiałam mieć na nią ochotę.
Wypożyczyłam też Kamienie na szaniec, bo muszę przeczytać tą lekturę. Dzisiaj zaczęłam ją czytać i jestem dopiero na 20 stronie. Jedynie co mogę o niej powiedzieć to to, że zaskoczyło mnie pióro autora. Mam nadzieję, że to będzie to jedna z tych lepszych szkolnych lektur.
Dziękuję za przeczytanie tego długiego wpisu. Życzę miłego ranka/wieczora!