JAK STAĆ SIĘ LEPSZA/ŁADNIEJSZA ?
Mam pomysł niech każda z was napisze tu swoje polecanki odnośnie :
seen from France
seen from Yemen
seen from United States

seen from Iceland
seen from United States
seen from France
seen from Brazil

seen from United States
seen from Brazil

seen from Yemen

seen from France
seen from Australia
seen from Netherlands

seen from Poland
seen from United States

seen from Portugal
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from United States
JAK STAĆ SIĘ LEPSZA/ŁADNIEJSZA ?
Mam pomysł niech każda z was napisze tu swoje polecanki odnośnie :

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Borze xD kisne xD
Miałam z hiszpana napisać swój dzień. Ułożyłam plan uwzględniający słownictwo, jakiego mieliśmy użyć. No i tam pierdoletty że wstaje o 6, jakaś kawa, buziaki i takie tam. No i sobie tam wymyśliłam męża. No i pierwszy raz napisałam poprawnie marido. A potem tak się spieszyłam na końcówce, że napisałam mierda xDDD
I wyszło na to, że o 22 idę spać z gównem. Jakby tego było mało, wysłałam to swoje dzieło babce do sprawdzenia. A potem wysłałam też Argentyńczykowi, żeby po latynosku ocenił.
Powiedział, że todo bien tylko nie jest pewny czy chce to umieszczać w łóżku.
A potem mi wysłał zaznaczone słowo
Borzeeeeee popłakałam się ze śmiechu
@jumperwh0 mnie dziś zaadoptowała na 1-2h i ja pisałam rozprawkę na polski a ona robiła porządki w plecaku 🥺🫶🏼
Dzisiaj dzień wolny, siedzę w domu. Chce wykręcić przynajmniej 6 godzin nauki. Na razie 2.5h rachunkowości za mną. Robienie zadań w momencie gdy się rozumie co się dzieje, jest takie satysfakcjonujące... Zaraz podatki, trzeba nauczyć się obliczać podwójne opodatkowanie z Holandia, potem może jakieś opłaty lokalne zrobię.
Btw wyniki kolokwium z podatków, do którego tak ciężko się przygotowywałam: 74/80 punktów, ciężka nauka czasami popłaca
Wypełnia mnie ostatnio prywatne szczęście. Wyczołgałam się totalnie z systemowego gówna. Wygrałam z nim. Jestem bezpieczna a przyszłość jawi się jak fascynująca przygoda. Poza doktoratem robię podyplomówkę z przygotowania pedagogicznego i od września będę robić praktyki w Wolnej Szkole Waldorfskiej. Mam swój soundtrack: Przeszłość odpada jak stara, zaropiała skorupa. Nie wiem czy sobie zdajecie sprawę, co to znaczy wygrać z systemem, który dociska cię na każdym kroku. Mikro i makroprzemoc. Wstyd. Walka o widzialność. Walka o bezpieczeństwo ekonomiczne. Walka o prawo do głosu. Walka o prawo do krzyku, do nieskrępowanej seksualności. Miłość. Szczęście. Pieniądze. Uznanie. Świat jest przejebany. Musimy zadbać o lepszą wersję jutra. O dzieci. Młodzież. O naturę. I czuję, że w końcu przestaję być egocentryczna, że stać mnie na zaspokajanie własnych potrzeb. I jednocześnie dbanie o wspólnotę. O sieci wsparcia. Że może mnie ktoś obrazić, a moje poczucie własnej wartości jest stabilne. Jest zdrowe. Nie obrażam się za nic. Po prostu idę swoją drogą, bo kreatywność przelewa mi się przez palce. Nieskończoność wersji, wariantów i pomysłów. Nie boję się kradzieży pomysłów, zawsze coś wymyślę. Nie boję się pisać tego wyzwania, nie boję się zawistnych spojrzeń i przesadnych pochwaleń. Wierzę w balans, w kosmiczną energię. W karmę. Nie odczuwam wstydu, że bywam kanciasta, punkowa, zglitchowana, z drobnych uchybień stylu.

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Nie stałem się zimny bez powodu życie nauczyło mnie, że dobro wraca rzadko.
,, To nie jest tak, że ja jestem jakąś zagorzałą feministą, bo absolutnie nie. Ja lubię facetów” - Natsu
No… ciężko się tego słucha…
Mam wrażenie, że wiele ludzi nie zna pojęcia feminizmu i upraszczają to do szowinizmu. Jestem feministą i dziwię się, kiedy słyszę, że ktoś nie jest.
Czytelniku sprawa rozchodzi się o mylenie pojęć, ale pewnie Tobie nie muszę tego tłumaczyć. Ufam w to, że moja grupa odbiorcza zna różnicę między tymi pojęciami. Niestety nie wszyscy są odpowiednio wyedukowani i to na tematy kluczowe w dzisiejszym świecie. Moim zdaniem jest to zwykła ignorancja i szerzenie destrukcyjnych skrótów myślowych związanych z tematem.
Feminizm nie polega na nienawidzeniu mężczyzn tylko na równouprawnieniu kobiet w zdominowanym przez (białych) mężczyzn świecie. Według badań, szczególnie chcę tu wyróżnić Y.N.Harrariego i jego książkę Sapiens, koncepcja patriarchatu ma takie samo prawo bytu jak matriarchatu. Tzn. Nie istnieją naturalne predyspozycje zakładające wyższości jednej płci nad drugą. Jasne, wcześniej wodzem plemienia był ktoś kto miał największą siłę lub największy posłuch. Czy wszędzie? No nie dokońca, przyjżyjmy się plemionom które dalej pozostały np. moje ulubione plemie Khasi w północnych Indiach, gdzie to kobiety mają decydujący głos, prawo do dziedziczenia majątku czy nazwiska.
Przechodząc do głównego wątku, bo znowu się gubię. Bardzo zniesmaczyła mnie wypowiedź Natsu i udowodniła wyłącznie braki w jej wykształceniu. Edukacja taka kosztuje, co najwyżej w tym kraju założenie karty bibliotecznej🫠
Natsu jest po prostu zwykłą dyletantką.
Ja się odpaliłem już Drogi Czytelniku. Taki już jestem, szybki zapłon. Ehh….Głupiemu nie wytłumaczysz, mądremu nie musisz