Dlaczego noszę wciąż te same ciuchy?
Po pierwsze dlatego, że je lubię. Dwie bluzy z kapturem, noszone na przemian, wyglądające dla innych całkiem podobnie. Jest jeszcze trzecia, ale tę zakładam bardzo rzadko. Po drugie dlatego, że mam takie ciekawe urządzenie, jakim jest pralka. 😉 Po trzecie - po co mam kupować więcej, skoro podoba mi się to, co mam? A jak mi się rozpadnie na tyłku lub w innych miejscach, kupię nowe. Lub, ewentualnie, mam dość czegoś po roku czy dwóch. Nie po miesiącu tudzież dwóch. I najchętniej ponownie kupiłabym w szmateksie.
Pozdrawiam Was gąski czerwonookie. Do przeczytAnia! ✌️











