Żeby Was...
Ale żar leje się z nieba!
Posłuchajcie:
Pojechałem z panią Matką na miasto. Ot tak. Środa to zdecydowanie nie jest dzień na markiety. Parkingi puste, półki puste, żadnych pokuszeń. Tak żeśmy odbijali się od regałów.
- Kupiliśmy elektryczne nożyce do żywopłotu. Trudno, rozjebali stare, trzeba rozjebać hajs na nowe.
- Zatankowałem Dacię. Na szczęście tylko 125plnów.
Pożegnałem Kikutka. Pierdolony trzymał się życia jak czarni w Afryce. Nie miał już ogona, płetwy grzbietowej, obżarty kawał łba, ale żył jebany. To kurwix z pierwszego rzutu, czyli ponad 6lat. Szanuję jego wolę życia, dlatego z bólem serca pozwoliłem mu odejść do wielkiego Neptuna. Oby rury kanalizacji doprowadziły go do rybiego raju.
- Przy okazji czyszczenia filtra w kostce zobaczyłem, że jeden rak wyliniał. Jest już taki bardziej czerwony niż pomarańczowy. Ten drugi chyba też się szykuje do zrzucenia pancerza. Dobrze. To znak, że mają dobre warunki.
Wziąłem pana Ojca na przejażdżkę Pakiem żeby posłuchał tych nieartykułowanych dźwięków. Pierdolone szczęście. Tym razem grzecznie i cichutko. Jak mówi mój znachor - syndrom lekarza. Przy medyku dolegliwości ustają. Zjanuszyłem się i spiąłem pokrywę na trytytkę :P W kanale pana Ojca śmierdzi gównem i nie ma miejsca. Najlepiej byłoby zburzyć ten barak i postawić nowy, z prawdziwym, dużym kanałem.
Zjadłem kebsa w końcu. Jednak łagodne sosy to nie dla mnie. Murzynek jednak robi robotę. Było spoko.
Aaaaa, tak. Koronawirus XD Tak gadałem z Czwartym, no i wyszło, że ten wirus to już 6lat. A gadaliśmy o tym, bo on w covidzie miał wesele :P No i gadaliśmy o tym, że nie lubię jego teściowej. To jest szmata manipulatorka i widać, że sobie zięcia (i tak ubogiego myślowo) okręciła wokół palca. Dlatego nich on tam z nią siedzi, ja nie muszę.
Ap ropo tego covida. Bo skoro on był 6lat temu, a ja 10 robię dla prywaciarza, to jak krótko musiałem robić w Carrefourze?! To by trzeba oś czasu zajebać.
Latorośl to jest obsrane ze strachu dziecko, które boi się własnego cienia. Jakieś ukrowe dziecko przyniosło do przedszkola Kpopowe łowczynie demonów czy coś. No i Latorośl chce lalkę, bo dzieci mają. Siateczkę miała, bo ukrowe dziecko na swoje urodziny dawała w takich cukierasy, ale Pierwsi zabrali jej bo potwory itd. No i mała nie rozumie. Na szczęście ma najlepszego na świecie ojca chrzestnego - MNIE. Seans Berserka i Hellsinga powinien załatwić sprawę. Mała nie zaśnie już nigdy ]:->
- Naprawdę nie rozumiem jak można puszczać dzieciom takie szkaradztwa bez fabuły. A Berserk ma coś więcej! Ma duszę! ^^ Muszę dobrać właściwy odcinek żeby Latorośl zwariowała za pierwszym razem i zrozumiała jaka to jest dobra produkcja, a nie jakieś gówno.