No i wleciała pewna historia, fazowa historia, o pewnym radiowym poranku, o oparach dymu, magicznym zielsku, kosmitach i tracku kultowym - na Naszych Playlistach od 26lat!

#dc comics#dc#batman#tim drake#batfam#bruce wayne#dick grayson#batfamily#dc fanart




seen from Türkiye

seen from Netherlands
seen from Brazil
seen from Hong Kong SAR China

seen from Netherlands
seen from China
seen from China

seen from Switzerland

seen from Malaysia
seen from Türkiye
seen from China
seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from China
seen from Indonesia
seen from Switzerland

seen from Maldives
seen from Spain
seen from United States
No i wleciała pewna historia, fazowa historia, o pewnym radiowym poranku, o oparach dymu, magicznym zielsku, kosmitach i tracku kultowym - na Naszych Playlistach od 26lat!

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Tajskie curry z łososiem i krewetkami w mleczku kokosowym
Szybkie i wyjątkowo smaczne danie. Doskonałe na tą nieprzewidywalną kwietniową pogodę. Zastąpi lampkę wina, tabliczkę czekolady, czy kawałek ciasta. Utuli, ogrzeje i zaspokoi.
W mojej wersji grzyby słomkowe zastąpiłam shiitake, przynależące bardziej do kuchni chińskiej lub japońskiej, ale akurat takie miałam w domu. Można też użyć popularnych zarówno w Tajlandii, jak i u nas boczniaków. Ewentualnie coraz bardziej dostępnych w sklepach enoki (pol. płomiennica zimowa).
Dzięki łososiowi, krewetkom i groszkowi śnieżnemu currry jest sycące, ale jeśli ktoś ma ochotę wzbogacić je ryżem, proszę uprzejmie. Tradycyjnie, po ugotowaniu ryżu, wkłada się porcję każdemu do curry lub podaje w osobnej miseczce.
Zrobienie tego posiłku zajmuje nie więcej niż 30-40 minut, tym bardziej warto się z nim zaprzyjaźnić.
Dla amatorów tajskich smaków pozycja obowiązkowa.
Składniki:
400 g fileta z łososia 400 g mrożonych krewetek 250 g groszku śnieżnego 6 grzybów shiitake (lub słomkowych, boczniaków) duży (jak kciuk) kawałek imbiru 5 ząbków czosnku trawa cytrynowa 2 łyżki suszonych krewetek 2 łyżki orzechów ziemnych 5 szalotek 5 liści limonki kaffir (u mnie suszone) 2 łyżki cukru 3-4 łyżki sosu rybnego łyżeczka galangalu w proszku łyżka kolendry w proszku łyżka curry w proszku łyżka pasty z tamaryndowca łyżka Sambal Oelek (lub tajskiej czerwonej pasty chili) 2 szklanki bulionu warzywnego lub drobiowego 800 ml mleka kokosowego sok z limonki sól do smaku
Dodatkowo pęczek świeżej kolendry 3 czerwone papryczki chilli ryż jaśminowy (opcjonalnie)
Wykonanie:
Rozmrozić krewetki.
Namoczyć grzyby w ciepłej wodzie. Jeśli mamy świeże boczniaki, pokroić je w paski, jeśli enoki, odciąć końcówki. Słomkowe znam tylko suszone lub z puszki, jeśli je kupicie, to suszone namoczcie, a puszkowe odcedźcie na sicie.
Szalotki obrać i pokroić w cieniutkie plasterki.
Imbir i czosnek obrać. Odciąć górną, zieloną część trawy cytrynowej (zachować do bulionu). Wszystko pokroić z grubsza i wrzucić do blendera wraz z suszonymi krewetkami i orzechami ziemnymi. Zmiksować na pastę. Jeśli będzie zbyt gęsta, dodać trochę wody.
W garnku o szerokim dnie dobrze rozgrzać chlust oleju z orzechów ziemnych (lub kokosowego, albo rzepakowego). Włożyć rybę skórą do dołu i smażyć ją kilka minut, aż skóra się przysmaży. Odwrócić filet łopatką i ponownie smażyć, tym razem krócej - ok. 2 minuty. Rybę wyjąć i odłożyć na duży talerz.
Do garnka wrzucić krewetki (niezależnie od tego czy są w pancerzach, czy tylko z ogonem). Obsmażyć je krótko z dwóch stron i wyłożyć na talerz.
Teraz do garnka dodać przygotowaną pastę i szalotki. Delikatnie podsmażyć na niezbyt dużym ogniu, mieszając często, aby się nie przypaliły. Gdy lekko ściemnieją dodać cukier, pastę z tamaryndowca, Sambal Oelek, sos rybny, galangal, kolendrę w proszku, curry, zieloną część trawy cytrynowej (tylko do aromatyzowania) i liście limonki. Mieszać przez 1-2 minuty. Jeśli masa jest zbyt sucha, dodać odrobinę oleju (tego, którego używaliśmy wcześniej).
Wlać bulion, mleczko kokosowe, drewnianą szpatułką zdrapać wszystkie smaki z dna naczynia i doprowadzić do wrzenia. Zmniejszyć ogień do małego i włożyć oddzielone i skóry kawałki ryby, krewetki, pokrojone w paski grzyby i strąki groszku. Gotować ok. 5 minut (tylko tyle, aby groszek lekko zmiękł). Po wyłączeniu gazu doprawić sokiem z limonki, solą i wymieszać.
Nakładać do misek, obsypawszy siekanym chili oraz kolendrą. Można wzbogacić wcześniej ugotowanym ryżem jaśminowym.
w moim odawarskim ogródku: kwiaty kolendry, pąki Komatsuny lub japońskiego szpinaku musztardowego (Brassica rapa var. perviridis)
in my garden in Odawara: flowers of coriander, buds of Komatsuna or Japanese mustard spinach (Brassica rapa var. perviridis)
【庭】コリアンダーの花、小松菜の芽
w moim odawarskim ogródku: Nasiona kolendry
in my garden in Odawara: Coriander seeds
【庭】コリアンダーの実を収穫しました。いい香り。
Makaron ryżowy z krewetkami w czosnku i chili, z mango, ananasem i kolendrą, skropiony sokiem z limonki
Śnicie czasem o jedzeniu? Bo ja tak. Te sny mają rozmaity charakter: czasem jem (najczęściej nowe i nieznane rzeczy), innym razem kupuję przyprawy lub produkty do potraw, gotuję, albo odwiedzam gwiazdkowe restauracje w Paryżu, Nowym Jorku, czy innym Tokio. W moich snach pojawił się też kiedyś wątek Anthony’ego Bourdaina, ale go przemilczę... Podejrzewam, że ta radosna konsumpcja w objęciach Morfeusza to reminiscencje czytanych przeze mnie bez przerwy tekstów, oglądanych programów i niespełnionych fascynacji.
Kilka dni temu - tuż nad ranem - byłam z kolei w Tajlandii i spacerowałam miedzy straganami pełnymi fantastycznego jedzenia. Zapachy, barwy, formy odurzały, cieszyły i wabiły. Istna orgia zmysłów! Sięgałam po rozmaite rzeczy bez pytania i jadłam z apetytem. Nikt nie zwracał uwagi na moje podkradanie. Miałam wrażenie, że pozwolono mi na przekroczenie granicy cudzej własności. Czułam się rozgrzeszona. I tak chodziłam od stoiska do stoiska i próbowałam wszystkiego. Jadłam i nie miałam dość. Smaki eksplodowały mi w ustach przyprawiając o odlot: ostre, słodkie, kwaśne i słone. Wszystkie te cudowne aksamitne curry, przypieczony na czarno drób, lśniąca wieprzowina na patykach, aromatyczne owoce morza, szkliste makarony, zaskakujące fakturami zupy, kolorowe chrupiące sałatki, słodki lepki ryż, egzotyczne owoce, placki, ciasteczka... Istne szaleństwo! Zastanawiałam się, jak to możliwe, że jestem w stanie tyle w sobie pomieścić, ale skoro wchodziło, to nie przestawałam.
W prawdziwym życiu nie mam takich refleksji. Jem dużo i bez wyrzutów sumienia. Kilka lat temu, po ślubnorocznicowym posiłku w nieistniejącej już restauracji w Centrum Finansowo-Bankowym nieopodal ronda de Gaulle’a, pan kelner podszedł do mnie i pogratulował możliwości. - Je pani jak mężczyzna - rzekł. To był komplement, choć przez chwilę miałam wątpliwość czy faktycznie. Może za dziko rzucałam się na małże i mięsa? Może za głośno mruczałam z zadowolenia? Może za dużo w siebie wcisnęłam? Pani przy stole obok przez 40 minut elegancko degustowała jedną sałatkę... A ja?! Na szczęście pytania te przemknęły przez moją głowę z prędkością tachionów i w tym samym momencie przestały istnieć, zgodnie z teorią George’a Sudarshana.
Podobnie jak ja lubi jeść ostatnia, była już niestety, żona wspomnianego już Bourdaina, Ottavia. Na ich pierwszej randce sama pochłonęła sześciofuntowego (2,7 kg) homara, czym rzuciła go na kolana. Na Instagramie Bourdain zamieścił też onegdaj zdjęcie gigantycznego steka, którego przygotował dla swojej filigranowej żony. Nawet ja nie dałabym mu rady!
Wracając do snu. Jadłam i jadłam bez uczucia przejedzenia i przesadzenia. Bawiłam się tym doświadczeniem, jak dzieciak w sklepie z zabawkami. Gdy otworzyłam oczy, czułam jeszcze w nozdrzach zapach cudownego tajskiego jedzenia. Niemożliwe? Pewnie, że możliwe! Może to ktoś z sąsiadów smażył owoce morza z czosnkiem i imbirem, a może mój sen okazał się bardziej rzeczywisty od jawy? W każdym razie pomysł obiad już miałam.
Składniki:
paczka makaronu ryżowego wstążki 5 mm mango 1/2 ananasa ok. 300 g krewetek z ogonkami 2 ząbki czosnku 1-cm kawałek imbiru łyżka sosu sojowego łyżka sosu rybnego łyżka cukru palmowego (lub białego) świeże czerwone chili sok z połowy limonki sól i czarny pieprz do smaku pół pęczka świeżej kolendry
Przygotowanie:
Mango obrać i pokroić w sporą kostkę (zachować sok). Ananasa obrać, wyciąć oczka i pokroić w podobnej wielkości kawałki.
Czosnek obrać, rozgnieść płaską stroną noża i drobniutko posiekać. Imbir obrać i zetrzeć na tarce lub posiekać podobnie, jak czosnek. Chili pokroić w cienkie paseczki.
Na dużej patelni rozgrzać trzy łyżki oleju rzepakowego. Wrzucić czosnek, imbir, chili, a chwilę później krewetki. Smażyć kilka minut, aż stracą szary kolor. Dodać oba sosy, cukier, wymieszać i jeszcze chwilę smażyć.
W międzyczasie czasie ugotować makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Odcedzić.
Wszystkie składniki przełożyć do patelni z krewetkami, dosmakować sosem sojowym i solą, delikatnie wymieszać.
Wykładać na talerze, skropić resztą soku z limonki, obsypać grubo mielonym pieprzem i posiekaną kolendrą.

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Odzyskaj pewność siebie dzięki aromatoterapii | doTerra Motivate
doTERRA Motivate Encouraging Blend to mieszanka olejków eterycznych, która została stworzona, aby pomóc przywrócić poczucie pewności siebie i odwagi w momentach, kiedy czujemy się przytłoczeni, sfrustrowani lub zniechęceni. Olejek ten łączy w sobie orzeźwiające nuty mięty pieprzowej i cytrusów, co sprawia, że jest doskonałym wsparciem w trudnych chwilach. Jeśli czujesz się zagubiony w pracy, zmagasz się z niepowodzeniami lub twoje poczucie wartości zostało nadszarpnięte, doTERRA Motivate może pomóc ci przywrócić wewnętrzną równowagę.
Aromat tej mieszanki działa jak naturalny impuls do działania, przypominając ci, że jesteś w stanie pokonać wszelkie trudności. Zamiast poddawać się frustracji, doTERRA Motivate zachęca do podejmowania wyzwań i realizacji swoich celów. Mięta pieprzowa, znana ze swoich właściwości orzeźwiających, wspomaga koncentrację i stymuluje mentalną jasność, podczas gdy cytrusowe olejki eteryczne, takie jak pomarańcza czy grejpfrut, wprowadzają poczucie radości, optymizmu i energii, które pomagają odbudować zaufanie do siebie.
W chwilach, gdy czujesz się niepewnie lub zniechęcony, doTERRA Motivate może działać jak przypomnienie, że masz w sobie siłę, by stawić czoła wszelkim wyzwaniom. Jego zapach przywołuje pozytywne myśli i zachęca do działania, eliminując negatywne emocje, które mogą blokować twój potencjał. Wykorzystaj moc tej mieszanki, by wyjść ze swojej strefy komfortu, rozwijać kreatywność i odnaleźć odwagę, która pomoże ci zrealizować twoje marzenia. Z doTERRA Motivate jesteś gotów na wszystko – niech niepewność ustąpi miejsca pewności siebie i sukcesowi!
doTerra Motivate
Olejki eteryczne mają niezwykłą moc wspomagania pewności siebie, a niektóre z nich, jak mięta pieprzowa, kolendra, bazylia, melisa i rozmaryn, oferują unikalne korzyści dla naszego samopoczucia, pomagając odzyskać spokój, jasność umysłu i motywację. Każdy z tych olejków przyczynia się do poprawy emocjonalnego i mentalnego stanu, co wpływa na naszą pewność siebie i gotowość do stawiania czoła wyzwaniom.
Mięta pieprzowa, jeden z najbardziej popularnych olejków eterycznych, znana jest ze swoich orzeźwiających i stymulujących właściwości. Zawartość mentolu w tym olejku zapewnia uczucie świeżości i energii, co może pomóc w pokonywaniu uczucia zmęczenia i braku motywacji. Dodatkowo działa oczyszczająco na umysł, co sprzyja lepszej koncentracji i większej pewności siebie, zwłaszcza w momentach stresowych. Miętowy zapach zwiększa również naszą czujność i pozytywne nastawienie, dzięki czemu czujemy się bardziej gotowi do działania.
Kolendra, z jej słodkim, ziołowym aromatem, jest doskonała do stosowania w aromaterapii, szczególnie w momentach, gdy czujemy się przytłoczeni lub zestresowani. Dzięki swoim właściwościom relaksującym pomaga złagodzić napięcie, co sprzyja spokojowi i wewnętrznej równowadze. Pomaga również w utrzymaniu gładkiej cery, co może pozytywnie wpłynąć na nasze poczucie atrakcyjności i pewności siebie.
Bazylia, choć znana głównie z kuchni, posiada także silne właściwości poprawiające naszą koncentrację i pomagające w osiągnięciu wewnętrznego spokoju. W sytuacjach wymagających skupienia, olejek eteryczny z bazylii pomaga złagodzić napięcie i poprawić naszą zdolność do podejmowania decyzji, co w rezultacie wspiera naszą pewność siebie.
Melisa, znana również jako melisa lekarska, jest ceniona za swoje właściwości uspokajające. Jej cytrusowy zapach wprowadza w stan relaksu, łagodząc objawy nerwowości i napięcia. Regularne stosowanie olejku z melisy pomaga przywrócić równowagę emocjonalną, eliminując stres i niepokój, które mogą negatywnie wpływać na naszą pewność siebie.
Rozmaryn, z kolei, jest jednym z najstarszych olejków eterycznych, używanym od wieków do poprawy pamięci, koncentracji i ogólnej witalności. Jego pobudzający zapach pomaga podnieść poziom energii, zmniejsza zmęczenie i zwiększa motywację do działania. Stosowanie olejku z rozmarynu może pomóc w przezwyciężeniu trudnych chwil, poprawiając naszą pewność siebie i gotowość do stawiania czoła wyzwaniom dnia codziennego.
Każdy z tych olejków wpływa na nasze emocje, umysł i ciało, wzmacniając poczucie pewności siebie, poprawiając naszą koncentrację i redukując stres. Wspólnie tworzą niezwykle silną mieszankę, która pomaga odzyskać równowagę i wewnętrzną siłę, by z odwagą stawić czoła wszelkim wyzwaniom.
doTerra
Olejek eteryczny doTerra Motivate jest niezwykle wszechstronny i ma wiele zastosowań, które wpływają na poprawę samopoczucia, koncentracji i energii w codziennym życiu. Jego orzeźwiający zapach i właściwości energetyzujące czynią go idealnym wyborem na każdą porę dnia.
Jednym ze sposobów na korzystanie z jego dobroczynnych właściwości jest nakładanie olejku na spód stóp rano, co pozwala szybko poczuć orzeźwiający efekt, aktywujący ciało i umysł na cały dzień. To doskonała metoda na rozpoczęcie dnia pełnego energii i skupienia. Z kolei w pracy lub szkole, w trakcie intensywnej pracy nad projektem, olejek z mięty pieprzowej może być rozpylany w powietrzu za pomocą dyfuzora. Dzięki temu wypełnia przestrzeń świeżym, miętowym aromatem, który poprawia koncentrację, dodaje energii i poprawia nastrój. Jest to idealne rozwiązanie, gdy czujesz, że potrzebujesz dodatkowej motywacji lub chcesz odświeżyć umysł w trakcie długich godzin pracy.
Innym świetnym zastosowaniem jest aplikowanie olejku bezpośrednio na punkty tętna przed uczestnictwem w zawodach sportowych lub innych wyzwań fizycznych, gdzie istotna jest koncentracja i pełna gotowość organizmu. Nałożenie kilku kropli na obszar nadgarstków lub szyi pomoże zwiększyć czujność i pobudzi organizm do większej aktywności, dzięki właściwościom energetyzującym mięty pieprzowej.
Aby uzyskać najlepsze efekty podczas stosowania miejscowego, można nałożyć jedną lub dwie krople olejku na wybrany obszar ciała, a jeśli skóra jest wrażliwa, warto rozcieńczyć olejek frakcjonowanym olejem kokosowym doTERRA. Pozwoli to uniknąć podrażnień, jednocześnie zachowując pełną moc terapeutyczną olejku eterycznego.
Dzięki różnorodnym formom aplikacji – zarówno dyfuzji, jak i miejscowemu stosowaniu – olejek z mięty pieprzowej doTERRA może stać się nieocenionym wsparciem w codziennym życiu, pomagając w poprawie koncentracji, łagodzeniu stresu, czy stymulowaniu energii przed wyzwaniami dnia.
Jesienna yakisoba, czyli makaron z warzywami i grzybami
Pierwszy dzień jesieni przed nami. Nie mogę uwierzyć jaki łaskawy był dla nas wrzesień w tym roku i gdyby nie coraz krótsze dni i zmiana repertuaru warzyw i owoców na ryneczku, trudno byłoby uwierzyć, że lato odchodzi. W szafie nadal królują letnie outfity i żal będzie je żegnać, choć w naszym klimacie to raczej nieuniknione. Skupy się jednak na tym co tu i teraz, a teraz jest za oknem po prostu…
View On WordPress
Olejek eteryczny z kolendry Istnieją dwa rodzaje olejków eterycznych, które pochodzą z tej samej rośliny: destylacja z nasion lub z liści. Nasiona to, co znamy jako kolendrę, ale roślina, z której pochodzi, nazywana jest kolendrą. Olejek kolendrowy (czyli z nasion) ma znacznie delikatniejszy i przyjemniejszy zapach niż liść (kolendra). Jeśli chodzi o właściwości, olejek eteryczny pozyskiwany z liści ma działanie przeciwzapalne, ale mniej relaksujące niż olejek pozyskiwany z nasion. Właściwości terapeutyczne: Trawienny przeciwzapalny i tonizujący Moczowo-płciowy przeciwzapalny Drenaż wątroby (w umiarkowanych dawkach) Przeciwwirusowy Wskazania terapeutyczne: Nieżyt żołądka Wrzody żołądka i dwunastnicy spowodowane stresem Podrażniona okrężnica w przypadku stresu Właściwości psycho-emocjonalne: Wzmacnia energię i wyzwala radośc radość. Dzisiaj bardzo dużo mówi się o skutecznym działaniu oleju po szczepionkach, skutecznie oczyszcza nasz organizm z toksyn, więcej na temat olejku eterycznego z kolendry znajdziecie w sklepie @alchemia_urody #aromaterapia #kolendra #olejek #olejkieteryczne #detoks #organizm #toksyny (w: Alchemia Urody) https://www.instagram.com/p/CWtLavlsRcz/?utm_medium=tumblr