Jakie to były wydarzenia?
Założyłem na nowo konto na tinderze. Pisałem z kilkoma kobietami, tak poznałem M. M była niezwykle otwartą kobietą. Cudowne rude długie włosy, niebieskie oczy o niewinnym spojrzeniu, pełne soczyste usta. Miała mnóstwo tatuaży na ciele co ogromnie mi się podobało. Oboje założyliśmy konto na tinderze w tylko jednym celu, spełnić swoje fantazje seksualne.
Czy je spełniłem?
Nie do końca, ale przeżyłem coś niesamowitego. Ale do tego dojdę za chwilę. Gdy oboje stwierdziliśmy czego od siebie oczekujemy, zorganizowałem spotkanie. Pojechałem po nią autem i razem udaliśmy się do hotelu. Chwilę nam zajęło, nim oswoiliśmy się do siebie. W końcu zamieniliśmy ze sobą dosłownie kilka zdań przez internet. Z każdą sekundą porządnie narastało, aż rzuciliśmy się na siebie bez opamiętania. Uprawialiśmy dziki, zmysłowy seks po którym mieliśmy apetyt na więcej. Tego wieczoru orgazmow nawet nie jestem w stanie zliczyć. Dziś na samą myśl o tym, jak smakowała, jak idealnie współgrała z moim ciałem, przechodzą mnie dreszcze. Po wszystkim ona wróciła do siebie, ja do siebie i już planowaliśmy kolejne spotkanie. Tym razem pragnęliśmy zabawić się trochę inaczej. Na drugim naszym spotkaniu zgarnąłem ją z miasta i w drodze do jej mieszkania miała już taką ochotę, że robiła mi dobrze kiedy prowadziłem auto, kompletnie nie zważając na to, czy ktoś to może zobaczyć, czy że to trochę niebezpieczne. Na miejscu bawiliśmy się linami, woskiem, kostkami lodu, było cudownie! Szalona dziewczyna, która była bardzo podobna do mnie, nie miała dość, pragnęła więcej. Spotkaliśmy się jeszcze parę zarazy. Nie zapomnę, jak łatwo przychodziło jej kuszenie mnie. Chociaż by nawet ubierając skórzane paski, które wystawały pomiędzy wycięciami w spodniach. Dziewczyny dobra rada, kuście swoich mężczyzn na wszystkie możliwe sposoby.












