Zgubiłam się gdzieś w słowach i wersach Ciekawość to pierwszy stopień do szczęścia
Kukon ft. Julia Mikuła “ szukam ciebie, ciągle w złych miejscach “
seen from United States
seen from Malaysia

seen from Türkiye

seen from Germany
seen from Australia
seen from United Kingdom
seen from Türkiye
seen from Peru

seen from Australia
seen from United States
seen from United States

seen from Türkiye
seen from Canada
seen from Brazil

seen from Canada
seen from Australia

seen from United States
seen from United States

seen from China

seen from Malaysia
Zgubiłam się gdzieś w słowach i wersach Ciekawość to pierwszy stopień do szczęścia
Kukon ft. Julia Mikuła “ szukam ciebie, ciągle w złych miejscach “

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Sam nie wiem kim jestem w twoich oczach. Moze wcale mnie w nich nie ma i spokojnie śnisz po nocach..
~ ZDUNO
WŚRÓD ZWIERZĄT
Żyje we śnie,
jestem wśród dzikich
zwierząt,
mam brudne kły,
chce odpocząć na
polu pełnym
pięknych róż,
jutro obudzę się znów
z sierścią na pościeli.
AUTOR : Przemysław Szawłowski
Jestem w tym stanie rozpierdolu emocjonalnego, że wsłuchując się w wersy piosenek łzy same cisną się do oczu, bo uderzają głebiej niż cokolwiek...
„Powiedz czy też tak masz, też tak marzysz
By cofnąć ten czas do miejsca gdzie sny
Były realne, jak Ja i Ty, pogódź się z tym”

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
nie nazywaj mnie poetą
na słowo “poeta” widzę wielkość
jasność, konstrukcje makroprzekazowe
mikronatężenie znaków, powiew
Wisławę, Marię, Konstantego
ja nim mogę bywać, dążyć
ale nie nazywaj mnie poetą
zmieniam wersy intuicyjnie
słowa rozkładam po omacku
obrażasz wielkość tym określeniem
a ja zmierzam ku maluczkości
upokarzam poezję i nie śmiem
nie obrażaj poezji mną
Będąc tylko zgubionym w emocjach stworzeniem widzę, że po mału staję się dla Ciebie zbędnym obciążeniem.
Może mnie nie widzisz
Może mnie wogule nie znasz
Ale jestem tutaj chce być taka sama
Jednak nie wiem jak
Wszyscy mówiła że to łatwe
Uśmiechnij się powiec coś
Ale dla mnie to jest jak kostka Rubika
Jeden krok potem stop
I co w tedy
Nic tylko cisza okrutna i wracam do startu znowu
Nie mogę przełamać tej bariery
Ciongle się o oceniam jako nic
Chociaż że śmieje się o wszystkim złe co się stało mi
To w nocy i tak siedzę sama nie wiedzieć
Kim ja jestem, po co jestem , dlaczego jestem taka .. taka inna ? Zepsuta ? Zniszczona ?
Poprostu może i głupia żałosna... zgubiona
I mogę prosto o tym tobie komu kolwiek powiedziedziec
Z uśmiechem z żartem w głosie
Jednak jest ból głęboko co nie rozumiem
Kutury ukrywam śmiechem
Niechce tu teraz tak narzekać
To wogule nie mój zamiar jednak
To jest jedyna rzeczy co mam teraz na mislis
I odnowa
Zaczyna mislis po co ja piszę
Po co próbuje
Nikogo nie obchodzi to
Mają gorzej
Jestem za młoda
Poprostu idiotka co powinna się cieszyć się co nie ?
Ale nie umiem nawet tego też
I jestem spowrotem w krwi z uśmiechem co jest
Fake jak wszystko co żyje z
Ale co tam ... życie idzie do przodu
Ludzie przychodzo i odchodzom
A ja siedzę tutaj
I będę
Bo nie wiem jak wyjść
I to tak już jest latami