
#dc#dc comics#batman#dick grayson#tim drake#dc fanart#bruce wayne#batfamily#batfam



seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from Malaysia

seen from United States

seen from United States

seen from Malaysia
seen from Yemen
seen from Spain

seen from Uzbekistan

seen from Malaysia

seen from United States
seen from Yemen
seen from United States

seen from Australia
seen from United States

seen from United States
seen from Japan
seen from China

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Nie chcecie lajkować mnie w jak wcinam fast foody, to nie narzekajcie tym bardziej na moje majtasy 😤 mówi się że social media to pasmo narcyzmu i upadku kultury! Ale skoro mnie ignorujecie, to wracam do starego contentu. Wredne toksyczne dziady za swoje złośliwe kontrolujące komentarze będą banowane a pruderyjni grzeczni mnisi - zamykać oczy. I'm evil, naked and shocking cute bjaaaaacz 😇😈🙀💖
Dziś mnie zabolało.
Moje emocje są mniej ważne
Ja nie mam prawa się wkurzyć
Mnie można „nie słuchać”
Ja mam się zamknąć
Jestem toksyczna
Dlaczego ciągle na to pozwalam?
w mega, mega, mega skrócie. od ostatniego wpisu wiele się zmieniło, wydarzyło na gorsze a mianowicie wszystkie nagrania, wszystkie dowody jakie miałem na swoją partnerkę aby w przyszłości walczyć o swoje dzieci poszły się pieprzyć bo nie wiem jak wyniuchała (ale trochę moja wina) bo miałem e mail odpalony zapasowy na tablecie i akurat musiałem wszystkie rzeczy zostawić i cyk... przesłała sobie do siebie i poinformowała mnie w jakiejś kłótni o tym. - także fajniusio milusio. dobra, okej... pogodziłem się z tym i powiedziałem, że wygrała! ale wczoraj co się odwaliło to nie mam pytań. moje serce rozpadło się na kawałki. w związku z podejrzeniem autyzmu lub zaburzeń rozwoju u mojego synka trafiliśmy na wizytę do .... mojej Pani pedagog do której chodziłem w okresie kiedy byłem w największym kryzysie życiowym. Chodziłem do niej w okresie 14-22l a teraz życie zatacza koła i poszliśmy jako rodzice do niej. Po 10 minutach wizyty nie płakałem a wyłem z bezsilności, bólu, niezrozumienia jaką aktorką jest moja partnerka. Moja Pani pedagog łykała wszystko co mówiła partnerka. Nie wytrzymałem i w pewnym powiedziałem, że to kurwa nie prawda jest to co mówi i zapytałem się mojej Pani pedagog czy wie jak się zachowują osoby narcystyczne oraz jak wyssane są z życia ofiary takiego narcyza? Skomentowała, że moja partnerka nie jest narcyzem, że mam tkwić w związku i mam przemyśleć zachowanie... Po prostu nie wierzyłem w to co słyszałem, nie docierało do mnie i wczoraj dotarło do mnie, że nie wygram tej walki po prostu nie wygram. mamy wizytę do niej pod koniec miesiąca i aż odechciewa mi się iść by znowu otrzymać cios w twarz ale z drugiej strony chce iść słuchać tych głupot, jak może obca osoba obcą manipulować. szczerze? nie umiem sobie poradzić z tym wszystkim. nie mam już dosłownie nikogo kto by mi w tym wszystkim uwierzył i zobaczył jak jest naprawdę...
Tym razem wybieram miłość do siebie.~

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Życzę sobie z całego serca, żebyś nigdy nie spotkał narcyza.
Niech sprawi, że poczujesz, że cię kocha, podczas gdy kłamie patrząc ci w oczy.
Niech tobą manipuluje i zmieni twój osąd.
Szantażować cię emocjonalnie, że myślisz, że nadużycie psychologiczne jest aktem miłości.
Nie pozwól, żeby cię obwiniał za swoje błędy.
Nie daj się napełnić niepewnością i wątpliwościami.
Wszystkim powie, że jesteś "szalona", tylko po to, żeby odwrócić uwagę od tego, co naprawdę robi
Nigdy nie zaakceptuje swoich błędów.
Zawsze będzie pierwszy ponad twoje zdrowie psychiczne.
Wie, jak dotrzeć do twojego serca przez twoje emocjonalne braki.
Przywiązasz się do siebie tak wielkie, że jeśli go nie będzie z tobą, poczujesz, że umierasz.
Oddasz za niego swoje życie (czasami dosłownie).
Będziesz wracał raz za razem, ponieważ przywykłeś do innego rodzaju miłości.
Wszyscy wokół ciebie zdają sobie sprawę, jak źle ci to robi, oprócz ciebie.
Żebyś usprawiedliwił ich zachowanie.
Niech nie bierze odpowiedzialności za wszystkie uszkodzenia psychiczne, w które sam w ciebie wierzy.
Uderzenia mogą się zagoić i wyleczyć fizycznie, ale emocjonalna rana może doprowadzić Cię do krawędzi depresji i samobójstwa.
Mam nadzieję, że pewnego dnia odważysz się odejść i nigdy nie wracać, żebyś poszła na terapię i wyzdrowiała.
Moim zdaniem redpill to ruch skupiający wokół siebie osoby zaburzone narcystycznie. W zasadzie zawsze powtarza się ten schemat: byłbym idealnym partnerem, ale nie mogę, bo jesteś beznadziejna.
Terapeuci piszą: "Narcyz dowartościowuje się w związkach: nie kocha szarych myszek lecz atrakcyjne, uzdolnione osoby, o wysokim statusie." No powiedzcie mi, że to nie typowy redpill. Być może znęcanie się nad szarą myszką, która jest tak odpychana jak oni i jest łatwym celem, nie daje im zasilania tak, jak zniszczenie kobiety górującej nad nimi. Ona to zastąpienie tamtego toksycznego rodzica, któremu można się odpłacić.
Gdzieś wcześniej terapeuta pisał, że narcyz zawsze będzie próbował cię odciąć od innych ludzi tak, by został ci tylko on. By uwolnienie się było jeszcze trudniejsze. I powiedzcie mi, że redpille wcale nie doradzają sobie, by ich potencjalne partnerki najlepiej z nikim się nie zadawały. Ma kolegów? Zdradzi cię z każdym po kolei. Ma koleżanki? Namieszają jej w głowie. Trujcie jej tak, aż zrezygnuje ze wszystkich znajomości. Jak nie będzie chciała to kurwa była. Dajcie jej o tym znać.
"Narcyzm kliniczny przez większość specjalistów uznany jest za praktycznie nieuleczalny.(...) Narcyz kończy w samotności" (dodam: lub jeśli ofiara nie odejdzie to będzie ją gnębił do śmierci, jej albo jego). Nie wierzę w to, że obsesje internetowych redpillowców znikają w życiu offline. Myślę, że tak jak z każdym narcyzem - nie widzisz ich, bo przed innymi grają, jakby walczyli o Oscara. A w domu jego cel jest codziennie psychicznie wgniatany w ziemię.
Ps. Ktoś mawiał coś w stylu "nie wchodź w związek z wojująca feministką, bo odkryjesz, że wszystkie jej problemy to ty", mogę powiedzieć: nie wchodź w związek z redpillem, bo prędzej czy później ty będziesz jego wrogiem, będziesz płacić za jego obsesje.
Podnoszę się.
Wygrywam, wygrywam, wygrywam! Słabniesz, kiedy ja rosnę w siłę, słabniesz, kiedy tracisz kontrolę. Wiesz, śmieszy mnie przekorność losu, pamiętasz jak zaledwie rok temu straumatyzowana i obolała uciekłam od Ciebie z Naszym Synem? Byłam pozbawiona domu, pieniędzy, ciepła, wsparcia, prawdy. Wyłam z bezsilności, pamiętasz to? Pełna strachu przed Tobą i obawy, że wygrałeś.
Ha! Pierdolotto - mam Cię.
Dziś jestem bezpieczna, choć nadal się boję, jestem zmobilizowana, choć miewam chwile zwątpienia. Dziś sypiam, choć nie jest to spokojny sen, uśmiecham się, choć bywają noce przepełnione łzami. Dziś nie jestem sama, a Ty walczysz samotnie o przetrwanie, samotny pełen strachu, świadomy porażki. Zrozpaczony szukasz sposobu kontaktu z Nami, bo tracisz kontrolę i wariujesz, bo jestem ostatnią osobą, która może zatrzymać ten chaos w Twoim życiu. Bo przeraża Cię myśl, że mogę kochać gdzieś indziej. Kochałam Cię miłością, za którą byłam gotowa umrzeć, Ty kochałeś mnie miłością, która omal mnie nie zabiła.
Opowiedz mi, jak to jest być słabym? Opowiedz mi, jak to jest być samotnym? Opowiedz mi o tym jak cierpisz i liczysz dni, które Ci pozostały. Opowiedz mi o rozpaczy i o tym jak cholernie palą Cię płuca kiedy ostatnim oddechem próbujesz sięgnąć po pomoc. Opowiedz mi o tym jak to jest kiedy nikt nie chce Cię słuchać, a każde wypowiedziane słowo wydaje się być kłamstwem. Opowiedz o tym MI. Mi, ponieważ zrozumiem Cię najlepiej. Mi, ponieważ odebrałeś mi lata spokojnego życia. Mi, ponieważ każdej nocy się dusiłam, płakałam obolała budząc się ze snu. Mi, ponieważ chcę czuć jak kaleczy Cię sprawiedliwość, tak jak Ty pokaleczyłeś mnie. Mi, ponieważ chcę widzieć jak narcystyczny chujek w Tobie gaśnie. Mi, ponieważ nie uchronię Cię przed cierpieniem, które Ty zadałeś mi.
Utrata mnie, stała się dla Ciebie zagrożeniem.
Utrata Ciebie, stała się dla mnie spokojem.