Samotność nauczyła mnie rzeczy, których nigdy nie chciałam poznać. Nauczyła mnie milczeć wtedy, gdy w środku było zbyt wiele słów. Nauczyła mnie uśmiechać się, gdy serce wcale nie miało powodów do radości. Najtrudniejsze nie jest bycie samemu, ale uczucie, że nawet wśród wielu osób nie ma nikogo, kto naprawdę zapytałby: „Jak się czujesz?”. Czasem człowiek nie potrzebuje wielkich gestów, tylko jednej szczerej obecności, która przypomni mu, że nie musi wszystkiego dźwigać sam.








