Drogi K.,
Minęły ponad dwa lata od naszej ostatniej rozmowy, jednakże nie daj się zwieźć ciszy z mojej strony. Jesteś bowiem częścią każdego mojego wewnętrznego dialogu, każdego snu, każdej wycieczki do krainy wyobraźni i choć oddałabym wiele za możliwość ponownej rozmowy z Tobą, nie mam już do niej prawa. Tęsknię za Tobą każdego dnia, a seria wszystkich wspomnień z Tobą związanych, wbija mi się w serce każdego poranka i każdej ciemnej nocy. Mam ogromną nadzieję, że już nie cierpisz, że już o mnie nie pamiętasz, że twoja Alicja znów Cię zechciała i jesteś z nią szczęśliwy. Chciałabym mieć w sobie odwagę, by cierpieć z zazdrości, jednakże cierpienie z powodu twego braku przepełnia mnie już całkowicie, nie ma już na nic więcej miejsca.
Całuję twoje piękne włosy…
i Ciebie całego.
Do następnego,
Niedźwiedź















