Classic Polish movie posters - POGARDA (Contempt)
Directed by: Jean-Luc Godard (1963)
seen from Sweden
seen from China
seen from Spain
seen from United States
seen from Türkiye
seen from Netherlands
seen from Russia

seen from United States
seen from United States
seen from Togo
seen from Yemen

seen from United States
seen from Netherlands
seen from China
seen from Russia
seen from China

seen from United States
seen from United States
seen from T1
seen from Poland
Classic Polish movie posters - POGARDA (Contempt)
Directed by: Jean-Luc Godard (1963)

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Jak jestescie Sami w domu to jak powstrzymujecie sie od jedzenia? Ja czuje ze jak nikt na mnie nie patrzy to moge jesc co chce, a to jest okropne
Nawet w dobre dni unikam luster. A już w ogóle patrzenia na siebie jak mówię, czy strach pomyśleć, śmieje się. Nie mogę znieść tego widoku, bo wiem, że wyglądam źle. To nic, że w dobre dni nawet się sobie podobam, mój uśmiech i tak jest zły. Patrząc na moje zdjęcie pewnie powiedzielibyście, że nie jestem brzydka. Tylko co z tego, jeśli w środku się nieraz taka czuję.
"Miał mnie kto nauczyć, by nie patrzeć z pogardą na nikogo"
Pogarda dla mniejszego i słabszego jest najlepszą obroną przed ujawnieniem własnego poczucia niemocy, jest przejawem odciętej słabości. Ten, kto jest naprawdę silny, zna swoje poczucie słabości i nie musi demonstrować mocy przez upokarzanie innych.
Alice Miller “Dramat udanego dziecka”

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Im kto mniej wart, tym wyżej głowę nosi
Budzę się rano... W sumie to budzi mnie mama bo przez tą kwarantanne muszę wypełniać lekcje przez laptopa,ale dobra do sedna... Wstaję mimo niechęci do życia... Wstaje bo przecież nie chcę znów dawać znaków że coś jest nie tak... Budzę się z uśmiechem na twarzy i udaje że jest wszystko dobrze... Jem śniadanie, biorę leki i czekam, czekam na terapie przez telefon z psychologiem. W planach mam mu powiedzieć że wszystko się wali, że nie daje sobie rady, że codziennie myślę o samobójstwie ale cóż pewnie wyjdzie tak jak zawsze ze gdy terapeutka odbierze telefon ja wytrę łzy w rękaw i będę opowiadała o tym jak to nie jest u mnie dobrze... Dlaczego ? W sumie sama nie wiem... Jestem już po kilku próbach i wiem jak to się kończy gdy się coś nie powiedzie... Strach, nerwy, ból, szpitale a to tylko namiastka tego wszystkiego... Może ta wersja wydarzeń mnie tak bardzo przeraża, że boję się komukolwiek powiedzieć prawdę? Cóż... Czuję że to będzie kolejny ciężki dzień... 08.04.2020r
Posiadam okrutną aurę, która niszczy życie nie tylko mi, ale również innym ludziom.
- odpychająca