Makaron soba z baba ghanoush, suszonymi pomidorami, orzechami włoskimi i sezamem
Nie jest to danie obiadowe - choć pewnie można by je takim uczynić - tylko rodzaj sałatki na zimno. Spreparowałam ją w sobotnie popołudnie, szukając pomysłu na wykorzystanie części bakłażanowej pasty pozostałej po piątkowej kolacji.
Baba ghanoush świetnie komponuje się z wszelkim pieczywem - pitą, lawaszem, bagietką, ciemnym chlebem, chipsami, nachosami... A co z makaronem? I to nie klasycznym, z pszenicy Durum, tylko gryczanym soba - zastanawiałam się. - To może być całkiem udany mariaż!
Pochodziłam z tą myślą po mieszkaniu, obrabiając ją w głowie na różne sposoby, dodając do oberżynowej pasty i makaronu rozmaite składniki. W tym czasie rozwiesiłam dwa prania, poskładałam rzeczy do prasowania i wygłaskałam kota, bo domagał się pieszczot.
Po spróbowaniu swojego wynalazku mruczałam z zadowolenia głośniej niż mój Meow Man (czytaj: miaumen). Sałatka okazała się znacznie lepsza niż zakładałam!
Polecam, zwłaszcza miłośnikom bakłażanów.
Baba ghanoush
3 bakłażany
3 łyżki tahini
3 ząbki czosnku
łyżka kuminu
sok z 1/2 cytryny
1/2 szklanki oliwy z oliwek e.v.
sól i czarny pieprz do smaku
Dodatki
3-4 wiązki makaronu soba
8 suszonych pomidorów
3 łyżki orzechów włoskich
3 łyżki sezamu
oliwa czosnkowa do smaku
czarny pieprz do smaku
Baba ghanoush
Bakłażana nakłuć w kilku miejscach, opalić na czarno nad palnikiem, wysmarować oliwą (niekoniecznie) i wstawić do nagrzanego piekarnika (180°C) na 30 minut.
Po wyjęciu i lekkim ostudzeniu naciąć wzdłuż, rozsunąć skórę i łyżką wyjąć miąższ. Przełożyć do miski.
Na suchej patelni uprażyć kumin (można go rozetrzeć w moździerzu). Obrać i drobno posiekać czosnek. Wraz z kuminem, sokiem wyciśniętym z cytryny, tahini oraz oliwą włożyć do miski.
Zblendować na gładko lub tak, żeby zostały ziarnistości. Jeśli pasta wyszła zbyt gęsta, dodać więcej oliwy. Doprawić solą i czarnym pieprzem.
Makaron ugotować w wodzie zgodnie z instrukcją na opakowaniu. W tym czasie suszone pomidory odsączyć z oleju i drobniutko posiekać. Na suchej patelni uprażyć z grubsza posiekane orzechy włoskie oraz sezam.
Na głębokie talerze wykładać obok siebie: po wiązce makaronu, dwóch łyżkach baba ghanoush, dużej łyżce suszonych pomidorów. Skropić oliwą czosnkową i obsypać orzechami i sezamem. Jeśli mamy pod ręką świeżą natkę pietruszki, możemy nią obsypać sałatkę.
Na widelec nawijać makaron, maczać w paście z bakłażanów i w pozostałych dodatkach. Można mruczeć.