Co zrobić z tą miłością?
Od dosyć długiego czasu kocham mojego najlepszego przyjaciele, ale nie wiem co z tym faktem mam zrobić. Codziennie zadaje sobie te same pytania. Czy on coś do mnie czuje? Czy mu to powiedzieć czy też nie? Jak powiem to co się stanie?
Często chcę zaryzykować ale boję się. Nie boję się powiedzieć tego, że go kocham, chcę żyć obok niego, wspierać go każdego dnia. Boję się tylko i wyłącznie straty go na zawsze. Że stracę osobę która wie o mnie więcej niż ja sama. Która sprawia, że się uśmiecham. Która mnie rozumie. Z którą mogę przegadać całą noc. Przy której wpadają mi szalone pomysły do głowy. Przy której świat jest lepszy. Którą kocham.
Wiem jedno, że muszę to zrobić. Bo puki to przed nim ukrywam, to się nie dowiem co on ma w sercu. I nie ruszę do przodu, a bardzo bym chciała. Już za długo o tym myślę, co sprawia że trochę tracę życie i szanse na coś wspaniałego.












