Nigdy nie powiedziałam o tym głośno, ale lubie mieć siniaki na ciele.
seen from United States
seen from China
seen from Serbia
seen from Singapore

seen from Malaysia
seen from Indonesia

seen from Australia
seen from China
seen from China
seen from China

seen from United States

seen from Brazil
seen from Uzbekistan
seen from China

seen from United States
seen from Switzerland
seen from China
seen from Netherlands
seen from China
seen from Mexico
Nigdy nie powiedziałam o tym głośno, ale lubie mieć siniaki na ciele.

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Podziwiam ludzi z depresją, którzy umieją powiedzieć prosto w twarz że ich życie jest chujowe. Podziwiam ich tylko dlatego że nie są fałszywi i nie ukrywają się pod uśmiechem i słowami ,,Jest ok''. Naprawdę wielki szacun dla nich.
Zamilknęłam, zastanawiając się nad tym, że istnieje tysiąc sposóbów, na jakie człowiek może się poddać, a on nie wybrał żadnego z nich.
Edith Schaeffer, która wraz z mężem założyła chrześcijańską komunę L’Abri, napisała: »Ważne wydarzenia w życiu nie afiszują się. Nie grają trąby... Zazwyczaj to, co odmieni całe twoje życie, staje się wspomnieniem, zanim zdążysz się zatrzymać i poczuć podziw«.
Księgarenka w Big Stone Gap — Wendy Welch
Nigdy nikomu nie ufaj…, a tym bardziej ludziom, których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni zadadzą ci najboleśniejsze rany.
Carlos Ruiz Zafon "Cień wiatru"

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
traktuj siebie jak osobę, za której dobro jesteś odpowiedzialny
Dopiero bezpredni kontakt z osobą niepełnosprawną pozwala nam uświadomić sobie jakimi jesteśmy szczęściarzami...
Na codzień narzekamy.
Na nadmiar obowiązków,
Na przemęczenie,
Na ciągły bieg,
Na niezrozumienie,
Na niedocenienie...
Dopiero w sytuacji konfrontacji z „nimi” uświadamiamy sobie jak wiele mamy. Mamy oczy, które widzą świat, mamy uszy, które słyszą wszystkie dźwięki, mamy umysł, który podoła wszystkim zadaniom stawianym przed nami. Te „dodatki” mamy na codzień. Zupełnie niedoceniane i nawet nie zauważane. Przecież się nam należy. Nic się nie należy! Jesteśmy cholernymi szczęściarzami, że każdego dnia możemy popatrzeć przez okno i zobaczyć pogodę za oknem. Że możemy wstać z łóżka i zoabczyc uśmiech bliskiej nam osoby.
Tak naprawdę to każdy z nas jest dzieckiem, szukającym w życiu tego swojego jedynego miejsca na świecie, z osobą którą kocha, z ludźmi dla których jest ważny. Zamku, w którym będziemy żyć że swoją księżniczką/ze swoim księciem. Bezpieczni, otoczeni ludźmi, którzy nas podziwiają i kochają za to, jacy jesteśmy. Z biegiem lat, kiedy tak naprawdę nic sie nie dzieje, tracimy już w to wiarę... wydaje nam się, że „znamy życie” i że to, co jest dalej gdzieś tam z tylu głowy juz dawno zniknęło. No nie do końca, ale nie mamy sił ani możliwości często stawić temu czoła i pokazać, że naprawdę potrafimy być szczęśliwi. Żyjemy by żyć, a nie istnieć. Kurwa, każdy z nas ma w sobie to dziecko, które chce być po prostu szczęśliwe. Dlaczego nie robimy wszystkiego, aby je uszczęśliwić?