this one's for the real valley pocket harmonist heads
seen from United States

seen from United Kingdom
seen from Germany

seen from United Kingdom

seen from United States

seen from United States
seen from Kazakhstan
seen from China
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from China
seen from United States
seen from Russia

seen from United States
seen from South Korea
seen from United States
seen from Türkiye
seen from United States
seen from Sweden
this one's for the real valley pocket harmonist heads

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Well since twitter is fucking falling apart I have to work faster on bringing over all my stiff alongside current art so
Here's Remi and Fasola, a sibling duo that are idols in Conton City. Fasola was originally just a music teaching AI software Remi had growing up, but she ended up growing a bond with him and becoming much more sentient. Thus, she was eventually granted a physical body like the one she has now.
Like any standard idol, they like raising the spirits of Conton's citizens and spreading positivity through song.
AREPAS with Black Beans, Plantain & Guac
Fasolka po bretońsku
Nie jestem wielbicielką fasolki po bretońsku, ale raz, dwa razy w roku bierze mnie na nią ochota. Kiedyś pojawiała się na naszym stole częściej, bo mąż był jej dużym amatorem.
Jak doskonale wiadomo, potrawa ta ma z Bretanią tyle wspólnego, co kawa po wiedeńsku z Wiedniem, czy ryba po grecku z Grecją. Można doszukiwać się powiązań, ale nie tak bezpośrednich, jak sugeruje nazwa.
Określenie “po bretońsku” w tłumaczeniu na francuski brzmi “à la bretonne”. Najpopularniejszym daniem tego regionu - zawierającym w nazwie “a la bretonne” - są zapiekane pod bułką tartą coquilles St-Jacques à la bretonne. Równie znane są gryczane naleśniki po bretońsku (galettes bretonnes, typowe dla górnej części regionu), nieco mniej mule po bretońsku (moules à la bretonne).
Jeśli zaś chodzi o potrawy z fasolą, to istnieje ragoût zbliżone do naszej fasolki po bretońsku. Najczęściej nazywane jest Cocos de Paimpol, czasem Cocos de Paimpol à la tomate, ale spotkałam się też z określeniem Cocos de Paimpol à la bretonne. To gotowana biała fasola zatopiona w sosie pomidorowym. Według mnie bliżej jej do brytyjskich baked beans, ale jakiejś analogii do naszej “potrawy narodowej” można się doszukać.
Warto napomknąć, że Coco de Paimpol jest odmianą fasoli posiadającą chronioną nazwą pochodzenia (AOE - appéllation d'origine controlée), uprawianą wyłącznie w obrębie 85 gmin w departamencie Côtes-d'Armor. Przypomina naszego Pięknego Jasia, choć jest od niego drobniejsza.
Skąd zatem nazwa? Spotkałam się z różnymi hipotezami, ale żadna z nich nie była udokumentowana. Ot, hipotezy. Podaję jedną, która przypadła mi do gustu, a Państwo zdecydujcie, czy jest prawdziwa.
Otóż gdy Błękitna Armia generała Hallera dotarła do Francji, karmiono ją fasolą w sosie pomidorowym. Po powrocie żołnierzy do kraju danie to rozpowszechniło się, z dodatkiem naszych specjałów: kiełbasy i boczku.
Składniki:
1 1/2 szklanki fasoli Piękny Jaś ok. 200 g dobrej kiełbasy (typu myśliwskiego) 150 g wędzonego boczku 100 g pieczonego schabu (opcjonalnie) 2 cebule 2-3 ząbki czosnku 2-3 łyżki koncentratu pomidorowego puszka pomidorów przyprawy: 2 liście laurowe, 5 ziaren ziela angielskiego, 2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku, 1/2 łyżeczki chili w proszku, 1/2 łyżeczki tymianku, 1/2 łyżeczki rozmarynu, 1/2 łyżeczki majeranku 1/2 łyżeczki cukru sól i czarny pieprz do smaku łyżka mąki (opcjonalnie)
Wykonanie:
Fasolę namoczyć w wodzie na co najmniej 12 godzin.
Następnego dnia przepłukać ziarna na sicie i zalać świeżą wodą, tuż ponad powierzchnię fasoli. Zagotować wodę, lekko ją osolić, dodać ziele angielskie, liście laurowe i gotować ok. godzinę.
Kiełbasę pokroić w niezbyt grube plasterki, a boczek w kostkę. Tym razem do potrawki dodałam również resztkę pieczonego schabu, pokrojonego w kostkę. Cebule obrać i pokroić w kosteczkę, czosnek obrać, rozgnieść płaską stroną noża i rozdrobnić maksymalnie.
Na niedużej patelni rozgrzać łyżkę oleju, wrzucić boczek, kiełbasę oraz schab i obsmażyć je, aż złapią pierwszy rumieniec. Dodać cebulę z czosnkiem i smażyć, mieszając, do zeszklenia się cebuli.
Zawartość patelni przełożyć do garnka z fasolą. Dodać koncentrat pomidorowy, pomidory z puszki oraz pozostałe przyprawy. Gotować 15 minut na średnim ogniu. Jeśli sos będzie zbyt rzadki, można zagęścić go łyżką mąki.
Podawać z pieczywem.
Fasolka dużo lepsza jest następnego dnia. I kolejnego.
Skate & Cannabis

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Some refs for some new ocs
Mniami 🎶
Toskańska pasta z białej fasoli
Czy ta pasta ma toskański rodowód? Powątpiewam. Znalazłam kilka podobnych przepisów w języku Dantego na blogach młodych Włoszek. W jednym z tekstów przy przepisie autorka pisze, że dip z fasoli Cannellini jest “tipiche dell'aperitivo ammmerican style”, czyli typową przystawką w amerykańskim stylu.
Z kolei na blogach anglojęzycznych dipów z fasoli Cannellini jest naprawdę sporo. Toskańskich również. Wygląda na to, że ten “włoski” dip przywędrował do Italii ze Stanów Zjednoczonych. Trochę tak, jak "chiński” kurczak generała Tso trafił do Państwa Środka.
Składniki:
2 puszki białej fasoli Cannellini (310 g) 1-2 ząbki czosnku szalotka 1/2 łyżki posiekanego świeżego tymianku 1/2 łyżeczki rozmarynu 2 łyżki tartego Parmezanu skórka otarta z połowy cytryny 1-2 łyżki soku z cytryny 1/2 szklanki oliwy z oliwek e.v. sól i czarny pieprz do smaku
Wykonanie:
Na patelni rozgrzać dwie łyżki oliwy, wrzucić pokrojoną w kosteczkę szalotkę, rozdrobniony czosnek i delikatnie smażyć przez minutę, dwie. Dodać odcedzoną fasolę, posiekane zioła, skórkę z cytryny, wymieszać i smażyć kilka minut, mieszając od czasu do czasu.
Przełożyć wszystko do blendera, dodać drobno tarty ser, sok z cytryny, część oliwy, sól, pieprz i zmiksować na gładko. Dla rozrzedzenia wlać niewielką ilość przegotowanej wody.
Jeśli dip nie jest wystarczająco doprawiony, dodać więcej soku z cytryny, soli i pieprzu.
Przełożyć do salaterki, skropić pozostałą częścią oliwy i obsypać siekaną nacią pietruszki lub liśćmi selera naciowego.
Podawać z surowymi warzywami, krakersami lub pieczywem. Sprawdza się w roli smarowidła do kanapek.