Z sąsiadami rozmawiać warto. Raz, budujemy społeczność, dwa, dobry trening dla osób mających problem z nawiązywaniem kontaktu z innymi, trzy, osoby mające dużo słabych więzi społecznych mają silniejszy układ odpornościowy.
Widzimy się przelotnie na schodach, jedziemy razem w windzie, przytrzymujemy sobie drzwi:
Można rozmawiać o pogodzie, bo narzekanie to polska bonding expierence
Można prawić komplementy -- ludzie accually lubią jak się im daje komplementy, nawet jak nie umieją na nie odpowiadać. Warto wybrać coś neutralnego do skomplementowania, np. ładna torba! Elegancki płaszcz! Warto komplementować ludzi starszych (zwłaszcza powiedzieć starszym paniom że mają świetne wdzianko. wierzcie mi starsze panie to kochają i mają świetne wdzianka). Rozróżniam dwa rodzaje komplementów, jeden nieobowiązujący, drugi lepszym przyczynkiem na rozmowę. Czuć różnicę między „ale świetny plecak!” a „ale świetny plecak! Ile kieszeni po bokach i przegród! Wygląda jakby tam Państwo mieli 3456789 rzeczy, w tym pół kilo pomarańczy” Wiadomo, druga opcja zda się zdecydowanie lepiej podczas jazdy, żeby po komplemencie nie zapadła cisza
Można sypnąć ciekawostką – ludzie kochają ciekawostki. uwierzcie mi. zwłaszcza ciekawostki o zwierzątkach
Można zaczepnie zagadnąć -- łapiemy się jakiegoś elementu z ich życia i zadajemy pytanie, które ludzi ośmieli bądź onieśmieli, ale na pewno spowoduję reakcje np. „ooo a co to tyle bagaży, jedziecie gdzieś?”, „jak minął dzień dziecka, dobrze?”, „co tak rano i już na nogach?”. Wiadomo, warto nie być niemiłym, ale czasami przydaję się pobalansować na granicy bycia wścibskim. Przydaje się też gdy widzimy osobę sąsiedzką poza domem np. w osiedlowym sklepie
…albo, dać im powód do zagadnięcia -- wiadomo, dużo łatwiej do kogoś podejść i z kimś porozmawiać, gdy dają nam haczyk do rozmowy, jak naklejki na laptopie. Możemy sami zaprojektować takie haczyki dla innych u siebie! Polecam wyciąć z papieru swoje imię i nakleić na drzwiach wejściowych do mieszkania
Przełamywanie siebie i sąsiadów że można sobie nawzajem pomagać:
Pożyczmy coś od nich! „Dzień dobry, mają może Państwo pożyczyć wagę kuchenną?” Żyjemy wśród rzeczy, a jednak czasami potrzebujemy czegoś, czego nie posiadamy. Jako społeczeństwo zapomnieliśmy, że bezpośrednio obok naszego kubika mieszkalnego jest tak z 10 kubików w jakich żyją ludzie i mają dużo rzeczy. Gorzej, chętnie je pożyczą! Pomyślcie, czy nie pożyczylibyście biedakowi (mnie) wagi kuchennej? A przy okazji, czemu nie, nie spytalibyście czemu potrzebuje nagle wagi kuchennej?
Niech nam otworzą słoik! Czasami w naszym kubiku brak Prawdziwego Mężczyzny. Na szczęście w którymś z kubików na pewno jest ktoś z dłońmi z żelaza. Robiłam to. B y ł o m i ł o . B y ł o z a b a w n i e.
Poprośmy ich o pomoc z noszeniem czegoś ciężkiego! albo zaoferujmy się z pomocą gdy widzimy, że coś noszą ciężkiego. Plus jeśli my ich prosimy to potem możemy im kurtuazyjnie zapłacić piwem czy czekoladą
Żeby budować wspólnotę trzeba rozmawiać z ludźmi. Sorry!