[No context, just silly drawings of my ocs, with as a model, The dynamic stuff that I found seen sometimes]
[They look so stupid and ridiculous but I thought it was a bit funny]
seen from China

seen from United States
seen from China

seen from United States
seen from China
seen from Georgia
seen from China

seen from United States
seen from Germany

seen from Malaysia

seen from Australia

seen from Italy
seen from United States
seen from China
seen from United States
seen from United States
seen from China
seen from China
seen from United States
seen from Japan
[No context, just silly drawings of my ocs, with as a model, The dynamic stuff that I found seen sometimes]
[They look so stupid and ridiculous but I thought it was a bit funny]

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
I want to explore you. Not just your body, but your mind. I want to feel your thoughts, I want to know what you mentally yearn for. I want to make love to your mind so we can become one. So strip for me. Not your clothes, but your troubles. Let me inside, for I long to explore you.
🇬🇧-What's the matter?
-I'm having a bad day.
-We've got something for you. (DELICIOUS) Potato flavored. Your favourite.
My chips are ever so chipsy. And my fries are also ever so chipsy. @ the person who started it, sue me. (I sent an ask to you privly so just accept it)
I am wondering if I should preemptively ban the words "crispy" and "chipsy" from this platform.
We all saw what occurred with the "W" words.

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Young men
Otwarty omlet z chipsami, salami i pepperoni
Podróżując komunikacją miejską, albo międzymiastową zazwyczaj przewijam Twittera lub Instagrama w poszukiwaniu informacji kulinarnych. Czasem przeglądam przepisy, innym razem czytam o szefach kuchni i restauracjach lub wciągają mnie teksty o nowych książkach lub antropologii jedzenia.
Taka kilkunastominutowa lub kilkugodzinna trasa bywa zapładniająca, a jej owoce możecie Państwo oglądać raz na jakiś czas na tym blogu.
Otwarty omlet mignął mi na Świergotku. Jakiś jowialny facet w kapeluszu (wyglądający na Hiszpana) przygotował go przed kamerą. Niestety, nie zdołałam później odnaleźć tego filmu, dlatego nie dołączam linku.
Początkowo miałam obiekcje: omlet z chipsami?! Przecież one namokną i zmienią się w nieprzyjemną papę? Każdy kto miał w ustach odwilgłe chipsy wie, jak podle smakują. Ale facet wyglądający na Hiszpana cmokał i zachwalał swoje danie na tyle przekonująco, że mu uwierzyłam (choć przecież wiadomo, że filmowe ochy i achy nad własnymi potrawami bywają dalekie od rzeczywistości).
Kilka dni później, robiąc przedweekendowe zakupy, zaopatrzyłam się w chipsy z zieloną cebulką. Salami mam zawsze w lodówce, bo od jakiegoś czasu moja jedynaczka nie jada w kanapkach niczego innego. Pepperoni też grzecznie stało w słoiku na kuchennej półce, czekając na swój czas.
I tak oto przygotowałam podejrzany - nomen omen - omlet z chipsami, który okazał się zaskakująco dobry i... lekki! Ziemniaki pod wpływem masy jajecznej i smażenia zyskały konsystencję zwykłych, cieniutko krojonych smażonych ziemniaków. Omlet nie był za słony, czego trochę się obawiałam. Salami i papryczki dodały mu wyrazistości.
Spróbujcie!
Składniki:
3 jaja garść chipsów Green Onion (lub innych) kilka plasterków salami 2-3 papryczki pepperoni (z zalewy) 2-3 gałązki szczypioru sól i czarny pieprz do smaku
Wykonanie:
Jaja rozkłócić, wsypać chipsy, plasterki salami, odrobinę soli i delikatnie, nie łamiąc chipsów, wymieszać dokładnie z masą jajeczną. Jaja powinny pokryć każdy chips.
Na patelni rozgrzać chlust oleju. Gdy będzie gorący, wlać jaja z chipsami i rozprowadzić je równomiernie. Zmniejszyć ogień do średniomałego, rozłożyć pokrojoną paprykę i poruszać patelnią na wszystkie strony, aby masa lekko stężała. Wyłączyć gaz i jeszcze minutę odczekać.
Wyłożyć na duży talerz i obsypać siekanym szczypiorem i pieprzem.