przez chwilę myślałam że może to nie tak źle mieć autyzm
potem znowu doświadczyłam że to disability that disables me

seen from Canada

seen from Australia

seen from United Kingdom

seen from United States
seen from Brazil
seen from China
seen from China

seen from United States

seen from Singapore

seen from Switzerland
seen from United Kingdom
seen from United States

seen from Sweden
seen from Germany
seen from Malaysia

seen from Switzerland
seen from Switzerland

seen from Singapore
seen from Türkiye

seen from United States
przez chwilę myślałam że może to nie tak źle mieć autyzm
potem znowu doświadczyłam że to disability that disables me

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
To nie była diagnoza. To była cisza, w której ktoś został ze mną. I dopiero w tej obecności coś we mnie zaczęło szeptać: może to nie dziwactwo, tylko coś, co ma imię. Zrozumiałam to dopiero wtedy, gdy pierwszy raz mogłam być naprawdę sobą przy drugiej osobie.
Nie tą wersją siebie, którą przez lata uczyłam się dopasowywać do świata – poprawną, grzeczną, ułożoną. Ale tą cichą. Zawieszoną gdzieś na granicy niepewności. Czasem zbyt zdystansowaną, zbyt sztywną, zbyt logiczną. Tą, której istnienia zawsze się wstydziłam.
A ona – ta osoba – została przy mnie. Nie uciekła, nie patrzyła jak na problem do rozwiązania. Nie próbowała mnie zmieniać, nie mówiła, żebym się otworzyła, rozluźniła, postarała bardziej. Po prostu była i pozwoliła mi też być.
I właśnie w tej przestrzeni, w tej łagodnej akceptacji, zaczęłam dostrzegać siebie wyraźniej niż kiedykolwiek wcześniej. Coś we mnie cicho powiedziało: może to nie tylko cecha charakteru. Może to spektrum. Może to autyzm. Nie wiem jeszcze na pewno. Ale po raz pierwszy w życiu nie wstydzę się siebie.
nie lubie byc autystycznya osoba w polsce. albo po prostu w prawdziwym swiecie. nwm na internecie jest jakos latwiej? czy ktos mnie slyszy. czy ktos mnie rozumie wypusccie mnie z klatki
Siema, jest to mój side blog, a zarazem pomysł, który do mnie niedawno przyszedł.
Jako osoba autystyczna wychodzenie na posiłek bywa stresujące. Nie wiem, jaki jest klimat nieznanego miejsca, nie znam menu, boje się, że ze względu na wybiórczość pokarmową będę siedzieć głodny.
Chciałem więc stworzyć blog który może posłuży innym, a może tylko mi jako archiwum na przyszłość. Będę tutaj opisywać i oceniać odwiedzane bufety, bary i restauracje nie ze względu tylko na jedzenie i wystrój, ale ze względu na to, jak przyjazny i dostosowany lokal jest dla osób neuro-atypowych, szczególnie autystycznych.
Będę postować przy każdym skorzystaniu z gastro lokalu!!
Zapraszam do udziału w moim badaniu nt przyjaźni między dorosłymi autystami!
Cześć, nazywam się Emil Gałaman i jestem studentem Psychologii na Uniwersytecie Łódzkim.
Jeśli jesteś dorosłą osobą autystyczną i masz znajomych lub przyjaciół w spektrum autyzmu, serdecznie zapraszam Cię do udziału w badaniu, które przeprowadzam w ramach mojej pracy magisterskiej, pod kierunkiem dr Eleonory Bielawskiej-Batorowicz. Badanie ma na celu poszerzenie wiedzy o przyjaźniach między dorosłymi autystami i będzie polegało na rozmowie, podczas której zadam różne pytania dotyczące Twoich przyjaźni z innymi osobami autystycznymi. Pomysł na to badanie wziął się z mojego własnego doświadczenia, ponieważ sam jestem autystyczny i znam wielu innych autystów. O doświadczeniach tej grupy mówi się od niedawna, a badań na ten konkretny temat właściwie nie ma, więc biorąc udział w moim badaniu możesz przyczynić się do lepszego poznania doświadczeń autystów z ich własnej perspektywy.
Zachęcam do zapisywania się na rozmowę w trybie stacjonarnym w Instytucie Psychologii Uniwersytetu Łódzkiego przy al. Rodziny Scheiblerów 2 lub w innej uzgodnionej lokalizacji na terenie Łodzi. Możliwe jest także przeprowadzenie rozmowy online przez platformy Teams, Discord lub Signal, zależnie od możliwości logistycznych i osobistego komfortu. W sprawie badania można pisać na adres mailowy [email protected], dodać mnie na Discordzie (nazwa użytkownika neurohound), Teams ([email protected]) lub Signalu (nazwa użytkownika emil_g.37). Wszystkie inne szczegóły są do uzgodnienia.
Oczywiście jeśli samx nie jesteś autystą, ale znasz kogoś, kto może być zainteresowany, to byłbym wdzięczny za podanie informacji dalej. Z góry dzięki!

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Krytykanctwo i czepialstwo
Rozmawiałam jakiś czas temu z pewną osobą, która narzekała, że jak była na zakupach, to widziała brzydko poubieranych ludzi, no jak można tak wyglądać, kiedyś to ludzie lepiej się ubierali i w ogóle kiedyś to były czasy, a teraz nie ma czasów. I w pierwszej chwili pomyślałam sobie, jak się tak można czepiać innych ludzi za coś, co nie ma wpływu na nasze życie? A w drugiej zdałam sobie sprawę, że ja też kiedyś dokładnie tak się wszystkich czepiałam.
Uwielbiałam krytykować innych. Niekoniecznie zawsze na głos, ale też w mojej głowie. Ktoś się ubiera w sposób, który mi się nie podoba? Wiadomo, że głupi. Ktoś lubi filmy/książki/cokolwiek nie takie jak ja? Głupi. Słucha złej z mojego punktu widzenia muzyki? Absolutnie każdy powód był dobry, żeby kogoś skrytykować. (A czy sama potrafię się porządnie ubrać? Oczywiście, że nie. Czy znam się na muzyce? Jestem głucha jak pień. Więc to nawet nie jest tak, że miałam jakieś obiektywne podstawy do jakichkolwiek uwag.) Nie mam pojęcia, z czego to wynikało. Z jakiegoś przekonania, że tylko moje zdanie jest jedynym słusznym? Ale dlaczego? Z chęci podniesienia sobie własnej samooceny kosztem innych? Poczucia się lepiej z samą sobą?
W każdym razie w którymś momencie to się zmieniło i nawet nie wiem, kiedy to się stało. Jakoś w ciągu ostatnich kilku lat. Może pomogła terapia, diagnoza, ogólna zmiana życia na lepsze? Większy spokój ducha? Co więcej, zaczęło mnie to czepialstwo strasznie denerwować u innych. Ktoś się czepia, że młode dziewczyny noszą obszerne spodnie i crop topy odsłaniające brzuchy? Ugh, a co mnie to obchodzi, jak się ktoś ubiera. Ok, mi się te spodnie nie podobają, ale widać tym dziewczynom się podobają, albo im w nich wygodnie, nie wiem, nie moja sprawa. I jakbym miała taki brzuch, to też bym się nie wstydziła go pokazać, ale nie będę im z zazdrości dowalać. Jak już mam coś powiedzieć, to wolę, żeby to było pozytywne. Hej, świetnie wyglądacie, jakie ładne kolczyki!
Także 2024 rok może i nie był dla mnie najlepszy, ale przynajmniej wiem, że kończę go jako lepsza osoba. Mniej złośliwa, mniej oceniająca, mniej czepialska. Bardziej wyrozumiała, spokojna, akceptująca. Coś się we mnie zmieniło i jest to dobra zmiana. Nie znaczy to, że nie mam już swoich własnych poglądów albo olewam cudze szkodliwe poglądy/zachowania. O masę rzeczy nie ma się jednak sensu czepiać. W końcu i ja nie lubię, gdy ktoś mnie krytykuje tylko dlatego, że samemu ma inny gust.
Udało mi się wyrwać z pewnego złego schematu myślenia/zachowań i mam nadzieję, że w 2025 roku zrobię kolejne postępy. Może coś jeszcze w mojej głowie przestawi się na lepsze tory (bo w moim mózgu dużo jeszcze jest rzeczy do poprawy…). Czego i Wam życzę — kawałek po kawałku stawajcie się najlepszą wersją siebie.
Nowa autystyczna teoria spiskowa dropped, autyzm to są lesbijki (???)
nie jestem kurwa odklejony, tylko autystyczny.