Pod koniec zeszłego roku mówiłam o tym, że świat skończy się wtedy jeśli w ludziach zabraknie prawdy. I nie spodziewałam się, że tak szybko świat mi na to odpowie.
W tym tygodniu zdarzyły się dwie niesamowite rzeczy.
Po raz pierwszy głośno i publicznie zostały poruszone dwa tematy, które wcześniej były przemilczane i uważane za niewygodne. Kiedy ja poruszyłam jeden z nich kilka tygodni temu, zebrałam gromy, cięgi i wyrazy niechęci. Bo są rzeczy, o których ludzie wolą nie wiedzieć mimo że jest to prawda.
Pierwsza z tych rzeczy to przyczyna epidemii otyłości w Stanach Zjednoczonych oraz na świecie. Wiedziano o tym już dziesięć lat temu. Czytałam artykuły i opracowania naukowe na ten temat, oglądałam wykłady amerykańskich naukowców. Ale nikt głośno nie chciał się do tego przyznać.
W tym tygodniu po raz pierwszy w USA publicznie ogłoszono, że najprawdopodobniej przyczyną otyłości jest syrop glukozowo-fruktozowy. Przypomnę: to jest syrop robiony z kukurydzy, który zastąpił cukier w prawie wszystkich wyrobach słodkich. Problem jednak polega na tym, że w ludzkim organizmie ten syrop zachowuje się zupełnie inaczej niż cukier. Upraszczając cały mechanizm i posługując się pewnym uogólnieniem powiem tyle:
Syrop glukozowo-fruktozowy zakłóca pracę wątroby, przestawia metabolizm na produkowanie tłuszczu ze wszystkiego, co się je oraz blokuje hormon zwany leptyną, który informuje mózg o tym, że człowiek jest najedzony.
W konsekwencji czujesz się ciągle głodny i coraz więcej jesz, a twoja przemiana materii jest przestawiona na produkowanie tłuszczu, więc tyjesz i tyjesz coraz bardziej.
A teraz sprawdźcie gdzie znajduje się syrop glukozowo-fruktozowy.
I przygotujcie się na szok, bo on jest wszędzie! W jogurcie, deserach mlecznych, ciastkach, cukierkach, batonach, czekoladzie, w napojach gazowanych, w sokach owocowych, w płatkach śniadaniowych, w sosach, musztardach i wielu innych produktach.
Wystarczy przeczytać etykietę.
Dlaczego syrop zastąpił cukier? Ponieważ jest tańszy i ma dłuższą przydatność do spożycia. I prowadzi prosto do otyłości.
W tym tygodniu po raz pierwszy podano to do wiadomości publicznej w USA.