フライパンでパンを焼いた(5月12日)
seen from Uruguay
seen from Germany
seen from United Kingdom
seen from Mexico
seen from United States
seen from United States
seen from United States
seen from Mexico
seen from China
seen from Mexico
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from Canada
seen from Greece
seen from South Korea
seen from Australia

seen from Netherlands
seen from China
seen from South Korea
フライパンでパンを焼いた(5月12日)

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Art by @mewlfs
Animation by @ijustwannaeep
🍞🍞🍞
Хлеб
Bread
Chleb
🍞🍞🍞
XIX lat
Chleb dyniowy na zakwasie
150 gram zajsasu żytniego (po dokarmieniu) 200 gram puree z dyni 3 łyżki masła 280 ml mleka 200g mąki orkiszowej 300g mąki zwykłej (u mnie chlebowa typ 812 . Można kombinować. Im więcej orkiszowej tym chleb suchszy. 0,5 do 1 łyżeczki soli W garnuszku roztapiam masło dodaję do niego mleko i sól. Przelewam to do miski. Stawiam miskę na wadzę i odmierzam 150 g zakwasu. Mieszam. Następnie dodaję mąki oraz pestki dyni. Można je wcześniej uprażyć na patelni. Mieszam. Mieszam drewnianą łyżką, ale można użyć robota czy mixera. Wyrobione ciasto przekładam do formy keksowej włożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej tłuszczem. Pomagam sobie zmoczoną w wodzie drewnianą łyżką. Zostawiam w ciepłym nie przewiewnym miejscu na około 4 godzin. Piekarnik nagrzewam góra dół 190°C, lub tylko wiatrak 195° Piekę 50-55 minut.
Zakwas żytni.
Ile rodzajów mąki tyle zakwasów. Ja jednak postawiłam na mąkę żytnią. Do zrobienia swojego zakwasu nie potrzeba wiele, najważniejsze składniki to czas i regularność. Choć z wiekiem zakwasu, nawet regularności już nie trzeba. Potrzebujemy : -wagę kuchenną, -słój, -mąkę żytnią u mnie typ 1150, ale każdy typ będzie dobry, -łyżka (ja używam drewnianej, przeznaczonej tyko do tego celu) Ponoć zakwas nie lubi metalu, ale to może być jedynie babciny zabobon. Wodę gotuję ,wyparzam nią słój, po tej czynności wlewam do słoja 60 gram wody. Czekam aż będzie letnia, dodaję 30 gram mąki, dokładnie mieszam. Zakrywam szmatką i wstawiam do ciepłego nieprzewiewnego miejsca. Zakwas karmimy około tygodnia co ok 24 godziny. 2 dzień do tego co już mamy dajemy kolejne 30 gram mąki i 60 gram letniej wody. 3,4,5, dzień połowę zawartości słoja wyrzucam daję 50 gram mąki, 50 gram wody, dokładnie mieszam, zakrywam ścierką. 6 dzień zajrzyj ile potrzebujesz zakwasu do chleba. Załóżmy, że 150 gram. Pamiętaj, że potrzebujesz ok 30 do 50 gram do odłożenia. Logicznie powinno się teraz dodać 50 gram mąki i 50 gram wody, ja jednak dla pewności zawsze dodaję tyle gram ile jest w słoiku. W tym wypadku daję 100 gram mąki i 100 gram wody. Dzień 7. Odmierzam 150 gram zakwasu do chleba, z reszty odkładam taką ilość ile zechcę, lub zostawiam wszystko. Im więcej zostanie tym zakwas dłużej wytrzyma czas bez dokarmiania. To co zostało, przykrywam grubą warstwą ścierki i wstawiam do lodówki. Świeży zakwas powinno się dokarmiać raz w tygodniu. Dokarmianie: Zakwas dokarmiam dzień przed pieczeniem chleba. Słoik wyciągam z lodówki około 2 godziny przed dokarmianiem. Aby był w temperaturze pokojowej. Odmierzam coś pomiędzy 60-90 gram zakwasu, resztę wyrzucam. Najważniejszy jest kożuch, tam bakterie są najsilniejsze. Dodaję tyle samo letniej wody i mąki ile mam zakwasu, dokładnie mieszam i odstawiam na noc. Moje porady: Zawsze używam tej samej mąki. Łyżkę przed użyciem wyparzam. Do zakwasu najpierw dodaję wodę mieszam dokładnie aby było jak najmniej grudek i dopiero potem daję mąkę. Nie wiem czy udało mi się jasno wszystko opisać. W razie pytań wiecie co robić. Powodzenia i smacznego.

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Często spotykanym w dolnośląskich domach przysmakiem, jest wielkanocny chleb, wypiekany w okrągłej formie (lub walcowatej) i pięknie przyozdabiany (np. warkoczem). Jest to tradycja przywieziona z Kresów. Podobnie zresztą, jak zwyczaj jedzenia na wielkanocne śniadanie smażeniny, czyli serwowanej na gorąco i okraszonej chrzanem mieszanki boczku, szynki, kiełbasy i jajek. Pisaliśmy już o tym w artykule Wielkanoc na Dolnym Śląsku, a chleb na zdjęciu pochodzi z piechowickiej piekarni Ulijanka.
Huge loafs of bread.
co jest lepsze
co jest lepsze
chleb
bułki