Mała dziewczynka Miała marzenie Że jej się uda Raczej niż, że nie
Chciała być piękna, Mądra i sławna Ale skończyła Całkiem bezradna
Ani nie ładna Ani nie brzydka Gdyż na jej głowie Wisiała tytka
A na tej tytce Kredką pisane Że coś dziwnego Jest tam schowane
Bo choć jej głowa Tak pełna wiedzy Śmiali się nadal Z niej mali koledzy
“Ona tak dzielnie, Odważnie marzy - - co za dziwaczka! Nic się nie zdarzy.”
Bardzo więc smutna Poszła do mamy I wyżaliła Się z całej dramy
Na to jej mama Skarbnica mądrości Rzekła tak do niej: “Brak ci miłości
I wiary w siebie, A to też ważne, Bo małe dzieci Chcą być odważne
Bo śmiało sięgać Po swe marzenia To właśnie spełniać Je w oku mgnienia.”
















