Ludzie to zwierzęta. I nie chodzi mi tu o jakieś metafory społeczne, obrażanie kogoś. Ludzie jako gatunek to zwierzęta. Krowy to też zwierzęta, świnie, psy, koty, konie itd. Tak jest i już. Zastanawiam się skąd wynika to ludzkie podejście do tego tematu. Staramy się nieustannie być ponad. Bardzo często słyszę, że ludzie są tak wyjątkowi i inni od zwierząt. Na przykład: wolna wola sprawia, że jesteśmy mądrzejsi, czy lepsi. Albo to, że wytworzyliśmy język (na jakimś TED Talks to słyszałam…). Krowy język też swój mają, skąd pomysł??? Czemu tak usilnie staramy się wyróżnić, odnaleźć naszą wyższość? Ja bym wcale nie powiedziała, że ludzie są jacyś strasznie lepsi od zwierząt. Na pewno nie w kwestii moralnej. Może twierdzisz, że zwierzęta nie mają wolnej woli, rządzą nimi instynkty. A nami nie? Może w mniejszym stopniu, może tak tego nie postrzegamy, ale co rządzi ludźmi w sobotę w sklepie, gdy na następny dzień jest niedziela niehandlowa. Po co nam tona zakupów? Skąd pomysł, że możesz jutro nie mieć co jeść? Co to jest jeśli nie jakiś dziki instynkt przetrwania? Albo czym kieruje się matka, po trzeciej nieprzespanej nocy, nie mając siły się ubrać, czy zjeść, a wstaje do swojego płaczącego dziecka? Miłością oczywiście, która jest w tym wypadku elementem instynktu macierzyńskiego. Myślimy, że kieruje nami wolna wola, że mamy wybór. Ale wszystkie nasze wybory są zakorzenione głęboko w podświadomości i choć wybór wskazuje na jedno często może się okazać, że dążymy do czegoś innego. Np. bezinteresowna pomoc. Podobno nie istnieje coś takiego. Pomagasz, bo nie chcesz być postrzegany jako ten który nie pomógł, albo dlatego że chcesz się poczuć lepiej. Więc teoretycznie pomagasz komuś, ale właściwie robisz to dla siebie. #zwierzęta #ludzietozwierzeta #instynkt #wolnawola #moralność #wyższość (w: Wroclaw, Poland) https://www.instagram.com/p/B4794WbH47a/?igshid=1huq7zzccvbco