I gave them a red coat in Tomodachi Life. It really fits their colour scheme.
seen from China
seen from United States
seen from United States
seen from France
seen from South Africa

seen from United States
seen from United States
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from Russia
seen from United States

seen from United States

seen from United States

seen from France
seen from United States
seen from Italy

seen from Kazakhstan

seen from United States
I gave them a red coat in Tomodachi Life. It really fits their colour scheme.

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
A Loss I wrote A Loss after burning a photograph that refused to fade on its own. The poem examines how ritual and chemical reaction replace sentiment, turning memory into residue and pressure.
Everywhere you touched me,
I am tea-stained, pearl and gold, blazed
with the oil of your fingers. Everywhere you
touched me is the whole of my body. The breeze
holier than dogwood:
— Dorsey Craft, from “The Summer After You Die, I Steal a Magnolia,” Poetry (July / August, 2026)
Bernard van Dieren (1887-1936) - Elegy ·
BBC National Orchestra of Wales - Conductor: William Boughton
Han Kang - Biała Elegia
W 2024 cały świat literacki skierował swoją uwagę na Południową Koreę. Han Kang, która już była wcześniej nagrodzona, została laureatką nagrody Nobla. Wcześniej, w 2016, jej najgłośniejsza powieść "Wegetarianka" otrzymała Międzynarodową Nagrodę Bookera. Pomiędzy tymi dwoma kluczowymi w jej karierze wydarzeniami otrzymała wiele innych odznaczeń. Jednak to właśnie Nobel spowodował, że usłyszeli o niej laicy, tacy jak ja. Na targach książki w Krakowie w 2024, które odbywały się około dwa tygodnie po ceremonii w Akademii Szwedzkiej, było można zaopatrzyć się w jej powieści. Pamiętam, że zabraliśmy do domu "Nadchodzi chłopiec" i "Nie mówię żegnaj" nie wiedząc kompletnie nic o autorce. Tydzień temu, czyli prawie dwa lata od wspomnianych targów, byłem w Biedronce w moim małym miasteczku. Na stoisku z książkami, które zazwyczaj mieści albo kryminały głośnych polskich autorów, losowe powieści, czy książki dla dzieci, znalazłem dwa kolejne tytuły Han Kang: "Wegetarianka" oraz "Biała elegia". Śmieszna cena dziesięciu złotych za książkę, a w przecenie nawet połowę tego, prowokuje do pewnych rozważań nad kształtem rynku kultury, jej wartości i tymczasowości. Przez miesiąc prawie, po skończeniu "Galicji" Normana Daviesa, nie mogłem zabrać się za nic. Widząc jak kompaktowa jest "Biała elegia", bez namysłu zabrałem ją do pokoju i zacząłem czytać. To było moje pierwsze spotkanie z tą Koreanką.
Słowo "Elegia" etymologicznie pochodzi z greki oznaczając "pieśń żałobna". Jest to słuszna nazwa nadana książce. Wikipedia dalej tłumaczy "utwór liryczny o treści poważnej, refleksyjny, utrzymywany w tonie smutnego rozpamiętywania, rozważania (...), dotyczący spraw osobistych lub problemów egzystencjalnych". Przytaczam tą definicję, bo doskonale pasuje do tego co możemy znaleźć wewnątrz utworu noblistki. Głównym rusztowaniem, wokół którego kręcą się wszystkie te rozważania, czy medytacje, jest kolor biały i rzeczy w tej barwie. Biel jest kolorem czystości, ale w Azji też jest kolorem żałoby. Nośnikiem opowieści są niby prozaiczne i nieposiadające związku przedmioty - ryż, księżyc, sól, śnieg, fale, kości, białe drzwi, czy biały pies. Każdy w tych artefaktów zawiera krótką scenkę, czy myśl, a każda z tych drobin ciągnie wszystko w jednym kierunku. Elegia to utwór najczęściej żałobny, więc komu poświęcone są te wszystkie białe rzeczy? W pierwszej części dowiadujemy się, że pierwsze dziecko matki pisarki umarło dwie godziny po nieszczęśliwym samotnym porodzie. Jest to próba opowiedzenia o żalu, stracie i kruchości życia. Autorka metaforycznie użycza swoje ciało dla duszy swojej zmarłej starszej siostry, by doświadczyła kawałka egzystencji. Wywołuje to we mnie dość mieszane uczucia, ale jednak jest to jakaś unikalna forma opowiadania o tak ciężkich i często ulotnych tematach. Gdybym miał określić, to jest to pewna próba wrażliwości na świat, te rozważania.
Jako ciekawostkę mogę dodać, że pierwsze dwie części napisane zostały w Warszawie, gdzie przez cztery miesiące mieszkała. Jest wspomnienie filmu z przelotu wojskowego samolotu nad zrujnowanym miastem w 1945, oraz to jak się odbudowało. W notce odautorskiej dodaje, że nagranie zobaczyła w Muzeum Powstania Warszawskiego. Ostatnią, trzecią część utworu skończyła w rodzinnym Seulu, gdzie mieszka od dziesiątego roku życia. Ta wrażliwość na życie, a w szczególności jego koniec, z którego jest znana, jest dobrze wyłożona w tej 130 stronicowej książce. Licząc z czarno-białymi zdjęciami, na których, przyznam szczerze, niewiele widać. Została nagrodzona najwyższym odznaczeniem "za prozę mierzącą się z historycznymi traumami i odsłaniającą kruchość ludzkiego życia". Choć nie mogę stwierdzić po jednej pozycji, czy tak prezentuje się jej cała twórczość, tak "Biała elegia" idealnie jest opisana przez to zdanie. Dla lubiących rozważać egzystencjalne rzeczy i doświadczyć intymnej choć paraspołecznej relacji z pisarką, naprawdę polecam lekturę. W szczególności, że gdyby się uprzeć (choć to troszkę wbrew duchowi medytacji), to można skończyć ją w jeden wieczór. Mi zajęło to trzy.
Miłego, Adiabat 27.06.2026

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
8:01 AM EDT June 25, 2026:
The Nice - “Hang On To A Dream” From the album Elegy (April 1971)
Last song scrobbled from iTunes at Last.fm
File under: Top Ten Hipgnosis covers
–
<1024x520>
Heartfelt Elegy #Nature #Poem #TurbulentTuesday
By Phil Gennuso Arts A beautiful great willow down by the riversideCut down suddenly no one knows whyI will not forget you my friendWe will meet again some day
View On WordPress
Elliott Carter (1908-2012) - Elegy, for String Orchestra
Performed by the Metamorphosen Chamber Orchestra Scott Yoo, conductor