Sporo piszę o zmianach mających miejsce na pograniczu muzyki i technologii. Robię to zarówno tutaj, jak na fanpage'u na Facebooku. Pomimo, że nie jestem jakimś wielkim specem od np. designu, to staram się trzymać balans pomiędzy różnymi przejawami kreatywnej przedsiębiorczości związanej z kulturą. A jak nazwa tego posta mówi, dzisiaj będzie o muzyce, bo jest wiele rzeczy, z którymi warto, abym się z Wami podzielił.
Wiele razy wspominałem o tym, iż YouTube stał się dla 30% tej platformy wideo miejscem, gdzie słucha się muzyki. Sam CEO firmy Vevo - Rio Caraeff - powiedział w tym wywiadzie, że muzyka jest jedną z tych rzeczy, które potrafią przyciągać miliardy ludzi. Jest dobrym mechanizmem do budowania grupy odbiorców w takiej skali, że jest niezwykle atrakcyjna dla marek i firm. Zresztą sam poszukując jakiegoś nagrania (prawie) zawsze korzystam z jego dobrodziejstw. Ale nie tylko tam muzyka odciska swoje pięto.
Muzyka w sieci na sportowo
Według MIDEM 6 na 10 najbardziej popularnych profili na Twitterze dotyczy właśnie dźwięków. Z kolei portal Digital Music News powołał się na badania Twitaholic i wychodzi, iż ten odsetek jest jeszcze wyższy. 7 z 10 najbardziej popularnych kont na Twitterze dotyczy muzyki. Nie trudno domyślić się, iż nie są to profile artystów/ zespołów niezależnych tylko tzw. mainstreamu. Statystyki statystykami, ale nie jest tak wszystko różowo, ponieważ 85% fanów nie obserwuje swoich idoli na mikroblogu.
Powstaje coraz błyskotliwych rozwiązań, które mają jeszcze bardziej zbliżyć muzykę/ zespoły oraz zwykłego konsumenta. Jednym ze sposób na to jest tworzenie pomostów z tymi, którzy dbają indywidualnie o swoje zdrowie: pływających, biegających, chodzących czy jeżdżących na rowerze. I tą niszę stara się zagospodarować portal AudioFuel. Bo jak wiadomo nic tak dobrze nie wpływa na ludzką wydajność fizyczna, jak dobrze dobrana muzyka do ćwiczeń działająca niczym doping. Jest to wartość dodana, która może również budować konkurencyjność marek. Z usług AudioFuel skorzystały już takie marki jak: Triumph (Boobcamp Workout) oraz Sennheiser (kompilacja Thru The Gears)
Z kolei od czerwca do września ubiegłego roku ze swoim projektem muzycznym ruszył EMPIK wraz z Sony Music. Przeprowadził on konkurs Make More Music i wyłącznie w sieci, a dokładnie na Facebooku. Polegał on na tym, iż należało zgłaszać swoje autorskie nagrania (bez względu na stylistykę), bo można było wygrać kontrakt płytowy oraz jego promocję offline i online. Dzięki temu przedsięwzięciu dowie się więcej osób, że istnieje taki jak hiphopowo-rockowy zespół The Pryzmats, który okazał się zwycięzcą tegoż konkurs.
Czasami muzyka jest wykorzystywana do szerszenia zaistnienia jakiegoś ekskluzywnego produktu. Tak jak to było w przypadku produktu marki Adidas (nie mającej w Polsce ostatnio, na własne życzenie, dobrej prasy) i jej nowej linii butów "Original Mega". Powstała specjalna strona www (obecnie już niestety nie działająca) z aplikacją "Mega Shuffle", za pomocą której w sposób nietuzinkowy można było wystukać swój dubstepowy rytm. No i wszystko było zobrazowane tą linią trampek, którą Adidas wypuścił jesienią ubiegłego roku.
Promowanie i społeczne dzielenie się w internecie
Zresztą ta firma odzieżowa znana jest z tego, że co chwilę wypuszcza jakiś projekt muzyczny pozycjonujący jego markę na rynku. Czasami łączy się to z wydaniem płyty danego muzyka. Tak było w przypadku Big Sean'a, który z okazji albumu "Finally Famous" przygotował razem z DJ Mot Beatz mixtape. No i jest on dostępny do ściągnięcia ze specjalnej obrandowanej strony internetowej. Zresztą jego nazwa ("Finally Originals") nawiązuje bezpośrednio do samej marki.
Na szczęście potencjał muzyki starają się także wykorzystać inne marki - konkurenci tej niemieckiej marki odzieżowej. Oprócz stworzenie specjalnego studia w Brooklynie oraz promowania lokalnej sceny hiphopowej w Afryce Południowej, zrobiła jeszcze coś, co mnie pozytywnie zaskoczyło. Otóż zdecydowała ona na darmowym wydaniu w sieci 4-częściowej składanki nagrań kilkudziesięciu muzyków, którzy skorzystali z usług jego nowojorskiego studia nagraniowego. Converse Mixtape to szeroki przekrój dźwiękowy. Znaleźć tam można indie rock, punk rock, acid jazz, italo disco czy electro pop.
Nie tylko świat komercyjny, biznesowy może pochwalić się rozwiązaniami związanymi z muzyką. Dzięki niej podwyższa się świadomość zdrowotną, kardiologiczną (związaną z sercem) w Indonezji. I tak stworzono przedsięwzięcie Music of Your Heart. Można było zmiksować puls swojego serca z ulubionym nagraniem. Inną społeczną inicjatywą, w którą zaangażowała się marka Pepsi, to The Sound of Football. Wreszcie pomyślano o niewidzących sportowcach. Może muzyka nie jest tutaj najważniejsza, a raczej rozwiązania technologiczne, ale mi chodziło głównie o pokazanie nowych sposobów podejścia do dźwięku.
Muzykalny Mercedes, eko design przez dźwięki
Za to wielkie zaskoczenie we mnie wzbudziły działania marki, która nigdy do tej pory nie kojarzyła się zbytnio z muzyką. Chociaż powinna ze względu na reprezentowaną branże - motoryzacja. Chodzi o markę Mercedes, która ostatnio przykuła moją uwagę ze względu na dwa projekty. Jeden z nich jest imponujący projekt Mixed Tape, który działa od 2004 roku (sic!). Bardzo mi on zaimponował z kilku względów. Przede wszystkim chodzi o charakter. Jest to niby kolejna społeczność muzyczna, ale ma to coś. Tym czymś jest promowanie artystów/ zespołów z całego świata. Każdy z nich może wrzucić na łamy tej platformy swoje nagranie lub nagrania. Ale to nie koniec. Co dwa miesiące na łamach Mixed Tape pojawia się składanka z wyselekcjonowanymi nagraniami - do ściągnięcia za darmo. Najnowsza 41. kompilacja zawiera artystów z Ameryki oraz Europy. Po za tym do tworzenia okładek do tych składanek są zapraszani także artyści, jak np. Kelsey Brookes.
Ale to nie jedyna dźwiękowa inicjatywa, pod którą podpisuje się marca Mercedes. Pod koniec zeszłego roku ta marka motoryzacyjna połączyła siły z Grooveshark - platformą oferującą streaming muzyki. Z okazji pojawienia kampanii promującej nowy model C-Class Coupe Mercedesa stworzono crowdsourcingowy projekt. Polegał on na tym, iż w sieci umieszczono na specjalnej podstronie Grooveskarka (która obecnie nie działa) 12 nagrań autorstwa m.in. John'ego Casha czy zespołu Metric. I to internauci mieli zdecydować, które 8 nagrań powinno być zremiksowanych. Następnie miały być one dostępne na łamach Grooveshark, ale coś chyba nie poszło tak, jak powinno (czytaj nie działający link do strony www projektu "Coupe Remixes").
Czasami dobrym rozwiązaniem dla muzyki jest ekologiczno-designerskie wyjście. Tak jak w przypadku marki Sennheiser, która postawiła sobie za zadanie stania się brandem kojarzonym z odpowiedzialnością za otaczające środowisko. I tak wykluł się pomysł stworzenia gramofonów Sennheisera z części pochodzących z recyclingu - Eco-Vinyl. Wyprodukowania zielonej linii dla nie tylko melomanów o "zielonej" duszy.
Trochę naukowo na koniec
Na samym początku tego wpisy pisałem o zastosowaniu muzyki w sporcie. Otóż nie tylko w takiej formie dbania o zdrowie ona się dobrze sprawdza dla człowieka. Don Campbell - autor książki "Healing at the Speed of Sound" - powiedział w tym wywiadzie, że muzyka pozytywnie wpływa na uczenie się dzieci (dając im intelektualnego kopa) oraz pomaga starszym ludziom lepiej pojmować otaczający świat. Stymuluje, nadaje nam rytm w wielu etapach naszego życia.
Ale to nie koniec jej roli. Moim zdaniem najbardziej kompleksowo do tego tematu podeszła międzynarodowa agencja Heartbeats ze Sztokholmu. Opublikowała ona kilka miesięcy temu wyniki swojej ankiety Uncovering a musical myth: A survey on music’s impact in public spaces. W jej ramach przepytano 1000 Szwedów w wieku od 16 do 64 lat na temat tego, jaką rolę odgrywa muzyka w ich życiu, w pracy oraz w tzw. przestrzeni publicznej (supermarkety, sklepy, restauracje, hotele, siłownie. I tak wyszło, że muzyka znajduje się na 3. miejscu (przed siecią i telefonem komórkowym) w rankingu najważniejszych rzeczy. Jest ona ważniejsza od np. sztuki (10. miejsce), gazet (6. miejsce) czy też literatury (5. miejsce). Z kolei 74% Szwedów wieku 16-24 lat stwierdziło, że muzyka jest co najmniej ważna w ich życiu.