Tekst powstały z pobudek specyficznych, nie moich. W ramach iście szkolnego przedmiotu “Media w Polsce”.
__________________________________________________
Swój dzień zaczynam od przeglądu Twittera. Tam najszybciej, praktycznie z pierwszej ręki, dowiaduję się, co mnie ominęło, podczas gdy spałam. Mamy to szczęście, że polscy politycy coraz bardziej przekonują się do tej formy kontaktu z wyborcami. Następnie podczas przygotowania kawy i śniadania włączam Program Drugi Polskiego Radia, a konkretniej Poranek Dwójki. Najbardziej doceniam rozmowy nt. wybranych muzyków. Na co dzień się tym nie zajmuję, więc cieszę się odprężeniem, jakie przychodzi wraz ze słuchaniem wtrętów w postaci utworów muzyki klasycznej, na przykład w trakcie materiałów o kulturze wybranego kraju. Audycja ta nadawana jest od poniedziałku do piątku, w godzinach od 7:00 do 10:00. W weekendy zaś, szczególnie w niedziele, decyduję się na spędzenie czasu z rodziną, więc niezależnie ode mnie pada wybór telewizji. Woronicza 17 i Kawa na ławę to moje okazje na obserwację reakcji domowników na rozmowy odnośnie bieżących tematów, które zajmują opinię publiczną. Czasem nawet zaskakuje mnie, że tak wyświechtane chwyty erystyczne (zarówno w wykonaniu zaproszonych polityków jak i prowadzących) są wciąż efektywne.
Zająwszy miejsce w autobusie zwykle do wyboru mam albo coś luźnego do poczytania, albo dobrą książkę, która jest w stanie mnie wciągnąć na tyle, że nie zważam na współpasażerów i nie są mnie oni w stanie rozproszyć. Zwykle sięgam wtedy po czasopisma związane z rynkiem muzycznym takie jak Noise lub Metal Hammer. Są to jednak miesięczniki, więc nie wystarczają na codzienne podróże do pracy lub na uczelnię. Czasem sięgam po Tygodnik NIE, głównie dla felietonów Jerzego Urbana oraz po Najwyższy Czas! analogicznie, dla felietonów Janusza Korwin Mikkego.Doceniam podróże komunikacją miejską, bo podkreślając pozytywne ich aspekty, na front wysuwa się fakt, że mam dodatkowy czas na czytanie książek. Ostatnio udało mi się odświeżyć po dziesięciu latach słynną sagę Wiedźmin autorstwa Andrzeja Sapkowskiego.
Podczas powrotu do domu, zwykle jestem zbyt zmęczona, by się skupić na czytaniu. Sięgam wtedy po jakieś zarejestrowane wcześniej audycje muzyczne lub vlogi.
Należę do osób, które traktują gry wideo jako formę rozrywki, ale także jako dzieła sztuki na podobnym poziomie jak książki lub filmy. Oczywiście, należy wybierać odpowiednie tytuły. Miesiąc temu miała premierę czwarta część serii God of war, w której wcielamy się w greckiego boga, który walczy z przeciwnościami losu jak i skutkami popełnionych w przeszłości błędów. Rozgrywka wymaga głównie zręczności,a le także zaangażowania w opowiadaną historię, a przy okazji poznajemy postaci pochodzące z mitologii (w czwartej odsłonie przenosimy się do mitologii nordyckiej). Tytuł godny polecenia szczególnie dla tych, którzy są nastawieni sceptycznie do takiej formy spędzania wolnego czasu. Innym świetnym przykładem jest Wiedźmin 3 Dziki Gon. Polska produkcja, wielokrotnie nagradzana i wskazywana jako najlepszy RPG ostatnich lat na świecie z doskonałą narracją i feelingiem w gameplayu. Ciekawe, tym bardziej, że saga nigdy nie doczekała się godnej ekranizacji, a mnie ów tytuł zachęcił do przypomnienia sobie lektury sprzed lat.Rynek gier komputerowych znajduje się w obszarze moich zainteresowań, dlatego często zapoznaję się z materiałami na TVGRY.pl, TVGRYplus (w serwisie Youtube) oraz portalach GRYonline.pl i ppe.pl,
W czwartki o 19:00 nadawana jest moje ulubiona audycja w Czwórce, czyli Pogłos. Prowadzi ją popularny youtuber, Jakub Chuptyś, znany pod pseudonimem Gargamel. W swej audycji pokazuje głównie muzykę zza Oceanu, jednak daleką od list przebojów. Pojawiają się także interesujące wywiady z rodzimymi twórcami.Często wracam także do archiwalnych zapisów z audycji Zimny Front Dominiki Bruszkiewicz w Radiu Centrum.
Wieczorny research, który pozwala mi być na bieżąco z tym, co dzieje się w kraju i na świecie. Zwykle są to portale wpolityce.pl. Natemat.pl, wprost.pl itp. Chociaż niektóre publikacje zwykłam traktować z przymrużeniem oka. Czasem sięgam po publikacje dotyczące kultury i sztuki w regionie. Jako całkiem przystępny oceniam portal Katowice dla Was. (http://katowice.dlawas.info/) Śledzę uważnie wydarzenia takie jak Tattoo Konwent (organizowany cyklicznie w wielu miastach np. w Katowicach jesienią, we Wrocławiu wiosną), Festiwal Rysunku w Zabrzu, a także Biennale Plakatu w Warszawie. Uwielbiam wernisaże zarówno wystaw artystów niezależnych jak i tych związanych z Akademią Sztuk Pięknych.
Przed snem chętnie sięgam po autobiografie lub biografie interesujących mnie osobistości lub postaci historycznych. Czasem jednak odchodzę od tej reguły, jak na przykład teraz, na rzecz Sam ze wspomnieniami Michaiła Gorbaczowa.