Newave
Mój najpopularniejszy wpis był o muzyce, więc czemu nie spróbować znowu coś o tym nawiązać. Sam Miuosh u mnie odszedł trochę na inną półkę, już jest go zdecydowanie mniej na słuchawkach, ale jeszcze przewija się na playlistach. I ciągle sprawdzam nowe wrzuty, jestem na bieżąco i podbijam za każdym razem! Ale teraz jestem mega wczuty w nową falę. Na wstępie dodam, że znawcą muzyki nie jestem, zwyczajny zjadacz muzycznego chleba, tylko ze skłonnościami do refleksji. Mocne ameryczkowe trapy zawaliły mi sd’ek w telefonie w przytłaczającej większości. Coś jest z tym, że przedrostek Lil, czy Yung jakoś wiąże się z przyjemnym trapem, jakoś mam takie wrażenie. Kiedyś stawiałem mocno na teksty i przekaz, ale teraz chyba odpuściłem i wolę wczuwać się w bit, flow i brzmienie. Spokojni cloudboyzy wieczorami skłaniają mnie do analizy i długich wywodów myśli. Oliver Francis bo to o nim myślę. Dość oryginalny, muszę rzec. Autotuna nie szczędzi sobie, ale nic tak mnie nie odpręża jak kolejne jego “~”. Yung Pinch, czy Lil Peep też nie odstają i oboje mają ciekawe, stoned wymowę, mamrocząc coś pod nosem jakby byli na wiecznym haju. Jeśli jestem zaś w bardziej zabawowym tonie to chętnie odpalam JBL 3 Flipa(sztos bezprzewodowy, przenośny głośnik, polecam całym serduszkiem) i zarzucam Lil Pumpa, Uzi Verta czy Yachty. I chociaż na pierwszy rzut ucha brzmią jak techniczne pomyłki to te wymuszone przestery i powtarzane w kółko kilka słów w tekście naprawdę dają radę. Swoją drogą chyba pierwszy raz miałem tak, że tegorocznych Freshmanów znałem prawię w całości po ogłoszeniu. Całkiem mnie to cieszy, bo zawsze miałem przyjemność w odsłuchu w undera. Mocniejsze wibracje i jeszcze większe przestery i przebicia też są w porządku. XXXTENTACION. Chyba najbardziej charakterystyczna ksywka jaką widziałem w życiu. Polecam też sprawdzić Killy, Keitch Ape, Rich Chigga, albo najlepiej całe kanały na yt デーモンAstari oraz 88rising. Azjaci też dają radę w trapie, serio!















