I co kochani ban ban ban ALE WRÓCIŁAM NIE PODDAM SIĘ Z CHUJAMI
REBLOGUJCIE PLIS BO CHCE KOCHANYCH MUTS SPOWROTEM 😞😞😞

Jar Jar Binks Fan Club
I'd rather be in outer space 🛸

bliss lane
Show & Tell
ojovivo
Mike Driver

@theartofmadeline
Today's Document
Cosimo Galluzzi

oozey mess
untitled
Sweet Seals For You, Always
Sade Olutola
Stranger Things
will byers stan first human second
"I'm Dorothy Gale from Kansas"
Jules of Nature
Monterey Bay Aquarium

shark vs the universe

tannertan36
seen from United States
seen from United States
seen from Serbia
seen from Australia
seen from United States
seen from United States

seen from Spain
seen from United States
seen from United States

seen from Singapore

seen from South Korea
seen from Iraq
seen from United States

seen from Saudi Arabia
seen from Italy

seen from Türkiye

seen from Hong Kong SAR China
seen from United Kingdom

seen from United Kingdom

seen from United States
@willoughbby-y
I co kochani ban ban ban ALE WRÓCIŁAM NIE PODDAM SIĘ Z CHUJAMI
REBLOGUJCIE PLIS BO CHCE KOCHANYCH MUTS SPOWROTEM 😞😞😞

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Dzisiaj strasznie, w zasadzie nie mam co opowiadać. Byłem w media expert I czułem się tak niepewnie tam, ze to jakiś żart, potem wróciłem (obviously) do domu. I zaczalem jeść.
Około 17 lub przed wyszedłem na spacer, więc chociażby udało mi się dobić w miarę ładną liczbę kroków. A potem wróciłem i.....jadlem.
A jak już miałem w końcu skończyć jesc to mama zrobiła pankejki xdd japierxole, jestem zalosny strasznie i hate myself so bad
Czuje się więc ohydnie i obrzydliwie, waga już pokazuje + prawie dwa kilo, może po tych pankejkach już +2 a mi jest niedobrze i najchętniej bym to wyrxygal, gdyby nie fakt, ze są ludzie w domu, a cicho nie potrafię.
Przeraźliwie boję się wagi jutro i naprawdę chyba cos sobie zrobię, bo nie wytrzymam i z obrzydzenia i z przerażenia.
Strasznie nienawidzę siebie za napady, które mam i czarno białe myślenie. Te napady pojawiają się niezależnie od tego, ile jem, także żadne rady typu "zwieksz limity!!' nic nie dadzą, bo one były, są i będą i chyba nigdy się od nich nie uwolnie. Umrę w napadzie, tuż po nim lub tuż przed.
Zjedzone: ??? Duzo w chuuu, 2,5+
Kroki: 19k
Wypite: 1,5l+
(Golden Age - Ethel Cain)
Dzisiaj praktycznie cały dzień spędziłem w domu. Głównie grałem - najpierw z przyjaciółką w robloxa, potem w Simsy. W międzyczasie pojechałem do ortodonty, która zdjęła mi sprężynkę w aparacie i wyjątkowo nie założyła nowej! Tylko jakieś gumeczki by zęby się do siebie przesunęły, ale to i tak lepsze niż ta nieszczęsna sprężynka. Pierwszy raz od dawna po wizycie mogę coś gryźć z nie krzywiąc się z bólu.
Wracając od ortodonty zajechaliśmy z mamą do sklepu, a po powrocie do domu poszedłem biegać. Dziś 4,67km przebiegnięte chyba najszybciej kiedykolwiek (albo prawie). Tak dobrze mi się biegło!!.. najpierw było ciężko, ale po 2,5-3km to już tak fajnie, czulem że idzie mi dobrze. Co prawda właśnie koło 2,5km zaczęły boleć mnie jelita, ale na szczęście nie trwało to długo, bo kilka minut max, pewnie 2-3.
Gdy wróciłem to, jak zwykle po bieganiu, umyłem i siebie i włosy, które dziś zupełnie mi się nie ułożyły. Chyba nawet krem do loków nie nałożył się wszędzie, czego nie zauważyłem, więc no naprawdę nie jest dobrze. No ale cóż, taki urok posiadania wlosow falowanych i kręconych zarazem.
Gdy to piszę to jelita znów mnie bolą, ale nie jest to jakiś mocny ból. Może to jakiś sygnał że uda mi się jutro wysrac xd fajnie by bylo.
Jedzeniowo było w porządku. Testowałem dziś jakąś kawę z Lidla w saszetkach o smaku czekoladowo karmelowym i szczerze była taka średnia. Spodziewałem się, że będzie słodsza i ten smak czekolady/karmelu będzie bardziej wyrazisty. Mógłbym dodać słodzik, ale wpadło mi to do głowy już gdy poszedłem z nią do swojego pokoju na górę, więc nie chciało mi się schodzić z powrotem do kuchni.
Zjedzone: 810
Kroki: 7,5k xd
Wypite: 1,9l
+ bieg 4,67km
(Nettles - Ethel Cain)
Dzisiaj najpierw miałem spotkanie z psycholog, a potem spotkałem się z przyjaciółką. Miło spędziliśmy czas i zrobiliśmy krótki spacer, który dobił mi kroki, choć już przed nim miałem 9k.
Po powrocie do domu w zasadzie nie zrobiłem nic ciekawego - troszkę poczytałem prezentacje mojego Pana od biologii o układzie krwionośnym bo nagle mnie naszlo, coś tam porysowalem... No i zacząłem instalowac gry na tablet i je sprawdzać xd
Jedzeniowo też było spoko. Zjadłem kupną owsiankę okolo 17.20, a potem w zasadzie już nic.
Zjedzone: 177+7(Lipton+pepsizero)+pluszzz
Kroki: 18,5k
Wypite: 2l
(Family Tree (Intro) - Ethel Cain)
Dzisiaj cały dzień się nudzę. Nie mam, co robić, chociaż w teorii mógłbym się uczyć - zacząłem to robić dopiero na koniec dnia.
Poszedlem do Rossmana po zel do loków, pograłem w robloxa z przyjaciółką i pogadaliśmy dłuższy czas. Po kilku godzinach wyszedłem biegać - dziś 5,68km, a biegło mi się TRAGICZNIE. Połowę biegu bolał mnie brzuch i czułem się naprawdę słabo. Swedzisly mnie kolana, potem bolały, potem bolały mnie nogi, no wszystko naraz. Mam nadzieję, ze następny bieg będzie lepszy.
Jedzeniowo było ok do jakiejś 18 kiedy nagle pochłonąłem olbrzymie ilosci. Tyle. Jutro będzie na pewno lepiej, musi być. Może i mówienie tak i tak już nic nie zmieni, ale mam w planach wyjście z przyjaciółką, więc będzie okazja by ominąć jedzenie.
Zjedzone: 2k? Cos w tych rejonach
Kroki: 15,5k
Wypite: 1l????
+ bieg 5,68km
(I'm Your Man - Mitski)

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Przytyłem przez wyjazd 1,3kg i mam ogromną nadzieję, że większość z tego to woda.
Poza tym spotkałem się na chwilkę z przyjaciółką, poszliśmy razem do Rossmana, kupilismy co nie co i potem wpadliśmy do biedronki po mąkę i cole zero.
Potem wracając do domu wysiadłem przystanek później niż powinienem, bo kierowca nie otworzył tylnych drzwi, a środkowe zdążyły się zamknąć, wiec uznałem że to znak, by się jednak przejść na spacer. Zrobiłem rundkę do lasu, na pola i wokół jednego z pól, po czym wróciłem do domu.
Jedzeniowo bardzo mi wyszło. Dzień rozpocząłem jakimiś niezbyt udanymi pankejkami, które ledwo przeszły mi przez gardło, a zakończyłem 3 nuggetsami roślinnymi oraz połowa rogalika (takiego malego).
Zjedzone: 496
Kroki: 16k
Wypite: 1,6-1,7l może coś jeszcze dopije.
(Janie - Ethel Cain)
snilo mi się że ja i moja byla dziewczyna wróciliśmy dl siebie, boże święty czemu sny nie mogą być czasem rzeczywistością. Tak na mnie patrzyła, płakaliśmy, powiedziała, ze mnie kocha, w ten sam sposób jak wtedy, gdy zrywala. Zlapala mnie za reke, nasze palce się splotły, patrzyliśmy sobie w oczy, przeprosiłem ją, ustaliliśmy, że to wszystko da się uratować.
tesknie za nią. Chociazby w snach mogę do niej wrocic.
Tak duzo jadlem dziś i wczoraj że to nieśmieszny żart. Wszystko było ok aż do wieczora. Dziś chociaż już wypiłem więcej, bo ok. 1,5l, gdy wczoraj to był litr max a pewnie mniej...
Jutro, w piątek, sobotę i niedzielę muszę jeść choćby poniżej 1500. Obiady w tych restauracjach potrafią sięgać nawet do 900 kcal, przeraża mnie to. Potem jak wrócę to mam poltora miesiąca do rozpoczęcia roku i musze schudnąć 7kg 🙂🙂🙂 i nie jest to chwilowe "ah nadchodzi nowe wydarzenie więc mam chwilowa motywacje!!", a to, że ja po prostu potrzebuje uwagi, bardzo jej potrzebuje, chore rzeczy bym zrobił by ją dostać. Moze ktoś zauwazy jak schludne? Chciałbym, bardzo bym chciał.
Po tym wyjeździe mam z 1,5tyg w domu i potem kolejny wyjazd na tydzień... Nawet nie chce na niego jechać. Chodzenie po gorach mnie nie interesuje i zawsze musi mi nie wychodzić z jedzeniem. Najchętniej zostałbym w domu.
Mam straszną ochotę na ciasteczka z czekoladą ale nikt mi nie pozwoli ich zjeść o tej godzinie lolol
Jeśli zobaczę ponad 56kg po wyjezdzie to się chyba zxbije. Może jeśli następne dni będą udane, to zobaczę cos na wzor 55,5 czy moze mniej??? Pewnie nie lol
no cóż, w miesiac chciałbym potem schudnąć jak najwiecej. Ale chcieć to se mozna xd
Rzygac tu nie moge niestety😔
Spotkałem się dziś z znajomą z Holandii. Zjedliśmy Mca, potem po połowie jakiegoś holenderskiego batonika proteinowego, który... Na opakowaniu pisało że ma ok. 230-260kxal/100g a sam ma 55g, ale internet mówi że ma 230 w całej porcji😭😭 nie wiem komu wierzyć, a to zmienia to ile zjadlem o no te +-50kxal. No cóż. I tak nie mam położonego tego idealnie dokładnie...
Jutro jadę do Rugii na tydzień i mam nadzieję, że uda mi się coś schudnąć. Bez wagi chyba oszaleje. No cóż. Postaram się jeść max 1300, ale może być ciezko. Jedyne, co jest pewne to to, ze jutro zacznę dzień od czekoladowego musu(?) proteinowego, który ma 20g bialka i pewnie +-160kxal. Tata kupił wielkie 7daysy na drogę i boje się ze zmusza mnie do wzięcia 😭😭😭 mamy też mnóstwo innych słodyczy, to przerażające.
No i zacznę pić więcej, dziś wyjątkowo piłem tak mało. To przez to spotkanie, byliśmy na głównym w Poznaniu i okolicach, także no z łazienkami tam kiepsko - niby są, ale płatne, a płacić nie chciałem.
Poza McDonaldem, kupiłem sobie takie kolorowe karteczki samoprzylepne do książki, a po spotkaniu koszulkę i spodenki. Spodenki oczywiście od razu zostały skomentowane przez mamę słowami "Boże, jakie wielkie!". Dzięki mamo, już ich chyba nigdy nie założę xd
Na kolację zjadłem deser na mleku kokosowym o smaku wiśni w czekoladzie i był PRZE-PY-SZNY!!! Na pewno jeszcze będę go kupować. Do tego zrobiłem sobie 4 kawaleczki cukini z keczupem i malutkimi kawałkami sera. Chciałem zjrsc coś jeszcze, ale powstrzymała mnie mama, mówiąc "nie jesteś głodny, ale chce ci się jeść, tak? No, to idź ogarniać ubrania".
Potem zdążyła mi powiedzieć, że w każdej bluzie wyglądam jakbym miał wielki brzuch i starała się to potem wytłumaczyć, że "no to nie kwestia tuszy tylko bluzy", ale no ja wiem swoje.
Zjedzone: max 1250
Kroki: 11k
Wypite: 0,6-0,7ml XD
(Golden Age - Ethel Cain)
Dzisiaj....biegałem. w planach było max 5km a wyszło 5,66, ale trasą okropną. Nie wiem, po co narzuciłem sobie taką trasę, gdy mogłem po prostu biegać po płaskim xd
Pankejki mi nie wyszły, bo masa była taka, że się rozwalały. Wiec zmieniłem je w ala owsianke, dosypalem minimalnie kakao i resztkę skyru, ostatecznie bylo dobre.
Aktualnie znów odzywają mi się jelita, więc może w końcu uda mi się porządnie wysrac, chociaż no i to nie jest pewne. Zaczęły mnie już boleć podczas biegu....
Z jedzeniem poszło o wiele lepiej niż ostatnimi dniami. W końcu!
Zjedzone: 1259
Kroki: 8,5
Wypite: idk
+ bieg
(Misuse Oh - Ethel Cain)

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
You used to tell me praying’s useless
It’s a waste of time
Now you’ll tell me you were joking
But you’re goddamn right.
cooking our brains smokin that shit your daddy smoked in viet-
Czy jest tu ktoś kto schudl w miesiac 6-7kh 🔥🔥
(pewnie zaraz to usunelol)
Dzisiaj znów nie robiłem nic ciekawego, byłem na spacerze, po czym na zakupach. Moja dobra znajoma musiała pojechać dziś na izbe i pewnie trafi do psychiatryka 🙁 staram się z nią być w tym momencie, sam sie zestresowałam i jak widać odbija się to na moim jedzeniu - bo zjadłem w chuuu dużo.
Żeby się zawstydzić, bo może to chociaż sprawi, że jutro będę jeść malo, to aż opowiem co zjadłem po powrocie ze sklepu. Najpierw batonik proteinowy. Potem kurxa bulke na bazie skyru która ma prawie 300kxal. A na końcu jak na dobitkę deser ryżowy czekoladowo bananowy który ma prawie 200kxal. Potem Kinder joy 110kxal.
...
Zjedzone: 1756
Kroki: 13,5
Wypite: malo. 1,1? 1,2l?
Wielka dupa jest, zsbije sie chyba xdd
(Two-Headed mother - Ethel Cain)
they’re all gonna laugh at me. the more it hurts the less it shows. are you angry? do you hate me. time may forgive me but i won’t. she was my girl first. everything i’ve ever loved, i’ve loved it straight to death. i never meant to hurt you. but somehow i knew i would. will it be like this forever? am i making you feel sick? i’ll be here like concrete.

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
W zasadzie znów nie robiłem nic godnego uwagi, tylko grałem w brawl stars i poszedłem pobiegać - dzisiaj 3,7km. Biegło mi się okropnie, przez pół trasy słońce waliło mi w twarz. Ale no cóż.
Z jedzeniem też średnio, ale lepiej niż wczoraj. Zrobiłem sobie pankejki bananowe i wyszły bardzo smaczne.
Nie chce mi się już pisać, więc:
Zjedzone: ok 1242, w porywach do 1250
Kroki: marne 6k
Wypite: no będzie może 1,4l
+ten bieg
(Knuckle Velvet - Ethel Cain)
Dzis jedyne co mi wyszło to kroki xd. Miałem psychologa, potem jakieś testy, zaczął mnie napieprxac brzuch i poszedłem na spacer. Nic więcej. Nic produktywnego.
Z jedzeniem było ok aż do 19, potem zjadłem w jakieś 30min 700-800kxal. I'm so done with myself.
Straszny dzień jedzeniowo, jutro musi być lepiej, muszę schudxac jak najszybciej te 5-6kh.
Także tak:
Zjedzone: 1621 🤮
Kroki: 11,5k
Wypite: nie wiem, ale nie za dużo.
(Strangers - Ethel Cain)