Nie ma miejsca dla Ciebie, Kobieto — puchu. Nie było. I nie będzie. Los marny Ci pisany.
Czy będzie Ci ciepło zimą? Niech zima szybko minie — Bo tak już jest na świecie: Władza ma jedno imię, A wolność… Ciebie ominie.
Przekreśl. Zakreśl. Nie drżyj. Latem będzie lżej. A razem — raźniej.
A słowo ciałem się stało. Niepotrzebnie. Bo ciało chciało Mieć prawa. Między nami.
A słowem? Słowem, co duszę ukoi, Obcemu. Serce wyrwane na dłoni. Doniosę.
Nadzieja — ta, co nie umiera Ostatnia — Stoi. Pomiędzy nami.














