Na Zjavie 2026 byłem, kawę i zupkę w kubku piłem
Autor: xetnoinu, 1.02.2026
Warszawskie ferie zimowe to czas Avangardowego konwentu Zjava. Tegorocznym hasłem było: Zjav się, baw się - co celnie uchwyciło atmosferę święta fantastyki i fandomu. Program startrekowy Zjavy znajdziecie w tym wpisie.
Przełom roku mocno mnie doświadczył. O włos a bym z ostrej deprechy zrejterował. Ale już się zgłosiłem do prelekcji, namawiałem na występ RedHatMeg i inne osoby. Otrzymałem też od niej i zaskakującego mnie grona przyjacielskiego niesamowite wsparcie. Moje świeże członkostwo w Stowarzyszeniu Avangarda, organizatora Zjavy, też walnie okazało się przywrócić mnie z popiołów do fanowskiego życia za sprawą kilkorga wspaniałych osób.
Zacząłem swoją przygodę z forum s-f w listopadzie 2005 roku, wraz z polską premierą Battelstar Galactica. W pilocie sztuczna inteligencja obróciła się przeciw swoim stwórcom, dokonując ich atomowej zagłady. Resztki ludzkości udały się w kosmiczną podróż celem ucieczki i znalezienia nowego miejsca w galaktyce.
Od tej pory spaceopery, motywy przyszłości, kosmosu, prosperity, apokalipsy, sztucznej inteligencji w fantastyce były mi bliskie. Tegoroczna Zjava po prostu aż kipiała od tych wątków i była dla mnie po prostu zjaviskowym :) doświadczeniem.
Poniżej opiszę wybrane przeze mnie punkty programu konwentu, na których byłem, plus te które współtworzyłem jako współpanelista lub prelegent.
Piątek
Przedstawienie AI w Star Treku Piotr Domański The_D
W listopadzie wygłosiłem na Imladris prelekcję o AI w Star Treku. Mogłem to zgłosić na Zjavę (bym nie miał roboty z nową prezentacją) ale strasznie chciałem, aby ten temat opracował The_ D. I się udało. :) Piotr jest dokładny, metodyczny i zawsze znajduje ciekawostki, o których nie słyszałem i ma świetną wiedzę. Start konwentu to zwyczajowa burza i napór na akre i sporo osób utyka w kolejce po identy - ale do Piotra po prostu biegli i była bardzo zacna frekwencja, jak na otwarcie. Bardzo mnie ucieszyło, że całkowicie niezależnie, ja i Piotr, identycznie - na trzy podobnie zdefiniowane grupy - podzieliliśmy sztuczne inteligencje w Star Treku.
Jak komputery widzą Nasze emocje? Grzegorz Brodny "Viladrin"
Zgłębiając tematykę komputerową, zawitałem do Viladrina. Treść prelekcji okazała się znacznie ciekawsza od tematu i opisu. Rzeczywiste badania naukowe i różne sposoby mierzenia subiektywnych odczuć ludzi - to była niesamowita porcja wiedzy z niezwykłymi przykładami.
Jak ognia unikaj ognia - BHP na morzu i w kosmosie Adam "Czarny Smok" Pawłowski [Kapitularz], Anna "Smoczyca" Pawłowska [Kapitularz]
Smoki Kapitularza zaprezentowały nie tylko niesamowitą merytorycznie opowieść, zestawiając fantastykę z historią marynarki wojennej, ale też ich kontakt z publicznością to kwintesencja jak profesjonalnie - ale z ogromną miłością do widowni i tematu - robić prelekcję. W przykładach pojawiły się wątki BSG, Ekspansji a w dyskusji także wzmianka o tym, co by było, jakby kompensatory inercji wysiadły na okręcie w Star Treku. :)
Sobota
Łezka do łezki aż będę niebieski (a kolegów zgram na dyskietki) Sloe Smycz [Stowarzyszenie Avangarda]
Sloe przedstawiło przegląd komiksów i świata Rogue Trooper w kontekście nadchodzącej ekranizacji kinowej. Prezentowane zagadnienia o brytyjskich komiksach, niuansach wydawniczych i różnicach w edycjach europejskich i amerykańskich antologii pokazały rejony popkultury całkowicie mi nieznane. Przybliżenie świata tej serii, niezwykle pomysły na dyskietkowy transhumanizm niebieskiego super żołnierza i jego podręcznych dosłownie wojaczkowych kolegów, bardzo mi się podobało.
Cele i środki (Star Trek Adventures 2ed) Eiree
Przemieszczając się po korytarzach Zjavy, między parawanami, skryli się goście Eiree. Byli totalnie pochłonięci przygodą rpg, czyli dobrze się bawili.
Stowarzyszenie Avangarda - jak to jest być w klubie Paweł Dąbrowski "Fluor" [Stowarzyszenie Avangarda]
To punkt programu zachęcający do przystąpienia i wsparcia działań Avangardy. Pozornie nudny temat zamienia się w sprytny miks rzeczowych informacji formalnych, z ciekawymi danymi liczbowymi oraz interakcją fluora z osobami już członkowskimi zgromadzonymi na sali - by ciałem i duchem, byli żywymi dowodami, że przystąpić warto. Działa. :)
101 sposobów na śmierć w kosmosie Zbigniew Zych "Zed" [LMPublishing]
Kolejna z kosmicznych prelekcji na jakiej byłem skupiała się, oprócz wymiaru świetnych przykładów z fantastyki (była Ekspansja), na odnotowanych potencjalnych zagrożeniach z rzeczywistych doświadczeń ludzkości na orbicie.
Śmiałe przygody tam, gdzie nie dotarł żaden człowiek: o Star Trek Adventures Jakub Zapała [Copernicus Corporation]
Niestety, nie mając zdolności bilokacji, nie mogłem być na tym spotkaniu. Na otwarcie łez niedawno Eiree i fluor przeprowadzili z Jakubem trzyczęściowy, bardzo interesujący, wywiad na temat tajników tłumaczenia Star Trek Adventures i innych fantastycznych zagadnień dotyczących gier fabularnych w Polsce. Tu: część pierwsza, druga i trzecia.
Kobiety na końcu świata Ewa Tomaszewicz [Whosome / Stowarzyszenie Avangarda], Magdalena Stonawska [Whosome], River Rawińska [Whosome]
Znakomity panel, w którym dokonano próby rekonstrukcji, na podstawie współczesnej literatury oraz przykładów z seriali i filmów, obrazu cech, motywacji, drogi życiowej w skali prywatnej oraz zbawczo-proroczo społecznej współczesnych postaci kobiecych w progresywnych tekstach kultury.
Turniej klingońskich przekleństw Paweł Dąbrowski "fluor" [Pierwsza Dyrektywa Fluora]
Wielki powrót po latach legendarnej formuły turnieju przekleństw klingońskich wymyślonej przez fluora.
Warto dodać tu ciekawostkę. W słynnej publikacji dr Agnieszki Urbańczyk "Utopia jest sprzedawana oddzielnie. Polityczność science fiction w recepcji fanowskiej na przykładzie Star Treka" (2021) autorka wielokrotnie przedkłada wartość odbioru uniwersum jako makrometafory współczesności i ewidentnie deprecjonuje aspekt eskapistycznego, rozrywkowego odbioru - jako tego sposobu mniej właściwego, czasem nawet, w sugestii, odbioru po prostu gorszego, niekreatywnego, z męskiej percepcji tzw. kustoszy czy producentów wiedzy. W tym kontekście wspomina TrekSferę (s. 460-461).
W 2013 roku w czasie TrekSfery Dagmara Kwitek w prelekcji Filozoficzne aspekty zawarte w TOS jako rzecz oczywistą i niepodlegającą dyskusji traktowała pozytywny stosunek serialu do rzeczywistości amerykańskiej. Przypisywała serialowi afirmację polityki USA, którą umożliwiać miała figura pozytywnie przedstawianej Federacji, kontrastowanej z obcymi rasami. Prelegentka zdawała się jednak nie zauważać, że to właśnie fikcyjne kultury kosmitów, ich struktury i problemy - nie zaś Federacja - często stanowiły odbicie amerykańskiej rzeczywistości lat sześćdziesiątych. W gruncie rzeczy jednak nawet ten głos znikał wśród nagromadzenia paneli dotyczących zwierząt domowych na pokładach statków, pornoparodii, promieniowania czy prędkości światła, nauki języka klingońskiego, konkursów wiedzy o uniwersum czy turniejów przeklinania po klingońsku.
Tak. To był turniej fluora. :)
W Zjavowym wydaniu w wielkim stylu do finału przeszły dwie kobiety, a zwyciężczynią została Ewa Tomaszewicz, współzałożycielka Whosome, która z powodzeniem, dzięki teatralnej, błyskotliwej autokreacji, wygrała, gromiąc wcześniej humorystycznie puste krzesło w swojej drodze na ring - czym zasłużyła na przydomek Ewa "Demolka" Tomaszewicz. ;)
Turniej klingoński fluora jest bardzo inkluzywny, nie wymaga jakiejkolwiek wiedzy o Star Treku. Wszystko co jest potrzebne czyli słowa, i jak je wymawiać oraz proste reguły gramatyki są podane i zapewniają uczciwą zabawę a przy okazji pokazują pasję światowego fandomu w tworzeniu i rozwijaniu sztucznego języka czyli klingońskiego. A fluor prowadzi to tak elegancko, że wyobraźni widowni pozostawia, jak na polski należałoby przełożyć te słowa klingońskie, już tak na serio ostre.
Ziemia jest płaska, czyli prawdziwe teorie spiskowe Marek Kozłowski [Rzucaj Nie Gadaj]
Rzucające na kolana prelekcyjne show. Pełna sala i pełna podłoga - widownia w obowiązkowej folii aluminiowej na głowie, by chronić się przed siłą perswazji prelegenta, udowadniającego eksperymentalnie, piłeczką, wodą i miseczką, że na pewno Ziemia jest płaska. I najgorsze jest to, że mnie przekonał. :)
[Star Trek] Wstęp do kultury Ferengi Zuzanna Patkowska "RedHatMeg"
Ach co to była za prelekcja. Bardzo nietypowa, bo RedHatMeg połączyła w niej trzy kanony. Ten pierwszy to kanon alfa, czyli precyzyjnie wydobyte z dialogów serialowych okruszki wiedzy o kulturze Ferengi. Ale to dopiero początek. Meg dodała do tego jej oszałamiającą wiedzę z zakresu kanonu beta czyli informacji z wszelakich wydawnictw dotyczących kultury Ferengi. Jakby tego było mało przedstawiła to jako spójny i całościowy obraz przez pryzmat swojej wieloletniej (headcanon) nerdowskiej miłości do tego gatunku.
Powiem tak. Myślałem, że o Ferengi sporo wiem. A się okazało, że nic nie wiem i jak wiele osób bardzo nie doceniłem tej rasy i sposobu w jaki ją rozwijano w serialach.
Rate-An-Engineer Eiree, Ewa Tomaszewicz [Whosome/Stowarzyszenie Avangarda], Kira Nin Nadolnik [Whosome], Paweł Dąbrowski "fluor" [Pierwsza Dyrektywa Fluora], xetnoinu
To już fandomowa panel-instytucja. Eire wybiera załogę marzeń, zapraszając kilkoro trekowych osób. Tym razem to były ekipa z Whosome i Avy. Nowością było elektroniczne głosowanie widowni. Wygrała moja klingońska ulubienica, ale o włos. Zaskoczyło mnie w tej edycji, jak stale wzrasta popularność i wiedza o Lower Decks, co bardzo cieszy. Animacje Treka są cały czas niedoceniane w Polsce.
Najśmieszniejsze komputery popkultury Marta Kalinowska "Naima"
Prelekcja Naimy idealnie wpisała się w moje zainteresowania. Było niezwykle ciekawie i dla widowni młodszej, gdzie często trzeba było tłumaczyć, czym są pradawne technologie sprzed smartfona :) ale i starsze pokolenie bywało zaskoczone wyszukanymi przykładami. Komputer zasilany maszyną parową będzie ze mną już na zawsze. Podobnie jak widzenie na filmach jak kolejni wielcy ekranowi hakerzy stukają tylko w ... spację. ;) Pojawił się w prelekcji kilkakrotnie Lem, ale i motyw uniwersalnego kabelka i możliwości podłączania się filmowych herosów do każdego urządzenia obcych. I oczywiście były komputer ze Star Treka a nawet Uhura. Serce roście.
W poszukiwaniu herbaty w popkulturze Kira Nadolnik [Whosome] Magdalena Stonawska "Lierre" [Whosome]
Niezawodne Whosome podjęło się utkania podróży poprzez literaturę oraz filmy i seriale pokazującą odmienne konteksty zwyczaju picia herbaty. Przystankami były i kolonialność i azjatyckość ale i intymność, gościnność i troska - składające się na herbaciane uniwersum. Trekkerskie serce biło na tej prelekcji mocniej, dzięki Kirze. Zostało dostrzeżone w serialu Discovery to, co zawsze podkreślam, ciekawe wątki i szczegóły trzeciego planu. Tu było tym przypomnienie herbacianej podwaliny miłości T'Riny i Saru. Przywołana została też niezwykła scena Worfa mówiącego o herbacie w serialu Picard, no i oczywiście było o zwyczajach samego łysogłowego kapitana. Bardzo ciekawym elementem tej prelekcji było podkreślenie roli materiałów i sposobu wykonania herbacianych serwisów w kontekście opowiadanych w serialach historii. To już bardzo kompleksowe i pogłębione ujęcie.
Niedziela
Czy już się szykować na Post-Apo? O bliskości zagłady w nowoczesnej historii Daniel Jurkiewicz "Pumba"
Ta prelekcja mnie zaskoczyła. Praktycznie akademicka precyzja i bardzo, ale to ekstremalnie przejrzyście wyłożone tezy, fakty i argumenty. Bardzo czekam na obiecaną przez prelegenta książkę, która się pisze - bo w ciemno już wiem, że to będzie hit i obowiązkowa pozycja w domowej bibliotece. Zestawione fakty i nakreślony kontekst historyczny bardzo daje do myślenia. Skala wydarzeń, kiedy świat stał już na progu zagłady nuklearnej, ale jakimś cudem tego uniknął, jest zatrważająco duża. To była obok prelekcji Feneko (na Coperniconie i TrekSferze Imladris dwa lata temu na temat woke w Star Treku) najbardziej precyzyjna, źródłowa i faktograficzna prelekcja jaką widziałem na konwentach.
Co nam zgotuje przyszłość? Świat w animacjach Star Treka xetnoinu
Jak już wspomniałem o włos byłem od odwołania prelekcji. Miałem odrzut od Star Treka i fandomu bardzo mocny. Przeszedłem fankurację poprzez stare filmy SF, jakie zainspirowały twórcę Treka do The Cage. Uświadomiłem sobie ponownie, że nie byłoby TNG bez TAS. Nie ma Treka bez holodeka. I nie ma Treka bez komputera pokładowego z TAS, który działa dokładnie jak ten z TNG.
Animacje są traktowane często jakby nie istniały, jakby nie pokazywały niczego ciekawego, że są wtórne. To całkowicie błędne spojrzenie. Animacje Treka przechodzą teraz swoją złotą erę - nigdy nie było ich tak wiele ani nie miały takiego znaczenia dla na przykład mechaniki temporalnej w Treku. One też często są odważniejsze w pokazywaniu szalonych pomysłów kosmogonii, odwróconych strzałek czasu, wszechświatów tworzonych przez magię. W szalonej prelekcji sprzedałem widowni rekordową nawet jak na mnie liczbę zagadnień i mam nadzieję, że zainteresowałem tym nurtem uniwersum. Szczególnie podkreślilem, że nawet serial dla czterolatków Star Trek: Scouts kryje w sobie głębokie pokłady nerdostwa jego twórców i możemy go z dumą oglądać, jak klopsikowa planetoida pędzi zniszczyć ośrodek szkolenia Zuchów a oni bronią się kosmicznym widelcem.
Stwórz własną kartę hanafuda!🎴Kosmo (Kooperatywa Otwarte Karty)
Prelekcja połączona z warsztatem. Kosmo tłumaczy zawiłą historię kart pomiędzy Japonią, Chinami a Portugalią oraz jak kody kulturowe powodują, że na karcie zwierząt, owych stworzeń może nie być i czym jest karta ze spalonymi tostami. ;) W części praktycznej próba samodzielnego zaprojektowania karty lub zestawu przy dźwiękach klimatycznej muzyki.
Kooperatywa, w składzie Kosmo, Kacper i Herbaciarz (tym razem bez Feneko), dzielnie uczyła sposobów gry z użyciem ich autorskiej europejskoprzyjaznej Otwartokartowej talii przez wszystkie dni Zjavy w gamesroomie.
Uczciwie powiem, po prelekcji Kosmo, z części artystycznej grzecznie uciekłem, mając na uwadze mój brak talentu plastycznego.
Moje konwentowanie zakończyłem na hali wystawców, długo rozważając z Margo z Avangardy, co to mi się pominęło w mojej prelekcji i co zapomniałem i nie zdążyłem powiedzieć w zakresie wizji przedstawienia człowieka w przyszłości w animacjach Star Treka.
Podsumowując
Konwent uważam za bardzo udany. Świetny program, organizacja i ta niepowtarzalna atmosfera entuzjazmu i nerdozy rozgrzewane tym silniej im większy mróz trzaskał wokoło. Do zobaczenia za rok. Bo rozumiem, że po przeczytaniu mojej ściany tekstu, choć trochę Was zachęciłem.
.
Powrót do wpisów o Treku
.
Powrót do listy nierecek :)
.














