Trądzik to nie tylko hormony. Dieta naprawdę ma znaczenie
W gabinetach mojdietetyk.pl regularnie widzimy pacjentów, u których skóra poprawia się po zmianie jadłospisu – mimo wcześniejszych lat leczenia wyłącznie kosmetykami. Nie ma jednej „diety na trądzik”, ale są produkty, które realnie wspierają skórę i takie, które sprzyjają stanom zapalnym.
1. Stabilny cukier = spokojniejsze gruczoły łojowe Na podstawie pracy z tysiącami pacjentów widzimy, że ograniczenie cukru, słodkich napojów i białej mąki często zmniejsza ilość nowych zmian. Wysoki ładunek glikemiczny podbija insulinę, a ta pobudza produkcję łoju i androgenów – efekt to bardziej „zatkana” skóra.
2. Tłuszcze przeciwzapalne zamiast „śmieciowych” U osób włączających tłuste ryby morskie, orzechy włoskie, siemię lniane czy olej rzepakowy częściej obserwujemy spokojniejszą, mniej zaczerwienioną cerę. Kwasy omega‑3 działają przeciwzapalnie, konkurując z prozapalnymi mediatorami powstającymi m.in. z nadmiaru tłuszczów trans i fast foodów.
3. Nabiał i trądzik – nie zawsze, ale warto sprawdzić Część pacjentów reaguje na mleko i odżywki białkowe nasileniem zmian, inni – nie widzą różnicy. Podejrzewamy tu głównie wpływ na insulinę i IGF‑1. Dlatego często stosujemy kontrolowaną eliminację z późniejszym, świadomym powrotem produktu.
Podsumowując: – warto obniżyć ładunek glikemiczny diety, – zadbać o codzienną porcję omega‑3, – rozważyć testową modyfikację spożycia nabiału.
Pełne omówienie z przykładami posiłków znajdziesz tu: https://mojdietetyk.pl/dieta-eliminacyjna-przy-tradziku-jakie-produkty-naprawde-pomagaja-1/
Trądzik zawsze wymaga indywidualnej diagnostyki – dietetycznej, hormonalnej i dermatologicznej. Jeśli chcesz przeanalizować swój jadłospis w kontekście skóry, zapraszamy na konsultację do jednej z placówek mojdietetyk.pl lub online.










