Uwierzysz mi jeśli Ci powiem , że wyleczyłam TO na własną rękę? 😃
Zdjęcia pochodzą z roku chyba 2018/2019 i jest to stan w trakcie leczenia. Nie pamiętam co wchodziło w to "leczenie", bo było tego naprawdę sporo. Gdybym umiała liczyć dalej niż do stu, to pewnie doliczyłabym się jak duży dom lub ile samochodów mogłabym mieć, gdybym przeznaczyła wszystkie pieniądze wydane na kosmetyki i leki do twarzy w tamtym czasie..
Musisz mi wierzyć na słowo , ale było dużo gorzej niż to wygląda na zdjęciach i choć miałam też fotki z tego najgorszego momentu to najpewniej przegrały w walce o miejsce na dysku z jakimś setnym zachodem słońca, albo screenem przepisu, którego nigdy nie uskuteczniłam. Tak, czy siak, wtedy myślałam, że trądzik będzie mi towarzyszył do końca życia.
Zanim Ci pokażę jak wyglądam teraz, daj znać czy masz problem z trądzikiem i na jakim etapie leczenia jesteś!
<----------------------------------------------------------------->
Would you believe me if I told you that I cured IT on my own?
The photos are probably from 2018/2019 and this is a condition under treatment. I don't remember what this "treatment" involved, because there was a lot of it. If I could count beyond a hundred, I would probably count how big a house or how many cars I could have if I allocated all the money I spent on cosmetics and facial medicines at that time...
You have to take my word for it, but it was much worse than it looks in the photos, and although I also had photos from that worst moment, they probably lost in the fight for disk space with some hundredth sunset or a screenshot of a recipe that I never made. Anyway, back then I thought that acne would be with me for the rest of my life.
Before I show you what I look like now, let me know if you have acne problems and what stage of treatment you are at!















