11 i 12 /6/20
Okej dużo kcal, ale ja nie o tym chciałem napisać...
Przed chwilą siedziałem sobie spokojnie robiłem przy komie.. i patrzę na monitorze chodzą sobie dwa latające robaki (nie wiem jak się nazywają) jeden większy no i myślę sobie luz niech sobie chodzą nie chce mi się z nimi bawić no i chwilę później jeden do mnie podleciał a ja odruchowo machnąłem ręką w efekcie czego przewróciłem puszkę z energetykiem ta upadła mi na nogi i się wylewała ale ja pierwsze co to sprawdziłem czy nie wylało się na lapka i nie ogarnąłem, że z puszki dalej się wylewa XD no i takim sposobem kleją mi się nogi.. idę się umyć XD
Nie pozdrawiam...















