Mówią, że od stresu i presji, ale nie chce mi się wierzyć
Miałem dużo wcześniej tak w życiu, jeszcze bez większych przeżyć
Często o poranku myśli o tym, by po prostu nie żyć
Często gdzieś pod wieczór myśli o tym, by się, kurwa, zabić
Często w ciągu dnia myśli o tym, że nic nie potrafisz
Nawet zrobić tego, o czym marzysz, więc po prostu patrzysz
Na ludzi, na cztery ściany i resztę rzeczy martwych
Chcesz po prostu się nie obudzić, bo tak by było łatwiej
Nie pójść na wieki do piekła i wytłumaczyć matce
Utratę jedynego dziecka, chociaż to i tak straszne
czemu michał tak relujesz