Horyzont jest tym do czego nigdy nie dojdziemy.
/MePrzemko/ @pio73
YouTube: The Dark Przemko

seen from Russia

seen from France

seen from United States
seen from Argentina

seen from South Korea
seen from United States

seen from United States
seen from United Kingdom
seen from United States
seen from Russia
seen from Japan
seen from China

seen from Australia

seen from South Korea

seen from United States
seen from Philippines

seen from Norway
seen from United States
seen from United States
seen from United States
Horyzont jest tym do czego nigdy nie dojdziemy.
/MePrzemko/ @pio73
YouTube: The Dark Przemko

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Weekend prawdy w ekstraklasie. Czy Legia ucieknie rywalom na dobre?
Weekend prawdy w ekstraklasie. Czy Legia ucieknie rywalom na dobre?
Najciekawszy finisz ligi od lat wkracza w decydująca fazę. W niedzielę kolejne spotkania bezpośrednie w gronie „wielkiej czwórki” We wtorek pisałem o arcy-ciekawym finiszu ligi, który – z zachowaniem wszelkich proporcji – przypomina najciekawsze sezony ligi angielskiej. Od lat nie mieliśmy przypadku, żeby do samego końca o tytuł rywalizowały aż 4. drużyny. Kalendarz jest tak ułożony by…
View On WordPress
Koniec
- Ja wiem jak skończę. - O proszę wróżka. - Przepraszam Cię… a Ty jak kończysz? Bo ja zwyczajnie w świecie zazwyczaj “dochodzę”.
PeNoWriMo, dzień 29
Licznik słów:48517
Mój NaNoWriMowy kalendarzyk mówi, że mogę już panikować. To panikuję:
Aaaaa!!! Już tylko 1500 słów! Zaraz koniec, zaraz koniec!
Dobra, już skończyłem panikować, bo nie ma powodów do paniki. Wszak kończę tylko PeNoWriMo, a jak się okazało, nie ma to żadnego związku z kończeniem powieści. Bowiem powoli zbliżam się do kluczowych wydarzeń fabuły, zwiastujących... wkroczenie w drugą połowę mojej historii. Więc nie zdziwi mnie wcale, gdy pisanie skończę mając na liczniku słów co najmniej 80 000, jeśli nie nawet 100 000. Tak jakoś wyszło, że się nie zmieściłem, ale to chyba nawet dobrze, bo 50 000 to wydaje się jakoś tak trochę mało...
Podsumowując, teraz nie czas na panikę. Jestem na ostatniej prostej, więc czas najwyższy dobiec do mety!