Show & Tell
will byers stan first human second

Andulka

Origami Around
🪼
YOU ARE THE REASON
we're not kids anymore.

pixel skylines
occasionally subtle
The Stonewall Inn
EXPECTATIONS
Xuebing Du

Mike Driver
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
official daine visual archive
Cosimo Galluzzi
Cosmic Funnies

PR's Tumblrdome

@theartofmadeline

seen from Russia

seen from Türkiye
seen from Chile
seen from United States

seen from Colombia

seen from France

seen from Malaysia

seen from United Kingdom

seen from United States

seen from United States

seen from Hong Kong SAR China

seen from Bangladesh

seen from Belgium
seen from Türkiye
seen from Brazil
seen from Brazil
seen from Brazil
seen from United States
seen from United States

seen from Bahrain
@pokrak-a

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Rozcięłam sobie rękę i musieli mi ją zszywać, a dzień miałam zaplanowany od 6.30 do 21, z pobudka przed 6. Chuj. Dodatkowo mam kolosy pisemne z writingu i z filozofii.
Co za ciężki dzień. Wszyscy się kłócą i źle się czują.
Ostatnio miałam mental breakdance a propos tańczenia. Wczoraj tańczyłam ze świetnymi dziewczynami, które poznałam tydzień wcześniej. Mega miło, bo weszły i od razu przyszły do mnie się przywitać i przytulić, a ja byłam w sumie w szoku, bo specjalnie udawałam, że coś robię i nie widzę ich jak zobaczyłam, że się tam witają ze sobą i swoimi koleżankami. 🥹
W piątek spadł śnieg, ale nie taki o, że sypnęło, tylko to była ŚNIEŻYCA. Połowy studentów i wykładowców nie ma, ja dojechałam ledwo i to ze łzami w oczach mijając samochody w zaspach. To mi tak zryło banię, że jak kładłam się spać to miałam wrażenie, że dalej jadę w aucie i mnie tak nosi na boki. Aha, i nie mogłam wjechać do góry na głównej drodze z wielkim DPD za mną. Kręciłam bączki i nie szło za chuja wyjechać.
Wczoraj, sobota rano, przerażona szukam busów na trening, bo się bałam jechać autem, ale nic nie było. Więc cyk rodzinka o 9 rano odkopujemy auta, wjazd i chodniki, żebym jakoś dotarła. Droga na szczęście była świetna.
Zaraz znowu jadę i modlę się, żeby droga dalej była w miarę bezpieczna.
Dla zobrazowania: mieszkam w górach, moja droga to ciągłe ostre zakręty góra-dół z wyskakującymi jeleniami, lisami i wielka skarpą obok, która prowadzi do jeziora.

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Produktywnosc pod wieczor yaayyy
Brakuje mi pieniędzy na moje plany i hobbies.
the moon connects souls
the power of a bowl of rice mixed with some fucking bullshit cannot be overstated
Byłam w kółku i ogarnialiśmy freestyle i trafiłam do świetnych dziewczyn, bałam się swojej kolejki, bo uważałam, że nie umiem tego co one. Na izolacji rąk robiły dużo ruchów z warsztatów, a ja nie jestem w tym za dobra, wolę wave i po mojej rundzie dostałam dużo miłych komplementów, że przyjemnie się na mnie patrzy i mam dużą kontrolę nad ciałem. ✨️❤️🔥 Przy footworku poszedł ten co prowadzi kurs i tak jak zwykle pokazywał kciuk lub kiwał głową to mnie zaczął hypować I KLASKAĆ. BOŻE JAKI POCZUŁAM WTEDY LUZ.

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Aha, no i od tygodnia jestem chora. XD Piję ROSÓŁ (jestem wege)!!!
Miałam ostatnio (wciąż mam) mini-załamanie. Nie wpływało to jakoś bardzo na mój faktyczny stan i samopoczucie, ale te myśli ciągle przelatywały mi przez głowę i nie mogły znaleźć miejsca dla siebie. Nie chciałam ich nigdzie umieścić, ale też nie potrafiłam ich wyrzucić.
Ten miesiąc jest dla mnie bardzo intensywny, mam mało czasu na gdybanie i odpoczynek. Jestem w studiu 2-3 dni tygodniowo = weekend zajęty, na studiach cały tydzień od samego rana i przewija się trochę kolosów w trakcie. Dodatkowo dużo trenuję i ćwiczę sama w domu, uczę się też języków i rzeczy spoza studiów. Rzuciłam nawet wolontariat, bo bym nie wyrobiła (i z paru innych powodów, ale chcę zaznaczyć, że naprawdę nie mam czasu na zamartwianie się).
I mimo, że robię wiele i ponadprogramowo (jeśli chodzi o hip hop zapisałam się na program freestylowy i warsztaty, a mogłam być 1 dzień w studiu, języki też mogłabym sobie odpuścić i skupić się na studiach etc.) to czuję, że inni robią wszystko lepiej. Czuję, że zostaję w tyle, choć w rzeczywistości wcale tak nie jest, jestem bardzo niepewna siebie. Zamiast czerpać radość z własnego rozwoju ciągle patrzę na innych i hiperbolizuję wszystko.
Wydałam w tym miesiącu mnóstwo kasy na hip hop, wiecie na jaki level się zapisałam? Na basic, mimo, że na spokojnie mogłabym pójść na open, bo czuję się gorsza i do dupy w tym co robię. Byłam wczoraj odrobić zajęcia na grupie właśnie z basicu i dostałam mnóstwo komplementów, że mam swój styl już powoli wyrabiany i to widać itd., że kogoś inspiruję i jakoś to uratowało mi wczoraj głowę.
Potem mamy np. hiszpański. Myślę, że jestem już na A2, przerabiam materiał (zaczynam) z B1, dużo czytam po hiszpańsku, takie normalne książki fantasy, nie do nauki, ale wszystkiego uczyłam sama w domu, więc dla mnie to tak jakbym nic nie umiała. Otworzyli na studiach grupę na hiszpański - poziom początkujący i grupa kontynuująca. Długo się głowiłam i analizowałam na jaką grupę się zapisać, aż w końcu zamknęłam oczy i wylosowałam kontynuującą. Zapisałam się i rzuciłam telefon w kąt. Na pierwszych zajęciach pierwsze 10 minut to była moja dyskusja z wykładowcą, że postaram się nadrobić jak będę bardzo odstawać, mam się nie stresować itd. (bo była to grupa ludzi którzy już chodzili na wcześniejszy semestr a ja z dupy przyszłam), a po już pierwszych zadaniach okazało się, że oni są daleko za mną.
Boję się powiedzieć, że coś "umiem" - mam wrażenie, że takie coś oznacza fajny poziom tej umiejętności, ale z drugiej strony ciągłe stanie w miejscu/cofanie się nic mi nie da.
Jako nieuk boli mnie jak dostane 4 zamiast 5 na kolosie XD Moje ego mówi, że wszystko jest proste i wcale nie muszę zaglądać do prezentacji. ;')
NEVER KILL YOURSELF . SOMETHING LESBIAN MIGHT HAPPEN TO YOU SOON .
why don't you present yourself more femininely?
fat medieval hedgehog

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Kupiłam bilet na 5SOS w Łodzi 2026. Jeśli ktoś też jedzie i szuka towarzystwa to pisać, akurat do Łodzi mi nie po drodze i się stresuję, że się zgubię. XDDd
Me again :)
Tumblr mocno się zmienił, ale to dobrze, bo ja też. Wątpię, że ktoś z was mnie pamięta, bo swoje konto, gdzie miałam peak kilka lat temu zostało usunięte, a to na zawsze zostało no-name. Też fajnie, bo już niewiele mnie łączy ze starymi postami. Znaczy - z zaburzeń odżywiań się nie wychodzi, zawsze coś zostaje w głowie, ale myślę, że jest dobrze.
Ostatni raz tu byłam mając 16 lat i pierdzielnik w głowie, a za rogiem czeka na mnie 21. Odcięłam się od wielu ludzi i odkryłam, że jestem introwertykiem, po prostu gadatliwym i otwartym. :) Mój charakter nie równa się typowi osobowości i to był jeden z czynników wprowadzających zamęt w moim życiu. Zawsze wydawało mi się, że jak nie jestem nieśmiała i nie boję się ludzi to znaczy, że jestem ekstrawertykiem.
Wcześniej sport był czymś, co miało mnie doprowadzić do celu (ultra skinny sylwetki, nah), dziś jest dla mnie celem samym w sobie. Zabawą, wewnętrznym ogniem.
Weszlam tu przypadkiem i stwierdziłam, że chcę wrócić do blogowania. Mimo, że treści w poprzednich latach nie były jakieś górnolotne i teraz jest mi za nie wstyd to samo prowadzenie bloga wspominam dobrze.