Dziękuję bardzo za pierwsze pytanie!!
Myślałam o napisaniu takiego posta od dłuższego czasu i nareszcie jest 🤍
• Będzie on dłuższy niż zazwyczaj, i mam nadzieję że zarazem przydatny!
• Wiadomo, nie ważne czy psychiczny czy czysto fizyczny kiedyś nas dopadnie. Często jest tak że poddajemy się mu a potem jedyne co czujemy to wstyd, i wyrzuty sumienia.
˖♡ Moje personalne top 3:
2. Zajęcie się czymś, ale serio robienie czegoś fizycznie.
3. Spanie/leżenie w łóżku
hm* : Oglądanie thinsp0/obrzydliwego jedzenia
*honourable mention - wyróżnienie/warte wspomnienia
• Cola zero. Jest niedość że słodka, to gazowana, przez co czujemy się pełni i zaspokaja nam zachcianki na słodkie. Ja zazwyczaj kupuję sobie 850ml i ma zaledwie ~5c a mnie zapycha jakbym zjadła porządny posiłek.
• Zajęcie się czymś. Teraz o co mi właściwie chodzi? Już spieszę z wyjaśnieniem! Otóż potrzymam cię za rękę jak to powiem ale... musisz naprawdę odłożyć telefon na bok. Uwierz mi. Przez to że ciągle scrollujesz, widzisz pyszne jedzenie, nudzisz się, ciągle dostajesz krótkie uderzenia dopaminy, które szybko się kończą. Wiesz co jeszcze daje ci krótkotrwałe uderzenia dopaminy? Jedzenie. Dlatego jak już znudzi ci się przeglądanie tiktoka idziesz do lodówki po byle co ale po prostu żeby mieć dopaminę.
Rozwiązanie? Proste! Znajdź sobie hobby. Próbuj wszystkiego, nawet jak ci nie będzie wychodzić. Perfekcja potrzebuje czasu, a siedząc na tiktoku nigdy nawet nie zaczniesz dążyć do tej perfekcji.
• Spanie. Myślę że trochę niedoceniane, rzadko widze w tego typu postach. Zauważyłam gdy byłam chora i w 1 tydzień miałam -4kg, to było głównie dlatego że ciągle leżałam w łóżku, byłam osłabiona przez chorobę i nie chciało mi się nic robić. Serio czasem po prostu nic nie róbcie, pospijcie sobie. Myślę że to też dobra metoda, żeby sobie 'oddać' za te nieprzespane szkolne noce:)
• Jeżeli chodzi o hm myślę że nie muszę tłumaczyć czemu tu dałam. To zwykła motywacja;)
Brak wypróżniania się / metabolizm
Każdego z nas to niestety dopada.
W tej kwestii mam kilka porad ale nie wiem czy u każdego będą tak skuteczne.
• Tabletki dulco(bis lub lax. nie ma to znaczenia bo działają tak samo, dawka też ta sama). Sięgam po nie ok. 2 razy 2dawk. co 2 tygodnie. Spytacie, dlaczego tak mało? Ponieważ inaczej rozpierdolicie sobie organizm tak okropnie, wasze jelita się po prostu rozleniwią do takiego stopnia, że jak przedawkujecie traficie na sor bo będziecie k1waw1c z dupy mieć ciągłą biegunkę co doprowadzi do tego że nie będziecie w stanie nic robić, po prostu wyniszczycie się od środka a wasz metabolizm zwolni do takiego stopnia że po spożyciu 600c przytyjecie kilka kg. (Lub 💀 na zatwardzenie bo jelitka już bez dulco nie będą umialy pracować)
I też zaznaczę że dla niektórych 2 tabsy to za dużo i na pewno za dużo jak na start. Zacznijcie je brać na pewno z rozsądkiem i powoli.
• Ćwiczenia. To jest holy grail szybkiego metabolizmu! Zauważyliście jak po ćwiczeniach (nawet krótkich) czujecie się od razu lżejsze, lub wzdęty brzuch zniknął? To właśnie dzięki temu że dajesz znak ciału, "aha, trzeba przerobić energię na siłę." Wtedy tłuszcz przerabiany jest szybko w energię potrzebną do wykonania ćwiczeń! Z całego serca polecam wam ćwiczenia, wiem że pewnie każda z was już o tym dawno wie ale nawet jeżeli jesteście zmęczone zróbcie choć 10 minut pilatesu a od razu poczujecie różnicę.
• Zjedzenie czegoś. To może być kontrowersyjne, ale żeby przyspieszyć swój metabolizm można zjeść coś żeby ciało dostało sygnał że trzeba coś przerobić na energię, i przyspiesza. Ale uważajcie aby to się nie przemieniło w binge!
Kochani. Błagam, wiem że to ciężkie, ale nie karajcie się lub nie mówcie czegoś w stylu "znow binge ale ze mnie swinia" wiem że tak się czujecie i też tak mam (lowk trochę hipokryzja ale dobra mów dalej), bo to doprowadza tylko do dalszych binge. Wiem że lubimy mieć kontrolę ale czasem po prostu oddychajcie.
1. Gdy już się stanie to ćwicz. Po prostu coś zrób, naprawdę nie ważne co.
2. Nie waż się 2-3 dni po binge. Większość tej wagi to woda i kupsko w jelitach które się zatrzymało przez to że niestety ale jako motyle mamy wolny metabolizm.
3. Nie rób body checkow bo jak już wspomniałam wcześniej będziesz miała bloated stomach. No I to po prostu nie ma sensu. Wiem jakie to jest ciężkie ale załóż bluzę i żyj dalej, to nie będzie trwać wiecznie.
4. Pij OGROMNE ilości wody serio po napadach woda jest jak magiczny napój bogów. Dzięki wodzie szybciej się wypróżnisz, spalisz to wszystko i będziesz czuć się na ogół lepiej!
Mam na to tylko jednego ogromnego tipa.
• Jeżeli masz na coś ochotę, po prostu to zjedz i później poćwicz dłużej lub zjedz mniej niż zwykle. To ma na celu zapobiec temu że zamiast po prostu to zjeść wyzresz całą lodówkę a na koniec ten twój craving.
No i jeszcze pij dużo dużo wody, czarnej kawy i herbatki:*
Tu myślę że zakonczymy dzisiejszy post.
Dajcie znać czy są jakieś tematy które chcielibyście poruszyć.
Ja chętnie odpowiem na wszystkie pytania i to co was ciekawi.
Papa motylki i do następnego !! 🫶