Nieprawda, ĆŒe czas leczy rany i zaciera Ćlady. MoĆŒe tylko Ćagodzi przykrywajÄ c wszystko osadem kolejnych przeĆŒyÄ i zdarzeĆ. Ale to, co kiedyĆ bolaĆo, w kaĆŒdej chwili jest gotowe przebiÄ siÄ na wierzch i dopaĆÄ. Nie trzeba wiele, ĆŒeby przywoĆaÄ dawne strachy i zmory. Gdyby nawet trwaĆy w ukryciu, zepchniÄte na samo dno, to przecieĆŒ gnijÄ gdzieĆ tam, na spodzie, i zatruwajÄ duszÄ, zawsze pozostawiajÄ c jakiĆ Ćlad - w twarzy, w ruchach, w spojrzeniu - tworzÄ bariery psychiczne, kompleksy. Nie pomoĆŒe wĂłdka, nie pomoĆŒe szarpanie siÄ w skrajnoĆciach, od usprawiedliwiania do potÄpiania.
Lucjan Nowakowski












