Pół-kret, pół-srom
Kobieta o krecim sromie się mną interesuje. Nie wiem skąd się wzięła i dokąd zmierza, ale jest niedaleko i jej obecność wykręca mi łoniaki na lewą stronę. Nie wygląda na taką, co by miała kreci srom. Wręcz przeciwnie - krępa, przy sobie, z miną “jak dasz possać to pożegnaj się z prąciem” na stałe przyklejoną do pyzatej buzi. A jednak srom ma kreci! Skąd wiem? A nie wiem! Ale wiem! Przecież znam się na ludziach, różni tu bywali, to się nauczyłam. Srom kreci, wspomnicie moje słowa, gagatki... Potem powiem resztę. Jak dasz żeton, chytry paziochu!







