Moja psychika jest tak bardzo w rozsypce że nie wiem czy tak dłużej pociągnę...
seen from China
seen from United States
seen from Germany
seen from Germany

seen from Peru
seen from United States
seen from Malaysia
seen from United States
seen from Brazil

seen from United States
seen from United States
seen from Malaysia

seen from China
seen from United States

seen from United States
seen from Italy
seen from Germany

seen from China
seen from China
seen from Türkiye
Moja psychika jest tak bardzo w rozsypce że nie wiem czy tak dłużej pociągnę...

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Pogubiłam się sama w sobie... Ciężko zrozumieć mi swoje emocje i zachowanie
#2 25.03.2018
To już kolejny dzień jak cierpię. To już kolejny dzień gdy tęsknię. To już kolejny dzień jak czytam nasze wiadomości. To już pierdolony 14 dzień, gdy wiesz, że mam depresje. To ju, 14 pierdolony dzień jak uważasz, że jestem popiepszona. To kurwa kolejny dzień bez ciebie…
Mam wszystkiego dość.
To wszystko jest popierdolone

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
18.09.2016
Leże i marze o tym by umrzeć. Pierwszy raz od chyba 2014, niezły rekord zważając na fakt że przed 2014 to było raczej na porządku dziennym. Jeśli nie rozmyślanie o własnej śmierci i o tym jak by się tu zabić, to wymyślanie różnych planów idealnych dzięki którym można by kogoś zamordować i nie zostać złapanym przez policje, ot mój chory umysł. Nienawidzę go. Nie chce się za cholerę zamknąć czego bym nie robił. Jak zawsze staram się go zagłuszać muzyką ale ostatnimi czasy nawet to nie skutkuje. I tu nie chodzi już kurde o same myśli samobójcze, tylko o wszystko inne. On działa 24/7 i pierdoli o wszystkim. Poczynając na codziennych rzeczach bez znaczenia jak pogoda i zastanawianie się czemu te buty tak cholernie uwierają mimo że wczoraj były całkiem całkiem. Na myślach o to co jest w życiu najważniejsze, czemu ci zasrani bogowie się nie odzywają, oraz co ja w poprzednich życiach musiałem spierdolić by zasłużyć sobie na mój los - kończąc.
It's fun being me...
Wiecie co jest jeszcze fajne? Moje zasrane życie rodzinne. Nie to żeby było jakieś patologiczne, nikt w nikogo niczym nie rzuca, nie podgrzewa twarzy drugiej połówki na patelni a i w dupie paskiem oberwałem może ze dwa razy, ale chuj z tego skoro to wszystko jest takie sztuczne? Sztuczni dziadkowie, sztuczni rodzice i rodzeństwo, sztuczni goście którzy do domu zawitają wszystko kurna na pokaz.
"Ubieraj się tak a tak by wstydu nie przynieść" "Mów w taki a taki sposób bo tak Cię nauczyliśmy" "Jedz tym i tym widelcem a nie na odwrót bo tak jest i już"
Bitch.... Jak będę chciał to zeżre hamburgera pałeczkami a bul który Ci tym sprawie napisze przez "ó" otwarte i tyle Ci do tego będzie. Nie obchodzą mnie wasze życzenie i wymagania. Czy jestem wdzięczny za to życie co mi tak łaskawie daliście, bo ojcowi się po gumki nie chciało ruszyć bądź was na nie stać nie było? Nie. Ale kurwa, uznajmy przez chwile że tak. No i? No i to jest kurde moje życie. Chcesz laleczkę co będzie robić co każesz i wyglądać tak jak Ty tego chcesz? To sobie ją kup, albo cholera, poczekaj jeszcze parę lat to robocik nie dość że będzie robił i wyglądał tak jak chcesz to jeszcze Ci nie zapyskuje gdy się wydrzesz na niego. A nie kurna, stawianie mnie pod ścianą, szantaż emocjonalny jakim to ja wyrodnym dzieckiem nie jestem i w płacz że lepiej by było gdybym się nigdy nie urodził. Kurde, w tym ostatnim jak w niczym innym się akurat zgadzamy. Lepiej by mnie nie było. Ale widzisz, odwagi ma na to też brakuje by zniknąć.
Ehh... Popierdolone to życie...
Ten świat jest popierdolony. W nim umierają anioły.
Pierdolona chujnia