Od jakiegoś czasu mieszka z nami Krzysztof.
Zamieszkuje łazienkę. Byłam w niej przed chwilą, wydawało mi się, że coś mnie mizia po nodze. To nie coś a ktoś: Krzysztof.
Odprowadziłam go do łazienki i ponownie zostawiłam mu kilka kropli wody na parapecie.















