Letni spacer wśród szumiących lasów myśli.
Las myśli jest pełny dźwięków i barw. Myśl przeplata się z dźwiękiem i odpływa by za chwilę kolejny dźwięk pochwycił do tańca kolejną myśl... Tańczą na wietrze jak iskry. Jedne gasną w swych objęciach a niektóre zapalają się kolorowo... Jedne są fioletowe jak lawenda, są też złote, zielone, czerwone i wiele wiele innych. Jedne świecą mocniej inne słabiej. Są też takie które łączą się ze sobą. Razem tworzą niesamowity spektakl, spektakl dla dusz i leśnych Driad. Widzisz?! Otacza nas wieczór a na naszych twarzach mienią się te wszystkie kolory. Dźwięki z początku ciche, nabierają mocy. Moje myśli łączą się z Twoimi, Twoje kolory z moimi. Tu nie ma miejsca na słowa, one wprowadzają tylko fałszywą nutę i dysharmonię. Wystarczy mi to spojrzenie... Słyszysz?! To nasza wspólna melodia, chwytasz mnie w objęcia i po chwili porwani jej dźwiękiem zlewamy się w tańcu wraz z kolorami. One są nami, my jesteśmy nimi. Wirujemy coraz szybciej i szybciej i jeszcze szybciej aż znikamy a raczej zostajemy pochłonięci przez szumiący las myśli...



















